strona główna > Felietony > Zjeżone myśli > Obrażanie na śniadanie
autor: Marian Jeżewski
data publikacji: 2007-12-15
data aktualizacji: 2007-12-18
Zobacz także...
Ile potrzeba, by ktoś się obraził? Niewiele. Tyle, co nic. W stan urazy potrafimy wpadać z niewiarygodną łatwością i jak czołg na pole walki, czyli znienacka. Łatwo przyszło, łatwo poszło? Otóż nie. Z tzw. „odbrażaniem się" jest już zdecydowanie gorzej. Przerobiłem to na pewnej kelnerce podczas śniadania.
Wiecie jak to jest, kiedy człowiek ma fajny dzień i uśmiecha się do wszelkiego stworzenia i każdej durnoty nawet. Zdaje ci się wtedy, że wszyscy dookoła mają to samo, więc humor i abstrakcyjny dowcip wzmacniają ci się coraz bardziej. Wystarczy, że spojrzysz na muchę łażącą po szybie i doprowadza cię to do łez niekontrolowanego rechotu.
W takim to, „rozhahanym", stanie zasiadłem przy restauracyjnym stoliku. Po pierwszym spoko-żarcie, że całkiem tu przyjemnie, ale można by trochę lepiej naoliwić drzwi wejściowe, kelnerka zrobiła wielkie oczy. Powinienem wziąć to za sygnał ostrzegawczy, ale ja, rzecz jasna, wziąłem to za dobrą monetę i potraktowałem jako zachętę do jeszcze większego wyluzowania się.
W zasadzie nic takiego potem nie powiedziałem, spytałem tylko, czy jajecznica jest na pewno świeża i coś tam jeszcze wspomniałem o ptasiej grypie, i... już było po mnie. Wyobraźcie sobie teraz minę, która wygrywa światowy konkurs na najbardziej obrażony wyraz twarzy: te zmarszczone brwi, napięte czoło, nadymane policzki, wykrzywione i nadąsane usta itd. A teraz moją kelnerkę, która robi to jeszcze lepiej!... Taka obrażalska, kto by pomyślał? - pomyślałem. - Pewnie obrażanie się ma dopisane do umowy o pracę...
Zawodowo czy prywatnie, potrafimy gniewać się i urażać rewelacyjnie. Np. taki kibic piłkarski przed telewizorem - jak on śmiertelnie jest obrażony, kiedy „jego" ukochana „KS Niezwyciężona" przegrywa. - „Boże, nie róbcie mi tego! No jak wy możecie mi to robić!!??" Podobnym uczuciem obdarzyła Żona swojego Męża, słysząc od niego w łóżku jaka jest tłusta. Niewiele pomogło tłumaczenie, że miał na myśli jej dopiero co wtarty w ramiona balsam...
Czasem też obrażamy się profilaktycznie, by nie wyjść na głupka, że niby „aluzyji nie ponjali". Bo jakież my mamy delikatne i wrażliwe psyche! Jakież te neurony rozedrgane, a ego z pajęczej sieci utkane. Wystarczy, że w aptece nie ma drobnych, w markecie naszego ulubionego batonika, pada od rana, ktoś na nas na drodze zatrąbi, ktoś krzywo spojrzy, od 11 minut czekamy na odpowiedź sms, kawa jest bez pianki, ja mówię, a ty mnie nie słuchasz... A gdzież wyrozumiałość i chrześcijańskie wybaczenie? Latami w ciemnej komórce siedzą zamknięte. Obrażone...
Czy obraziłem/am się na kogoś, a potem było mi z tego powodu głupio?
Na górze pokaż: najstarszy | najnowszy
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
01.
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
Twórcy serwisu zastrzegają sobie prawa do usunięcia wpisów:
- niezgodnych z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub naruszających dobra osobiste osób trzecich;
- niezgodnych z tematyką wortalu;
- nie związanych z komentowaną treścią;
- obraźliwych dla redakcji wortalu oraz pod adresem konkretnej restauracji, jej właściciela i pracowników, a także innych
członków społeczności wortalu;
- spamu, linków do innych stron internetowych w tym również konkurencyjnych, jak również jakichkolwiek innych treści w
każdej formie, nie związanych z tematyką wortalu;
- zawierających wulgaryzmy.
Wszelkie komentarze i opinie użytkowników wortalu zamieszczone na stronie wortalu www.nawidlecu.pl
stanowią własność ich autorów i właściciel wortalu www.nawidlecu.pl nie ponosi odpowiedzialności za te komentarze i opnie,
a także nie może być z nimi utożsamiany. W związku z powyższym wszelkie roszczenia związane z zamieszczonymi komentarzami
lub opiniami mogą być kierowane wyłącznie i bezpośrednio do użytkownika wortalu, który zamieścił dany komentarz lub opinię.

Alkohole
Czytelnicy piszą
Dla ciekawych świata
Dookoła stołu
Działo się
Felietony
In vino veritas
Książka kucharska
Recenzje
Rozmowy przy stole
To ci historia!
Vademecum smakosza
W kuchni i na stole
Warto wiedzieć
nasi partnerzy:
copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl.
wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio