strona główna > Felietony > Zjeżone myśli > Miły klient mile widziany

Miły klient mile widziany

drukuj

|

A A A

|

RSS

autor: Marian Jeżewski

data publikacji: 2007-03-11

data aktualizacji: 2007-03-13

 



Zobacz także...

Nasz stopień reakcji na dyskomfort jest bardzo zróżnicowany. Ktoś przełknie zupę z pływającym tłustym blond-włosem i nie piśnie. Ktoś inny nawet nie spróbuje, bo stwierdzi po jednym ruchu łyżki, że nie odpowiada mu konsystencja tego czegoś...

Znajomy opowiedział mi, jak klient restauracji kręcił nosem próbując kolejne wina. Kelner przynosił i odkorkowywał egzemplarze z przedziału 200 – 500 złotych, wszystkie okazywały się „za krótkie”. Dopiero, chyba gdzieś czwarte, łaskawie kazał zostawić.

I teraz restauracja ma dylemat: co zrobić z tymi trzema pierwszymi? Są różne możliwości:
1. stoją w lodówce i czekają na zmiłowanie, a nuż ktoś się trafi i zamówi właśnie te – a czas ucieka razem z jakością;
2. sprzedawane są na kieliszki, udając inne, byle się ich pozbyć;
3. zostaną użyte przez kucharza do potrawy;
4. zrobi się wieczorem imprezkę na zapleczu;
5. ?...
Jakby na to nie patrzeć, klient maruder stworzył problem, a dobry, drogi trunek nie powinien się zmarnować.

Nasuwa się pytanie, czy to był prawdziwy koneser, czy błazen lubiący robić publiczne szopki? Przypadek jest o tyle ciekawy, że trudno dyskutować z czyimś odczuciem. Jak udowodnić w takim razie, że klient się myli? Przecież nie da się tego zmierzyć, zwarzyć, policzyć, czy pokazać czarno na białym. No bo jak określić „długość” wina? Może w każdej restauracji powinien być zatrudniony międzynarodowy sommelier i w takich przypadkach podchodzić do stolika, próbować i albo przyznawać klientowi rację, albo nie?

Mam pomysł. Niech producent na etykiecie wina, np. obok zawartości alkoholu, umieszcza również informację o jego długości! I tak, klient prosi burgunda, dajmy na to, 16-sekundowego. Kelner przynosi, on próbuje, kiwa głowa – może być lub zgłasza sprzeciw. Tu kelner spokojnie wskazuje producenta i poleca klientowi dobrego adwokata. Klient płaci, bierze rachunek jako dowód rzeczowy, uśmiecha się do kelnera - kelner odwzajemnia uśmiech – i wychodzi. Fajnie? Już widzę twarze zachwyconych restauratorów. A co, pomarzyć nie wolno?

Wróćmy do różnorodności naszych zachowań. Nie ma wątpliwości jaki typ klienta preferowany jest przez obsługę lokali: miły , spokojny, nie grymaszący. A jak mu się trafi włos w zupie, to mało, że nic nie powie, a jeszcze kiedy będzie płacił, da spory napiwek (żeby zatuszować swoją nieśmiałość, że niby nie widział tego półmetrowego kłaka).
Za to upierdliwi, czepiający się wiecznie wszystkiego, ciągle niezadowoleni i wymagający klienci powinni siedzieć w domu! Bo ciągle im coś przeszkadza, a to szklanka nie domyta, a to kelner nie znający menu, discopolo z głośników, klejący się obrus, beznadziejna karta win, półsurowe ziemniaki, skrzypiące krzesełko, wyszczerbiona filiżanka, nieświeży zapach w toalecie, zawyżony rachunek...




Na górze pokaż: najstarszy | najnowszy

strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >

01.

~Ala zgłoś naruszenie zasad

dodano: 22:00, 12.03.2007


To ja chyba zostanę w domu... :) I większości osób polecam ten sposób - a wtedy się restauratorzy mogą zdziwić nieco, że ruch zmalał... Może będą czekać na tych zadowolonych klientów, a może wymyślą coś innego?

strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >

 

Twórcy serwisu zastrzegają sobie prawa do usunięcia wpisów:
- niezgodnych z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub naruszających dobra osobiste osób trzecich;
- niezgodnych z tematyką wortalu;
- nie związanych z komentowaną treścią;
- obraźliwych dla redakcji wortalu oraz pod adresem konkretnej restauracji, jej właściciela i pracowników, a także innych członków społeczności wortalu;
- spamu, linków do innych stron internetowych w tym również konkurencyjnych, jak również jakichkolwiek innych treści w każdej formie, nie związanych z tematyką wortalu;
- zawierających wulgaryzmy.

Wszelkie komentarze i opinie użytkowników wortalu zamieszczone na stronie wortalu www.nawidlecu.pl stanowią własność ich autorów i właściciel wortalu www.nawidlecu.pl nie ponosi odpowiedzialności za te komentarze i opnie, a także nie może być z nimi utożsamiany. W związku z powyższym wszelkie roszczenia związane z zamieszczonymi komentarzami lub opiniami mogą być kierowane wyłącznie i bezpośrednio do użytkownika wortalu, który zamieścił dany komentarz lub opinię.

 



katalog lokali

Parkowa

Kawiarnia, restauracja hotelowa, pub, winiarnia.Informacje podane przez właściciela:Serdecznie zapraszamy Państwa do nowo otwartej restauracji,..

czytaj dalej


nasi partnerzy:


copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl. wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio