strona główna > Felietony > Zjeżone myśli > W drodze
autor: Marian Jeżewski
data publikacji: 2006-10-15
data aktualizacji: 2006-10-22
Zobacz także...
Spożywanie posiłku w podróży ma w sobie pewien element niespokojnego ruchu. Wiadomo – pielgrzym obarczony jest misją, która każe mu zachować czujność z dala od bezpiecznego domu. Zastanawia mnie skąd wziął się, na przykład, dość popularny wśród jadących koleją, nawyk pośpiesznej konsumpcji. Pociąg jeszcze nie ruszył, a już szeleści papier śniadaniowy, pojawiają się kanapki i odkręcany jest termos z herbatką, i to wszystko odbywa się kilkanaście sekund po zajęciu miejsca.
Kanapka, to pół biedy. Ciekawie zaczyna się robić wówczas, kiedy na rozkładaną półkę trafia gotowane jajko – w miarę obierania, a potem jedzenia, obezwładniające pozostałych towarzyszy podróży charakterystycznym aromatem. Dobre jest też duże twarde jabłko z którym ktoś walczy w kompletnej ciszy postoju, siorbany napój, lub spływająca soczkiem po brodzie mlaskana brzoskwinia, czy latające kawałki rozrywanego kurczaka z rożna. Ale są także tacy, którzy dopiero w przedziale przygotowują sobie ucztę: otwierają konserwę, kroją pomidora, smarują bułkę topionym serkiem, wlewają wrzątek do „gorącego kubka” itd. Ciekawe, że nierzadko ich podróż pociągiem trwa może góra 40 minut. (Czy są to posiadacze specjalnego rodzaju żołądka, terroryzującego ich, kiedy tylko zorientuje się, że jest w drodze?) Natomiast straszne cierpienia przechodzą głodni obserwatorzy takich scen, którzy w zanadrzu nie mają nawet pół tik-taka.
Inaczej sprawa ma się w podróży zmotoryzowanej. Jedni mają swój prowiant, inni stołują się w przydrożnych jadłodajniach. W tym drugim przypadku dobrze jest mieć przetestowaną trasę, aby z jednej strony nie było kulinarnych niewypałów, a z drugiej ryzyka niedopasowania rosnącego apetytu do możliwości jego zaspokojenia. Jeśli nie znamy topografii, to zaplanowany czas obiadku przesuwa się o kolejne kwadranse, a nasz jęzor coraz bliżej deski rozdzielczej. Lokale gastronomiczne złośliwie usadawiają się tylko po lewej stronie drogi, albo pojawiają się i znikają nagle z prawej, albo otoczenie jest nieciekawe, albo same lokale nieestetyczne, albo po otwarciu drzwi z wewnątrz uderza atmosfera nie do przyjęcia, albo są zbyt blisko drogi, albo za daleko, albo stoją obok trzy autobusy wylewających się szkolnych wycieczek, albo jest nieczynne... I kiedy już nasz język owinie się pięciokrotnie wokół pedału hamulca i natrafimy wreszcie na odpowiednie miejsce..., to uczucie głodu przechodzi.
A jaki jest powszechny standard żywieniowy kierowców, to wszyscy widzą. Panuje ogólne przekonanie, że układ pokarmowy w drodze traci poczucie rzeczywistości (kubki smakowe na ten czas obumierają), układ trawienny człowieka zmienia się w układ trawienny kozy i nie ma takiej potrawy na świecie, która byłaby w stanie nam zaszkodzić, albo nas otruć.
A gdyby tak stworzyć internetowy serwis, np. „z widelcem w drodze”, który byłby punktem wymiany informacji o napotykanych miejscach konsumpcji? Zawsze można by było, podjeżdżając do jakiegoś nieznanego baru sprawdzić w komórce czy warto się tu zatrzymać, zjeść bezpiecznie, czy lepiej dodać gazu i uniknąć zamachu na własne zdrowie lub życie. Na wszelki wypadek dobrze jest mieć zawsze ze sobą żelazną porcję sucharków.
Na górze pokaż: najstarszy | najnowszy
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
Twórcy serwisu zastrzegają sobie prawa do usunięcia wpisów:
- niezgodnych z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub naruszających dobra osobiste osób trzecich;
- niezgodnych z tematyką wortalu;
- nie związanych z komentowaną treścią;
- obraźliwych dla redakcji wortalu oraz pod adresem konkretnej restauracji, jej właściciela i pracowników, a także innych
członków społeczności wortalu;
- spamu, linków do innych stron internetowych w tym również konkurencyjnych, jak również jakichkolwiek innych treści w
każdej formie, nie związanych z tematyką wortalu;
- zawierających wulgaryzmy.
Wszelkie komentarze i opinie użytkowników wortalu zamieszczone na stronie wortalu www.nawidlecu.pl
stanowią własność ich autorów i właściciel wortalu www.nawidlecu.pl nie ponosi odpowiedzialności za te komentarze i opnie,
a także nie może być z nimi utożsamiany. W związku z powyższym wszelkie roszczenia związane z zamieszczonymi komentarzami
lub opiniami mogą być kierowane wyłącznie i bezpośrednio do użytkownika wortalu, który zamieścił dany komentarz lub opinię.

Alkohole
Czytelnicy piszą
Dla ciekawych świata
Dookoła stołu
Działo się
Felietony
In vino veritas
Książka kucharska
Recenzje
Rozmowy przy stole
To ci historia!
Vademecum smakosza
W kuchni i na stole
Warto wiedzieć
nasi partnerzy:
copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl.
wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio