strona główna > Felietony > Zjeżone myśli > Towarzysze naszego życia

Towarzysze naszego życia

drukuj

|

A A A

|

RSS

autor: Marian Jeżewski

data publikacji: 2006-02-05

 



Zobacz także...

Faktycznie, pożegnanie brzmi lepiej niż stypa – pomyślałem czytając jakie imprezy organizują w tej knajpce. Chrzciny, przyjęcia komunijne, studniówki, wesela, spotkania biznesowe, rocznice ślubów i wreszcie pożegnania – w ważnych momentach życia zapraszamy bliskich do lokalu. Lubimy życie towarzyskie, okazje do spotkania przy bogato zastawionym stole. Korzystamy chętnie z usług restauracji by podkreślić odświętność i nie przejmować się przygotowaniami oraz obsługą. Postanowiliśmy zgraną paczką skorzystać z atrakcji życia nocnego miasta. W końcu jest karnawał, a nie samym chlebem człowiek żyje...

Aby nie błąkać się bez ładu i składu, chcieliśmy zaklepać sobie wcześniej stolik w jakimś miłym miejscu. Okazuje się, że trzeba płacić za rezerwację – 50 złotych. Znaczy się, jest popyt, ale rosną nasze koszty – nie przypada nam do gustu taki zwyczaj. Mamy rok psa, trzeba więc uruchomić instynkt tropiciela. Znajdujemy lokal, jest stolik, coś na ząb, coś do wypicia, gra muzyka i jest parkiet. Dokładnie wszystko, czego szukają imprezowe towarzystwa...
Potańczyć się nie dało – było tyle miejsca, ile zajmują podeszwy butów. Podrygiwanie w miejscu – to nie dla nas. Natężenie dźwięków wyklucza swobodną wymianę zdań, trzeba ryczeć, wkładając usta do ucha. Pocieszające, że nudne jak przepisy bhp techno, podupadło na popularności. Stare pierniki, czyli 30-, 40-latkowie mają jednak inne potrzeby. Wylądowaliśmy w końcu w mieszkaniu i urządziliśmy sobie prywatną imprezę we własnym gronie.
Miastowa rozrywka zorganizowała się na dwóch biegunach: jeden preferuje młodzież, drugi złote karty kredytowe. W modzie jest nadmiar decybeli i tytoniowy smog. Gdzie ma więc wytchnąć po tygodniowym zapracowaniu, bawiąca się inaczej, cała reszta?

Towarzystwo tworzy się poprzez dobór naturalny – zainteresowania, fascynacje, interesy, światopogląd czy tzw. braterstwo dusz. Co innego towarzystwo, co innego przyjaźń. Wiadomo od dawna, że prawdziwych przyjaciół poznaje się po biedzie! Mówiąc poważniej, mamy takich przyjaciół na jakich nas stać. Trudne chwile weryfikują nasze powiązania...

... W jednym momencie może runąć cały świat... Niedokończone sprawy nie mają już znaczenia. Spotkanie, na które nie przyjdziemy jak zwykle spóźnieni i to wszystko co chcieliśmy jeszcze powiedzieć... Żal niewiadomo do kogo... Gołąb zatrzymany w locie przestaje kojarzyć się z symbolem pokoju... Inny powrócił do domu – jego opiekun nie... Ktoś wszedł na chwilę, ktoś na chwilę wyszedł... Ojciec uciekał w prawo, syn w lewo...

...Pocieszamy się, że nie można uniknąć przeznaczenia. Wiemy, że uratowało to setki innych dachów i tysiące chroniących się pod nimi. Chcemy czy nie, trzymając kierownicę, kalkulator, stetoskop, poziomicę, projekt ustawy, nowe życie czy palec na spuście - trzymamy za nitki ludzkich losów... Towarzysze naszego życia to nie tylko znajomi. To każde pojedyncze istnienie – i wszystkie razem. Każdy podtrzymuje swój dach. Pamiętajmy o jego odśnieżaniu...

P.S.
Felieton zacząłem pisać 28 stycznia rano.....
(dzień zawalenia się hali targowej w Katowicach - przyp. red.)

 

Na górze pokaż: najstarszy | najnowszy

strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >

01.

~ela zgłoś naruszenie zasad

dodano: 14:07, 08.02.2006


Zgadza się odśnieżanie jest potrzebne i na pewno można było uniknąć nie jednej tragedi. Tylko należy robić to z głowa a teraz to co się dzieje to jest przegięcie w drugą stronę, zobacz ile jest tragedi podczas odśnieżania co chwile słyszy się,że ktoś spada z dachu innym razem, że do odśnieżania dachu w realu zatrudniono osoby z grupą inwalidzką.

02.

~Ala zgłoś naruszenie zasad

dodano: 14:05, 05.02.2006


Gdyby każdy pamiętał o odśnieżaniu swojego dachu, uniknęlibyśmy wielu tragicznych zdarzeń w różnych dziedzinach życia.

strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >

 

Twórcy serwisu zastrzegają sobie prawa do usunięcia wpisów:
- niezgodnych z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub naruszających dobra osobiste osób trzecich;
- niezgodnych z tematyką wortalu;
- nie związanych z komentowaną treścią;
- obraźliwych dla redakcji wortalu oraz pod adresem konkretnej restauracji, jej właściciela i pracowników, a także innych członków społeczności wortalu;
- spamu, linków do innych stron internetowych w tym również konkurencyjnych, jak również jakichkolwiek innych treści w każdej formie, nie związanych z tematyką wortalu;
- zawierających wulgaryzmy.

Wszelkie komentarze i opinie użytkowników wortalu zamieszczone na stronie wortalu www.nawidlecu.pl stanowią własność ich autorów i właściciel wortalu www.nawidlecu.pl nie ponosi odpowiedzialności za te komentarze i opnie, a także nie może być z nimi utożsamiany. W związku z powyższym wszelkie roszczenia związane z zamieszczonymi komentarzami lub opiniami mogą być kierowane wyłącznie i bezpośrednio do użytkownika wortalu, który zamieścił dany komentarz lub opinię.

 



nasi partnerzy:


copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl. wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio