strona główna > Felietony > Zjeżone myśli > Pieczeń w schemacie

Pieczeń w schemacie

drukuj

|

A A A

|

RSS

autor: Marian Jeżewski

data publikacji: 2006-03-19

 



Zobacz także...

Zasadzając się na dobrą potrawę uważajmy by nie stracić jej z pola widzenia. Zrobiłem niedawno ten błąd. Zaczęło się od sałatek – smakowity wianuszek wylądował na talerzu. Następnie wkomponowałem w to pieczeń - zadowoliłaby najwybredniejsze podniebienia. Opanowałem drżenie kubków smakowych, degustowałem nieśpiesznie, będzie na dłużej. Wystarczyła chwila nieuwagi. Spojrzałem na miejsce po talerzu - było tak puste jakby go tutaj nigdy wcześniej nie było. Kelnerka zwinęła mi sprzed nosa konsumpcję razem ze związaną z nią radością.
Wcale nie przejęła się zostawionym przeze mnie sygnałem. Sztućce ułożyłem wyraźnie „na krzyż” - znak, że jeszcze nie skończyłem. Koniec jedzenia oznajmiłbym poprzez położenie równoległe, przecież wiedzą o tym wszyscy! Okazało się, że wcale nie. Nawet nie wszyscy kelnerzy. Przyznaję – źle oceniłem obsługującą nas dziewczynę.

Dziwimy się, że sprawy proste, banalne i oczywiste, są takie tylko dla nas. No może jeszcze dla paru naszych znajomych. Poprosiłem kiedyś czarnogórską gospodynię o kawę bez cukru. Przytaknęła, poczym uśmiechając się wsypała mi pół łyżeczki. Taka jest u nich „gorzka”. Dla mnie było po kawie. A ile Państwo wsypaliby cukru, gdyby ktoś poprosił o słodką herbatę? Dwie łyżeczki? Otóż dla znanego mi osobnika to mało, on wymaga pięciu! A ile powinno ważyć duże golonko? A mocna kawa, to ile kawy? A jaka duża jest tradycyjna łyżeczka? A co to za gatunek: zwykła herbata? A jaka jest przeciętna pojemność filiżanki? A ile powinno kosztować coś, co jest „za drogie”?  - Jak to nieraz musimy się natłumaczyć wyjaśniając naszą normę! Nagadać, aby być pewnym, że ktoś pojął tak, jak chcemy, żeby pojął!

Pomyślmy, jakie normy powinna spełniać normalna knajpa? Schabowy i piwo, i popielniczka na każdym stole? A jaka jest szablonowa obsługa w restauracji? Wyniosły, opryskliwy, naciągający rachunki, a może pijany kelner? A schematyczny klient? Przemądrzały, nachalny, skąpy, prostacki? Jak się ma rzeczywistość do tego, co od niej oczekujemy?...

Ograniczają nas i wyprowadzają w pole nasze nawyki i przekonania. Uważamy, że cały świat powinien myśleć i zachowywać się tak samo, jak my. Czyż wrzucanie wszystkiego do jednego worka nie jest nieroztropne? Na pytanie, które lody by mi pan polecił? – kelner odpowiada: większość wybiera te! A co mnie obchodzi, co wybiera większość!? Ja chcę coś specjalnie dla mnie! Czy nie może pan kelner opowiedzieć jakie są do wyboru, lub spytać jakie preferuję smaki? Szary tłum tworzy anonimową bylejakość. Zrozumienie kogoś wymaga wysiłku, a wiadomo, wysiłek męczy, a męczenie się, wiadomo, nie należy do ulubionych zajęć ludzkości. Tego mi nie wolno, a to muszę. A kiedy ktoś spyta, czego potrzebuję, jakie są moje oczekiwania?! Może, jak Dudek, zrobić pajacyka w bramce - zburzyć schemat, wyrwać się  z ramek zwykłości i pokazać, swoje niepowtarzalne indywiduum...

System norm ma działać na naszą korzyść. To obronna i wygodna twierdza. Nie chcemy ulegać zasadom, które mogą zachwiać naszym dobrym samopoczuciem. Też mi wielki problem! – myśli kelner wymieniając kieliszek z maleńkim wyszczerbieniem. Na maleńki napiwek patrzy potem z wielkim zdziwieniem. Nawet zjedzenie zwykłej pieczeni nie mieści się czasem w schemacie... A jeśli jakaś durna reklama nas irytuje, nie denerwujmy się, może powinniśmy sobie  jednak pogratulować!? Czyż nie jest ona obliczona na schemat zachowania bezmyślnego odbiorcy?

Na górze pokaż: najstarszy | najnowszy

strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >

01.

~ela zgłoś naruszenie zasad

dodano: 14:34, 22.03.2006


Chłodnym okiem to widzę, ze pan zaczyna pisac jak sam Jarek Gibas! rewelacyjnie!!! super się pana czyta!!! Gorąco Pozdrawiam.

02.

~Ala zgłoś naruszenie zasad

dodano: 09:42, 19.03.2006


Chyba nie da się umknąć schematom w życiu - a szkoda - w końcu każdy jest niepowtarzalny. Nawet wzornik kilograma, który jest przechowywany w specjalnych sejfach i służy ustalaniom norm wag stał się indywidualistą - waży nieco ponad 900 gram :) Dlaczego więc szufladkuje się ludzi? I dlaczego indywidualizm często budzi zdziwienie albo śmiech?

strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >

 

Twórcy serwisu zastrzegają sobie prawa do usunięcia wpisów:
- niezgodnych z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub naruszających dobra osobiste osób trzecich;
- niezgodnych z tematyką wortalu;
- nie związanych z komentowaną treścią;
- obraźliwych dla redakcji wortalu oraz pod adresem konkretnej restauracji, jej właściciela i pracowników, a także innych członków społeczności wortalu;
- spamu, linków do innych stron internetowych w tym również konkurencyjnych, jak również jakichkolwiek innych treści w każdej formie, nie związanych z tematyką wortalu;
- zawierających wulgaryzmy.

Wszelkie komentarze i opinie użytkowników wortalu zamieszczone na stronie wortalu www.nawidlecu.pl stanowią własność ich autorów i właściciel wortalu www.nawidlecu.pl nie ponosi odpowiedzialności za te komentarze i opnie, a także nie może być z nimi utożsamiany. W związku z powyższym wszelkie roszczenia związane z zamieszczonymi komentarzami lub opiniami mogą być kierowane wyłącznie i bezpośrednio do użytkownika wortalu, który zamieścił dany komentarz lub opinię.

 



katalog lokali

Bąkowo-Zohylina Wyżnio

Restauracja, kuchnia regionalna. Obok lokalu polana - imprezy pelnerowe do 500 osób.

czytaj dalej


nasi partnerzy:


copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl. wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio