strona główna > Felietony > Zjeżone myśli > Przetrwać Sylwestra
autor: Marian Jeżewski
data publikacji: 2007-12-29
data aktualizacji: 2008-01-01
Zobacz także...
Restauracje zapraszają, restauracje zacierają ręce, restauracje czekają na sylwestrowiczów. Już niedługo, już za chwilę, już za 500 zł od pary. Będzie szałowo, będzie odjazdowo, będzie obżarstwo, pijaństwo i brak tlenu na parkiecie. Zorganizowany Sylwester? Czemu nie!
Czy witając kolejny rok w lokalu zastanawiamy się w jakim stopniu wykorzystamy wpłacone pieniądze? Spróbujmy - będzie zimna płyta, pieczywko, coś na ciepło, napój, ciastko, kawa, lampka bąbelków o północy i pół litra w cenie. Opłaca się? Tak? Gratuluję.
Wiadomo, restaurator nie Św. Mikołaj, nie sprezentuje ci imprezy. Tyle, że mógłby czasem obniżyć swoją wartość dodaną. Wino, które kupuje za 12 zł, nie musiałoby stać u niego w menu za 60. Butelkę „szampana" (w sklepie 7 zł) rozleje czternastu osobom - ale się wykosztuje! A ile może wydać na parę plasterków szynki, kubek barszczu i jedną wuzetkę? I możemy sobie kalkulować, przeliczać i wyliczać, tylko czy coś to nam da? Może tak, lecz z pewnością nie będzie to lepsze samopoczucie.
Spytacie do czego zmierzam? Jeśli już zdecydowaliście się i wysupłaliście ileś tam złociszów, to nie kombinujcie potem, gdzie się one wszystkie, kurde, rozeszły. Naprawdę są one tyle warte, ile dadzą wam przyjemności. Zagadka: woda mineralna kosztuje 2,50 - ile dasz za taką samą butelkę po 10 godzinach spaceru przez słoneczne bezdroża równikowej Afryki?...
Wracając do tytułowej nocy sylwestrowej - ile rzeczywiście na nią wydajemy? Dorzucić trzeba tutaj jeszcze czterocyfrową, niezapomnianą, jedyną taką kreację, cztery godziny w salonie piękności, świecący drobiazg na szyję, rękawiczki, torebkę i trzewiki z krokodylej skóry, koszulę i gang od Gucciego, taryfę w obie strony i koszty reanimacji dnia następnego...
Fetujemy właściwie z jakiego powodu? Bo nie chodzi tu przecież o zwiększający się dystans między teraz, a datą naszych urodzin! Właśnie, robimy to ponieważ odcinamy się od wszystkich nieszczęśliwych wypadków, błędów i niepowodzeń - stare odchodzi! Przeżyliśmy, a nie było to wcale oczywiste! Wróżka powiedziała, że 2008 będzie fantastyczny - kariera, pieniądze, nowa żona i takie tam! Spłacimy wreszcie auto! 2007 był jednym, wielkim koszmarem - przyszły musi być lepszy, nie ma innego wyjścia! Nasz durny szef odejdzie! Do końca roku nie palę! Itd, itp.
A tyle wydatków na jeden wieczór, czy to nie przesada? Nie! Bo jasne, że można tak jak Zjeżony Myśliciel z małżonką spędzić go w łóżku, w piżamach, oglądając ulubione filmy na DVD, przy dobrym winie i pysznych serach - tak, lecz wysoki rachunek musi w konsekwencji dać wysoką satysfakcję. Chcesz czy nie - musisz się dobrze bawić! Ja mogę iść spać wcześniej...
Lubię witać Nowy Rok na imprezie w lokalu:
Na górze pokaż: najstarszy | najnowszy
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
01.
02.
03.
Luke (napisanych komentarzy: 5) 
dodano: 01:07, 31.12.2007
Ja tam byłem i jestem zwolennikiem kameralnych forma sylwestrowych. Sama idea tej imprezy nie ma dla mnie większego znaczenia i aż tak bardzo mnie nie absorbuje. Po prostu ostatni dzień w roku i tyle. Jeśli mogę spędzić ze znajomymi, z którymi także spędzę cały nadchodzący rok to jest super! Ten sylwester także spędzę raczej w rodzinnej atmosferze.
04.
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
Twórcy serwisu zastrzegają sobie prawa do usunięcia wpisów:
- niezgodnych z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub naruszających dobra osobiste osób trzecich;
- niezgodnych z tematyką wortalu;
- nie związanych z komentowaną treścią;
- obraźliwych dla redakcji wortalu oraz pod adresem konkretnej restauracji, jej właściciela i pracowników, a także innych
członków społeczności wortalu;
- spamu, linków do innych stron internetowych w tym również konkurencyjnych, jak również jakichkolwiek innych treści w
każdej formie, nie związanych z tematyką wortalu;
- zawierających wulgaryzmy.
Wszelkie komentarze i opinie użytkowników wortalu zamieszczone na stronie wortalu www.nawidlecu.pl
stanowią własność ich autorów i właściciel wortalu www.nawidlecu.pl nie ponosi odpowiedzialności za te komentarze i opnie,
a także nie może być z nimi utożsamiany. W związku z powyższym wszelkie roszczenia związane z zamieszczonymi komentarzami
lub opiniami mogą być kierowane wyłącznie i bezpośrednio do użytkownika wortalu, który zamieścił dany komentarz lub opinię.

Alkohole
Czytelnicy piszą
Dla ciekawych świata
Dookoła stołu
Działo się
Felietony
In vino veritas
Książka kucharska
Recenzje
Rozmowy przy stole
To ci historia!
Vademecum smakosza
W kuchni i na stole
Warto wiedzieć
nasi partnerzy:
copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl.
wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio