strona główna > Felietony > Zjeżone myśli > Z restauracją na zapleczu

Z restauracją na zapleczu

drukuj

|

A A A

|

RSS

autor: Marian Jeżewski

data publikacji: 2006-09-24

data aktualizacji: 2006-09-26

 



Zobacz także...

Będąc w latach 80. we Włoszech, widziałem jak nasi rodacy zarabiają na samoobsługowych stacjach benzynowych, wyręczając kierowców w tankowaniu. Podobny proceder kultywuje pewna katowicka knajpka. Nie chodzi tu oczywiście o benzynę, ale o kawę.
Prosząc kawę, dostaniecie kawę z automatu - takiego, do którego wrzuca się monetę, a kawa robi się sama. Jest tylko jedna różnica…  samoobsługowy automat stoi za barem.

Pomysł, jak inne genialne pomysły, jest prosty. Polega na przyjęciu zasady, że jeśli chcesz osiągnąć sukces, a nie masz nic nowego do powiedzenia, to zrób modyfikację starego. Po co marnować czas. Otóż system jest taki: podchodzisz do baru i prosisz o kawę, barman wrzuca do automatu 1,2 zł i podaje ci kawę za... 3,5 zł. Usługa prawie trzykrotnie przekracza samoobsługę. Dobre, nieprawdaż? Bo jakie byłyby dochody, gdyby automat stał sobie ogólnodostępny? Cały patent, to zabranie nam zabawki sprzed nosa. A jak chcesz – płać.

Na początku, gdy to zobaczyłem, nie wierzyłem własnym oczom. Potem przyszła irytacja, że ktoś robi sobie z ludzi „jaja”. Dopiero kiedy ochłonąłem, dotarła do mnie myśl, że tutaj to mają głowę na karku. Jesteśmy dobrzy w te klocki. W rzeczonych Włoszech, w Rzymie, w kawiarni, jest tak, że jak zamówisz cappuccino na zewnątrz, to kelner przyniesie ci je i płacisz za przyniesienie tzw. „servisco”, co zwiększa rachunek o 100%. I kto jest lepszy?
U nich, wielki świat, historia, centrum turystyki, kawę musi specjalnie zrobić barman i jest bardzo smaczna, kelner biega raz w te, a raz we w te, i bierze tylko 100%.
U nas, sami swoi, sami przychodzą do baru, sami biorą sobie taką sobie kawę i sami ją wynoszą, a obsługa sama robiąc tyle co nic, bierze 300%. Po co wyjeżdżać do Anglii? U nas pieniądze robią się po prostu same.

Można by tym tropem pójść trochę dalej. Zrobić taką restaurację w restauracji. Ale o co chodzi? Gdyby tak zorganizować restaurację, nazwijmy ją umownie „A”. Byłby to lokal taki sam, jak wszystkie inne. No, może trochę uproszczony: byłaby tylko kuchnia i kelnerzy, nie byłoby stolików i klientów. Byłaby to taka restauracja na zapleczu, na którą nakładamy restaurację „B” – tą właściwą, tzw. zewnętrzną. Tutaj byliby kucharze, kelnerzy i stoliki dla klientów. Jakby to miało działać? Podchodzi kelner, klient zamawia coś z menu. Kelner idzie do kucharza. Kucharz nie ma kuchni tylko krótkofalówkę – przekazuje zamówienie do kuchni w „A”. Stamtąd kelner przynosi danie do kuchni „B”, odbiera je kelner z „B” i przynosi klientowi. Klient płaci podwójnie. Restauracje dzielą się zyskiem.

Mamy tu do czynienia z istotnym zwiększeniem zatrudnienia i dobrze opłaconą pracą. Nasuwa się tylko ważne pytanie: czy klient zechciałby zapłacić raz więcej za to samo? Mógłby faktycznie być z tym problem. Ale jest i rozwiązanie. Nie można mu dać wyboru. Musiałyby być tylko takie restauracje typu A+B. W końcu klient ma doświadczenie. Administracji urzędniczej płacimy już od dawna, a są to przypadki typu A+B+C+D+...

Na górze pokaż: najstarszy | najnowszy

strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >

01.

~Ala zgłoś naruszenie zasad

dodano: 07:12, 25.09.2006


Wydaje mi się, że już kiedyś coś było o państwie w państwie. Tu sytuacja jest podobna. Pozdrawiam!

02.

~gal zgłoś naruszenie zasad

dodano: 21:34, 25.09.2006


Panie Marianie,Panie Marianie,toż to problemu rozdmuchiwanie! ( A Pani Ala sie spoufala, Pana Mariana wiecznie zachwala.)W naszym zaś kraju urok jest taki, że ludzie mają przedziwne smaki.Tak dla przykładu: mnie oraz bratu najlepiej smakuje kawa z automatu! Zamiast o plastik parzyć swoje ręce, siadam czasami w miłej kawiarence gdzie atmosfera godna się szerzy, gdzie biały obrus i grzeczni kelnerzy, dlatego chętnie płacimy więcej za ową kawę - choćby w podzięce!

03.

~alga zgłoś naruszenie zasad

dodano: 22:33, 25.09.2006


brawo, brawo i jeszcze raz brawo - nie wazne, ze bez sensu, ważne, że do rymu! to tak, jakby system tłumaczył się sam za siebie - coż, czasem mamy okazję poobcować z czystą postacią uderzania argumentem w siebie, miejmy nadzieję, że nie boli; i dla tego jest przyzwolenie i akceptacja absurdu - na nic logika, po prostu lepszego podsumowania artykułu byc nie mogło ;)

04.

nawidelcu.pl zgłoś naruszenie zasad

dodano: 18:15, 27.09.2006


Szanowni Państwo! Zgodnie z przyjętą przez nas zasadą usuwamy komentarze nie dotyczące artykułu. Zapraszamy do podjęcia takich dyskusji na naszym forum. Z poważaniem, redakcja.

05.

~ania zgłoś naruszenie zasad

dodano: 21:45, 27.09.2006


ala zauważyła państwo w państwie, galowi spodobał się wątek kawy ale alga uznała, że "nie można mu dać wyboru". z ciekawością zaczekam na jedynie słuszne podsumowanie artykułu.

strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >

 

Twórcy serwisu zastrzegają sobie prawa do usunięcia wpisów:
- niezgodnych z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub naruszających dobra osobiste osób trzecich;
- niezgodnych z tematyką wortalu;
- nie związanych z komentowaną treścią;
- obraźliwych dla redakcji wortalu oraz pod adresem konkretnej restauracji, jej właściciela i pracowników, a także innych członków społeczności wortalu;
- spamu, linków do innych stron internetowych w tym również konkurencyjnych, jak również jakichkolwiek innych treści w każdej formie, nie związanych z tematyką wortalu;
- zawierających wulgaryzmy.

Wszelkie komentarze i opinie użytkowników wortalu zamieszczone na stronie wortalu www.nawidlecu.pl stanowią własność ich autorów i właściciel wortalu www.nawidlecu.pl nie ponosi odpowiedzialności za te komentarze i opnie, a także nie może być z nimi utożsamiany. W związku z powyższym wszelkie roszczenia związane z zamieszczonymi komentarzami lub opiniami mogą być kierowane wyłącznie i bezpośrednio do użytkownika wortalu, który zamieścił dany komentarz lub opinię.

 

nasi partnerzy:


copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl. wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio