strona główna > katalog restauracji > Łódź > Cammino
Kategorie lokalu: restauracja
Łódź
CH. Manufaktura ul. Karskiego 5
telefon: (042) 632 64 34
Otwarte od: 11:00 do 23:00
Piwo od: 7,00 pln
Ilość miejsc: 80
Restauracja Rodzinna.
Na górze pokaż: najstarszy | najnowszy
strona 1 / 2 | < pierwsza | poprzednia | 1 | 2 | następna | ostatnia >
01.
~Cammino rządzi :-) (IP: 81.219.114.*) 
dodano: 17:14, 06.03.2012
Niedawno otworzyły się trzy nowe lokale znanej restauratorki w Manufakturze. Odwiedziłem je kilka razy z ciekawości i może tam jeszcze pójdę, ale Cammino na pewno jest ciągle na pierwszym miejscu. Super steki, pyszna serowo-pieczarkowa i piękne dekoracje. Każdą ważną imprezę tam robimy.
02.
~ordynator szp. (IP: 178.36.166.*) 
dodano: 23:26, 18.02.2011
Na temat opinii o tym lokalu przeczytałem wiele dobrego i sam to potwierdzam. Chodzę do Cammino kilka razy w roku i za każdym razem odnajduję tu coś nowego - dotyczy to zarówno wystroju jak i pozycji w menu. Bardzo smakują mi polędwiczki w kurkach chociaż te w sosie grzybowym również były rewelacyjne. Wspaniała jest również polędwica w sosie lazurowym jak dla mnie obowiązkowo w asyście kopytek zasmażanych i buraczków - po takiej uczcie humor za każdym razem mi się poprawia. Smak szarlotki wyjątkowy - czuć, że jest pieczona, a nie zamawiana. Cammino to restauracja do której mam wielkie zaufanie i mogę zaprosić tu każdego ważnego dla mnie gościa oraz Klienta mojej firmy.
03.
04.
05.
dodano: 15:17, 24.04.2009
Witam, byłem poraz pierwszy w Łodzi 18 kwietnia br. Postanowiłem odwiedzić Manufakturę. Wybrałem się do Cammino. Zamówiłem piwo Tyskie 0,5l z butelki, a że nie było zaproponowano mi lane z kega."Niech się pan nie martwi piwo jest świeże, nic nie dolewamy do niego, jest prosto z beczki!" Było ono strasznie mętne jak się zorientowałem. Zaproponowano mi w zamian dwie małe z butelki Tyskiego, z uwagą iż zapłacę za jedno. Wraz z pierwszym łykiem piwa z butelki okazało się, że ma termin do 12.2008r. Kelner chodził i wymieniał piwo wszystkim w restauracji. A ja...hmmmm.... poprosiłem o Leszka :) Już więcej moja noga tam nie przyjdzie. Wpadka za wpadką.
06.
07.
Tomasz L. (napisanych komentarzy: 1) 
dodano: 00:08, 24.08.2008
Super! Po namowach znajomych wreszcie wybrałem się do cammino i naprawdę był to strzał w 10!
Bardzo smaczne jedzenie oraz kilka ciekawych miejsc w których można zapomnieć o całym świecie ;-) no i oczywiście rozkoszować się pysznym jedzeniem. Zjadłem zupę serową oraz roladki na ostro z dodatkami w tym sałatka - jak podano mi ją na stół wiedziałem od razu dlaczego nazywa się królewska.
____________________________________________________________________________________________
08.
dragon (napisanych komentarzy: 1) 
dodano: 09:41, 21.08.2008
Moim zdaniem CAMMINO jest najlepszym miejscem na spotkanie nie tylko w gronie rodzinnym ale świetnym miejscem na spotkanie biznesowe. Pracuje w wiodącej firmie farmaceutycznej w kraju i wielokrotnie spotykałem się tutaj z klientami. Nastrój oraz wyborowe jedzenie znakomicie wpływa na kontrahentów. Kotlet "cammino" faszerowany pieczarkami oraz na przystawkę krewetki lub tatar na każdym robi wielkie wrażenie, świetne są też ryby i znakomite wina w tym Dom Perignon!
Najwyższa nota:*****
09.
Kuchnia.TV (napisanych komentarzy: 1) 
dodano: 21:55, 15.08.2008
Zgadzam sie z komentarzem ki_ki - w Cammino kuchnia oraz smak potraw zasługuje na ocenę WZOROWĄ. Wielokrotnie czytałem dużo dobrego o Cammino w Gazecie Wyborczej i jestem częstym gościem tej restauracji za każdym razem gdy jestem w Łodzi. Znam z karty dań większość potraw które szczerze polecam (cielęcina, polędwica z camembertem, KACZKA!, golonka). Ostatnio zjadłem wspaniałą jagnięcinę w sosie borowikowym - kucharz ma wspaniałe wyczucie smaku.
10.
tomek (napisanych komentarzy: 3) 
dodano: 17:15, 26.07.2008
...Nie jest lekko mi to stwierdzić na forum, gdyż bywałem (czas przeszły!) częstym gościem w restauracji "rodzinnej"... przedostatnia wizyta wypełniła mnie przekonaniem, że noga ma więcej nie postanie w rzeczonym miejscu, jednakże po namowach kobiety mego życia postanowiłem się przełamać dając Commino kolejną szansę... NICZEGO NIE ŻAŁUJĘ BARDZIEJ ! Wizyta z początku zapowiadała się obiecująco. Niestety nasz zachwyt trwał krótko... sok grapefruitowy dla żony okazał się być sokiem pomarańczywym. Podano nam właściwy (zamówiony) sok...cóż... drobna pomyłka - może się zdarzyć... i do przemilczenia, gdyby nie fala kolejnych wpadek. Na jedzenie czekaliśmy niemal 40 minut (rozumiem gdyby był niesamowity ruch...a nie zauważyliśmy). Kiedy się wreszcie doczekaliśmy okazało się że nasze "dania" są...LETNIE (żeby nie powiedzieć zimne). hmmm...widocznie przeszło pół godziny nie wystarcza na "dogrzanie" golonki... nic to. Prosimy o rachunek, kelner realizuje naszą prośbę z prędkością światła, od niechcenia spoglądam na wydruk (!!!) płacimy za sok grapefruitowy i ...
(O TRWOGO !!!) pomarańczowy.
Nic dodać, nic ująć jak to mawiają...
strona 1 / 2 | < pierwsza | poprzednia | 1 | 2 | następna | ostatnia >
Twórcy serwisu zastrzegają sobie prawa do usunięcia wpisów:
- niezgodnych z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub naruszających dobra osobiste osób trzecich;
- niezgodnych z tematyką wortalu;
- nie związanych z komentowaną treścią;
- obraźliwych dla redakcji wortalu oraz pod adresem konkretnej restauracji, jej właściciela i pracowników, a także innych
członków społeczności wortalu;
- spamu, linków do innych stron internetowych w tym również konkurencyjnych, jak również jakichkolwiek innych treści w
każdej formie, nie związanych z tematyką wortalu;
- zawierających wulgaryzmy.
Wszelkie komentarze i opinie użytkowników wortalu zamieszczone na stronie wortalu www.nawidlecu.pl
stanowią własność ich autorów i właściciel wortalu www.nawidlecu.pl nie ponosi odpowiedzialności za te komentarze i opnie,
a także nie może być z nimi utożsamiany. W związku z powyższym wszelkie roszczenia związane z zamieszczonymi komentarzami
lub opiniami mogą być kierowane wyłącznie i bezpośrednio do użytkownika wortalu, który zamieścił dany komentarz lub opinię.

Alkohole
Czytelnicy piszą
Dla ciekawych świata
Dookoła stołu
Działo się
Felietony
In vino veritas
Książka kucharska
Recenzje
Rozmowy przy stole
To ci historia!
Vademecum smakosza
W kuchni i na stole
Warto wiedzieć

Pierwsza waga pojawia się u Egipcjan 5 - 7 tysięcy lat temu. Była to waga dwuramienna z talerzami (szalkami), zwieszającymi się u jej końców. Dźwignia jej opierała się na stojaku. Jako ciężarki służyły kamienie (najczęściej granitowe), często rzeźbione w kształcie popiersi zwierząt. (www.wynalazki.mt.com.pl)
nasi partnerzy:
copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl.
wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio