strona główna > Felietony > Notatki na obrusie > Goło i wesoło
autor: Jarosław Gibas
data publikacji: 2006-01-22
data aktualizacji: 2008-06-07
Zobacz także...
Coraz więcej katowickich klubów decyduje się na organizacje cyklicznych imprez erotycznych – znaczy się, jest na to wzięcie. Ludzie stoją lub udają że tańczą, a w środeczku pokazik umiejętności gimnastycznych kilku zawodniczek, tym różniących się od olimpijek dawnego NRD, że nie mają owłosionych łydek. Jest wesoło, się klaszcze i przy stoliku obok wtranżala kotleta, obserwując, jak jedna panna drugiej pannie wykonuje masaż bitą śmietaną.. Hm… czyżby powodzenie tego typu wieczorków brało się z naszej niespełnionej tęsknoty do rzymskich biesiad? W końcu naoglądaliśmy się na filmach, jak zapasione towarzystwo leżało na poduchach wśród gwaru eunuchów i wirujących tancerek. Same przyjemności: wino strumieniami wlewane do rozwartych gardzieli, tunika cała w rozgniecionych winogronach i hipnotyzujący widok wielce obfitych przyjemności. Czego chcieć więcej? Żarcie i sex, czyli wszystko, co Maslow w swojej piramidce uznał za potrzeby podstawowe! Jest tylko jeden problem…
Ostatnio w necie krąży zdjęcie z jakiejś restauracji, w której obsługują całkiem nagusieńkie kelnerki. Się przychodzi, się siada i się zamawia, a kelnerka w samych klapkach do stolika zaiwania, taszcząc piwo i golonkę. No niby fajnie, ale z drugiej strony, jak ktoś należy do bardziej obrzydliwych, to mu się od razu różne myśli pod czachą kołaczą. Spożyć golonkę, piwem popić, czy też jej się naprzód dobrze przyjrzeć. A co jak w golonce włos będzie? Jak to włos? Skąd włos? No, właśnie? Od razu się jeść odechciewa. A co, jak jakiś pomysłowy restaurator wpadnie na to, żeby gołych kelnerów na salę wypuścić? W końcu mamy równouprawnienie. Jak dziewczyny mogą, to czemu nie chłopaki? A co jak, no właśnie…hm… panny będą niedysponowane? Aż strach zadawać dalsze pytania!
Sex zawsze się dobrze sprzedawał! Ba… sprzedaje się do dzisiaj – wystarczy spojrzeć na witryny kiosków ruchu, czy do gazetowego tabloidu, gdzie pogodę koniecznie musi zapowiadać goła baba. Na zewnątrz minus piętnaście, w zapowiedzi jeszcze zimniej, a ta tylko w szpilkach! Od samego widoku przechodzą ciarki po plecach. Skoro jednak gazeta jedna z drugą decyduje się na nagą pogodynkę, to przecież oznacza, że ich Czytelnicy mają takie oczekiwania. Musi być goła baba, bo bez niej nikt pogody nie przeczyta. To zadziwiające zjawisko – bo przecież dostęp do golizny jest właściwie nieograniczony. Wystarczy sięgnąć na inną kioskową półkę i wziąć do ręki specjalistyczne pisemko, gdzie gołych bab do wyboru i koloru. Łatwe i proste! Więc goła pogodynka dziwi tym bardziej. Można by to było zrozumieć, gdyby zobaczenie gołej baby w gazecie graniczyło z cudem. Ale dzisiaj? Kiedy tyle tego? Przypomina się stary dowcip o pijaku, który złowił złotą rybkę. Pierwsze życzenie, żeby w domu z kranów leciała tylko wódka, drugie, żeby wódka w knajpach była za darmo i trzecie… Hm.. o co by tu rybkę jeszcze poprosić? Wiesz, co rybko, dorzuć jeszcze pół litra!
No cóż, gołych bab jest coraz więcej, a za niedługo będzie więcej, niż ubranych. Trzeba to jakoś przeżyć i przeczekać, ba jak każda moda i ta na lokalowe rozbieranki pewnie minie. Póki co jednak, na wszelki wypadek w restauracji nie używajmy już powiedzonka „rozebrać się do rosołu”, bo może być opacznie zrozumiane!
Na górze pokaż: najstarszy | najnowszy
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
01.
02.
03.
dodano: 13:17, 23.01.2006
Panowie, bardzo dawno temu wymyslono tampon więc problem jest rozwiązany. Mnie co innego interesuje jak wlaścicel dba o swoje kelnerki, żeby nie chorowały w takie mrozy jakie mają miejsce. Czy drzwi są szczelne, a co się dzieje gdy zostają otwarte przez klienta zapewne powoduje to mały przeciąg, co zapewne od razu można zauważyć...Pozdrawiam.
04.
05.
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
Twórcy serwisu zastrzegają sobie prawa do usunięcia wpisów:
- niezgodnych z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub naruszających dobra osobiste osób trzecich;
- niezgodnych z tematyką wortalu;
- nie związanych z komentowaną treścią;
- obraźliwych dla redakcji wortalu oraz pod adresem konkretnej restauracji, jej właściciela i pracowników, a także innych
członków społeczności wortalu;
- spamu, linków do innych stron internetowych w tym również konkurencyjnych, jak również jakichkolwiek innych treści w
każdej formie, nie związanych z tematyką wortalu;
- zawierających wulgaryzmy.
Wszelkie komentarze i opinie użytkowników wortalu zamieszczone na stronie wortalu www.nawidlecu.pl
stanowią własność ich autorów i właściciel wortalu www.nawidlecu.pl nie ponosi odpowiedzialności za te komentarze i opnie,
a także nie może być z nimi utożsamiany. W związku z powyższym wszelkie roszczenia związane z zamieszczonymi komentarzami
lub opiniami mogą być kierowane wyłącznie i bezpośrednio do użytkownika wortalu, który zamieścił dany komentarz lub opinię.

Alkohole
Czytelnicy piszą
Dla ciekawych świata
Dookoła stołu
Działo się
Felietony
In vino veritas
Książka kucharska
Recenzje
Rozmowy przy stole
To ci historia!
Vademecum smakosza
W kuchni i na stole
Warto wiedzieć


Hotel, restauracja, kawiarnia, pub, herbaciarnia.Informacje podane przez właściciela:Hotel*** położony ok 10 km. od centrum Gdańska w..
nasi partnerzy:
copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl.
wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio