strona główna > Felietony > Notatki na obrusie > Zgubne skutki rozwoju
autor: Jarosław Gibas
data publikacji: 2006-02-19
Zobacz także...
Rozwijamy się. Jak przystało na nowoczesne społeczeństwo: od czasów pierwotnych do dzisiejszych, a to powoduje zmianę wrażliwości podniebienia. Jeszcze nie tak dawno temu - bo czym że jest dwadzieścia latek na przestrzeni dziejów – nasze, społeczne podniebienia znosiły smakowe szaleństwo win zaprawionych H2SO4. Nie dość, że siarczany nam nie przeszkadzały, to jeszcze okoliczności ich spożywania nie należały przecież do szczególnie właściwych. I co? Minęło lat kilka, a zaczynamy wybrzydzać. A to knajpa nie taka, a to kotlet nie ten, a to wino zbyt zimne lub zbyt ciepłe. A to znowu kelner nie dał korka powąchać, nie położył na talerzyku i jeszcze proponuje kolejne wino z zakrętką, jak jakiegoś „jabcoka”, czy co? No właśnie – ledwośmy liznęli większego świata, a już nam jabcoki ością w gardłach stają!
Medycyna zna podobne przypadki i jest wobec nich bezsilna. Proszę sobie tylko wyobrazić wychuchanego i wypieszczonego dzidziusia. Czyściutki taki, aż mu się różowa pupka świeci w słonku. Higiena stuprocentowa. I wystarczy teraz żeby taki malec wlazł na czworaka do osiedlowej piaskownicy, gdzie bakterie jak czołgi czyhają na czyjąś niewinność i nieszczęście w postaci choroby gotowe. A inny malec, biegający po chaszczach od rana do wieczora z gilami wiszącymi mu do pasa, na wszelkie złośliwości bakteryjnej flory jest całkowicie odporny. Tak to już jest, że ogorzałej twarzy, smaganej brudem i wiatrem Wersal może zaszkodzić. Podobnie, jak to miało miejsce z dwiema wielkimi armiami, które chciały wschód zdobyć i które wykończyło świeże powietrze.
Z upływem czasu staliśmy się restauracyjnie rozkapryszeni. A przecież po takim jabcoku wszystko, cokolwiek człowiek by na warsztat nie wziął, smakuje, że hej! Najzwyklejsza kromka chleba rozpala zmysły, a świeżutki, okrąglutki pomidor potrafi przyprawić o zawrót głowy. A teraz co? Na co nam przyszło? Już nie widzimy niczego specjalnego w roladzie z kluskami, tylko musimy w trakcie obiadowej przerwy zaiwaniać na sushi! Staliśmy się delikatni, a więc nieodporni! Co więcej, ta fizyczna nieodporność szybko przełożyła się na nieodporność psychiczną, co widać po komentarzach pod lokalami na tym wortalu, które pokazują, jak wiele rzeczy nam w restauracjach przeszkadza - począwszy od nieznośnej osoby właściciela, na zbyt głośnej wentylacji skończywszy.
Można sobie tu zadać pytanie: czy to dobrze? Odpowiedź jest jednak dużo bardziej skomplikowana. Z jednej strony dobrze, z drugiej nie aż tak bardzo. Dobrze, bo w końcu nasze względem restauracyjnego rynku wymagania rosną, co siłą rzeczy nakazuje restauratorom bardziej się starać, a to z kolei powinno pociągnąć za sobą likwidację restauracji byle jakich i przybywanie na rynku tych najbardziej dopieszczonych. Niedobrze, bo w związku z tak wysokimi wymaganiami coraz trudniej nam dogodzić, a wówczas jedyna droga to wymyślać coraz bardziej niestworzone rzeczy. Już prawie stoimy nad kulinarną przepaścią, bo przecież wszystko zostało spróbowane i zjedzone – wszystko, co ma czułki, nóżki, odwłoki i nie wiadomo, co jeszcze. Zatem kolejnym krokiem, żeby na zaskoczyć, musiałoby być spróbowanie, jak smakują części z zardzewiałego roweru. I to koniecznie w ekskluzywnej restauracji, w której rower będzie wykwintnym daniem, a nie w warsztacie ślusarskim, gdzie ten sam przedmiot będzie zwykłym złomem. To nasze rozpasanie w wykwintności, jak widać, nie prowadzi do niczego dobrego. Chyba, że ktoś chce już teraz spróbować - mam rower w piwnicy, wprawdzie nie zardzewiały, ale od czegoś trzeba zacząć!
Smutek i żal serce ściska z tęsknoty za czasami, w których nasze podniebienia nie były tak jeszcze rozwinięte i potrafiliśmy docenić smak najzwyklejszych potraw i bardzo kiepskiej jakości win. Bo przecież po takim jabcoku, jak rzucili na sklep Sophię, to w taki „wypas” nie można było uwierzyć, prawda?

Alkohole
Czytelnicy piszą
Dla ciekawych świata
Dookoła stołu
Działo się
Felietony
In vino veritas
Książka kucharska
Recenzje
Rozmowy przy stole
To ci historia!
Vademecum smakosza
W kuchni i na stole
Warto wiedzieć
nasi partnerzy:
copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl.
wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio