strona główna > katalog restauracji > Sosnowiec > The Old Central Pub
Kategorie lokalu: pub, restauracja
Sosnowiec
Dęblińskia 1
telefon: (032) 296 36 74
Otwarte od: 12.00 do 24.00
Piwo od: 6 pln
Ilość miejsc: 90
Restauracja, pub.
Lokal, chociaż nie rzuca się w oczy, sam w sobie malowniczy i akuratnie pod piwne biesiady przysposobiony. Wystrój podkreśla angielskość sugerowana w nazwie – ciemne meble, tapeta w paski i całe mnóstwo ramek ze zdjęciami oraz reklamami najbardziej znanych w brytyjskim świecie piw. Jedzenie smaczne i co najważniejsze, nie jest najdrożej.
recenzja
Na górze pokaż: najstarszy | najnowszy
strona 1 / 3 | < pierwsza | poprzednia | 1 | 2 | 3 | następna | ostatnia >
01.
dodano: 05:08, 28.04.2012
W minione święta organizowaliśmy w Old Pubie chrzciny naszego synka. Czytając poniższe komentarze, mieliśmy wielkie obawy, co nas czeka. Niepotrzebnie. Zamówiliśmy obiad i ciepłą kolację (mieliśmy gości z daleka), a w międzyczasie zimna płyta. Przyjęcie było na górze, nikt nie przeszkadzał (w innych restauracjach potrafili urządzić trzy przyjęcia na jednej sali, a nam proponowali czwarte:-). Obsługa miła, na początku troszeczkę wolno (obsługiwali też równoległe przyjęcie na dole), ale potem się rozkręciło, jedzenie dobre (co nie zjedzone - zapakowane do domu), cena atrakcyjna. No i co najważniejsze - goście pod wrażeniem ładnego wystroju, pojedli, popili i byli zadowoleni. Naprawdę polecam!!!
03.
04.
judym (napisanych komentarzy: 1) 
dodano: 18:29, 01.01.2012
Witam serdecznie, właśnie ostatniej nocy próbowalm się pobawić na zabawie sylwestrowej w Old Central Pubie. Tak, próbowalm bo niestety się to nieudało. ten lokal i Pani pseudo manager to porażka. Ale może zacznijmy od początku.
1. Klimatyzacja po wejściu do lokalu nastawiona na 10 stopni, dziewczyny musiały siedzieć w swetrach a niektóre w płaszczach, a pani "manager" twierdziła, że nic się nie da zrobić a ogrzać można się ciepłą herbatą, którą podano dopiero około 21.30
2. Jak można pomieścić 100 osób na parkiecie o powierchni około 20m2 - no coż Pani manager uważa że można - porażka.
3. Żeby przejść do stolika z zimną płytą lub zatańczyć trzeba poruszyć około 40 osób - ciasno, ciasno i jeszcze raz ciasno
Poszli na ilość, choć myślę że Pani Manager (?) upchała by jeszcze 50 osób,
4.menu - wodka ( chyba rozlewana na targowisku na Szklarnianej ) - nie do wypicia, drugie danie gorące niczym nie różniło się od pierwszego, miała być deska serów - ani deski ani sera
5. toalety zgroza - 2 na 100 osób, miejsce do palenia - brak jakiejkolwiek wentylacji,
6. i na koniec cena - my płaciliśmy 399 złotych ( promocja 299 ) - myślę że rzeczywista wartość nie przekroczyła 80,00 złotych od pary.
NIE POLECAM W PRZYSZŁOŚCI ZABAW SYLESTROWYCH ANI KARNAWAŁOWYCH W TYM LOKALU - CHYBA ŻE PO ZMIANIE PANI MANAGER ( MYŚLĘ ŻE DLA TEJ OSOBY TO ZA WYSOKIE STANOWISKO!!!!!!!!!!
05.
dodano: 14:10, 02.10.2011
PORAŻKA!!! ODRADZAM KAŻDEMU! Umówiliśmy się z właścicielką w niedzielę na 12 i nas olała!!!!!
Drylowaliśmy autobusem pół godziny, żeby usłyszeć na miejscu od bezczelnej barmanki: "proszę usiąść, ja już dzwonię do szefowej to państwo porozmawiają przez telefon" - no to totalna olewka! Mieliśmy tam przecież robić przyjęcie weselne!
A do tego jak weszliśmy do lokalu to barmanka posłała swojemu "klientowi" porozumiewawcze spojrzenie i zaczęli się śmiać, no najwyraźniej z nas, bo w lokalu nie było nikogo.
P O R A Ż K A ! ! ! ! ! ! ! ! !
06.
07.
08.
09.
~degustator123 (IP: 89.72.115.*) 
dodano: 20:46, 01.01.2011
Witam.
Lokal porażka !!! Byliśmy tam na Sylwestra. Na wejściu było widać, że właściciel na siłę chcą wydoić z imprezy sylwestrowej jak najwięcej. Wódka krakowska na stołach - porażka. Obiad porcje aż się płakać chce nawet dla dziewczyn było mało, płyta zimna w formie stołu szwedzkiego - szkoda tylko że nie było talerzy i widelców. Dobrze choć że byliśmy z odpowiednim towarzystwem bo byłaby całkowita klapa. Najgorszy Sylwester na jakimkolwiek byłem, myślę, że w domu byłoby dużo lepiej. Mogę tylko napisać, iż moja noga więcej tam nie postanie. Ostrzegam innych nie dajcie się nabrać!!! Pozdrawiam
10.
strona 1 / 3 | < pierwsza | poprzednia | 1 | 2 | 3 | następna | ostatnia >
Twórcy serwisu zastrzegają sobie prawa do usunięcia wpisów:
- niezgodnych z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub naruszających dobra osobiste osób trzecich;
- niezgodnych z tematyką wortalu;
- nie związanych z komentowaną treścią;
- obraźliwych dla redakcji wortalu oraz pod adresem konkretnej restauracji, jej właściciela i pracowników, a także innych
członków społeczności wortalu;
- spamu, linków do innych stron internetowych w tym również konkurencyjnych, jak również jakichkolwiek innych treści w
każdej formie, nie związanych z tematyką wortalu;
- zawierających wulgaryzmy.
Wszelkie komentarze i opinie użytkowników wortalu zamieszczone na stronie wortalu www.nawidlecu.pl
stanowią własność ich autorów i właściciel wortalu www.nawidlecu.pl nie ponosi odpowiedzialności za te komentarze i opnie,
a także nie może być z nimi utożsamiany. W związku z powyższym wszelkie roszczenia związane z zamieszczonymi komentarzami
lub opiniami mogą być kierowane wyłącznie i bezpośrednio do użytkownika wortalu, który zamieścił dany komentarz lub opinię.

Alkohole
Czytelnicy piszą
Dla ciekawych świata
Dookoła stołu
Działo się
Felietony
In vino veritas
Książka kucharska
Recenzje
Rozmowy przy stole
To ci historia!
Vademecum smakosza
W kuchni i na stole
Warto wiedzieć

Wina czerwone długoletnie (szczególnie typu bordeaux) otwiera się pół godziny przed posiłkiem. Jest to niezbędne dla tzw. dekantacji. (Co jedzą i piją nad Renem. oprac. Barbara Pokorska).
nasi partnerzy:
copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl.
wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio