strona główna > Działo się > Relacje z imprez > Salon Degustacyjny Win 2008
autor: Marian Jeżewski
data publikacji: 2008-05-19
data aktualizacji: 2008-05-20
Zobacz także...
Wino wymaga oprawy. Samo się nie sprzeda. Oprawa to butelka, kieliszek, pomieszczenie, degustacja. W dobrym towarzystwie wino błyszczy, bryluje. Tego oczekiwałem od najważniejszej w roku imprezy Domu Wina. Czy Salon Degustacyjny Win AD 2008 był właśnie taki? Był.
Przybyło 46. wystawców z ponad ponad 180 różnymi winami. Przekrój Nowego i Starego winnego Świata. Smakosze mieli w czym przebierać.
Dzień pierwszy, Warszawa
Budynek Centralnej Biblioteki Rolniczej tego dnia wzbogacił się o prawie dwieście nowych woluminów. Okazała sala degustacyjna pozwalała na swobodne przemieszczanie między stoiskami, chociaż niezorganizowani goście i tak potrafili tworzyć zatory. Pierwsze kroki skierowałem ku nowościom.
Château Vartely z Mołdawii robi wina ze szczepów międzynarodowych (Trochę, to francuskie "château" zabrzmiało mi tu kuriozalnie). Nie spodziewałem się wielkich emocji. Faktycznie Pinot, Cabernet i Merlot - lekkie, przyzwoite i łatwe. Jednak to zdecydowany krok do przodu. Mają rację bytu i dobrą cenę. Ciekawym okazał się, o dziwo, półsłodki Dessert Cabernet Sauvignon. Jak nazwa wskazuje, wino deserowe, przyjemnie łączące miłą, żywą, lekko karmelową słodycz z owocową kwasowością.
Z Ribatejo w Portugalii przyjechały wina Casal da Coelheira. Nad Reservą można już podumać, a pozostać na dłużej przy Mythos. To wino z wyższej półki. Portugalia będzie pewnie zaskakiwać nas co rusz różnorodnością i coraz lepszą jakością swoich winnych trunków.
Rozczarowała mnie kalifornijska Wente Vineyards. Według mnie przekombinowali. Chociaż - dwie panie obok siorbały bardzo usatysfakcjonowane...
Nazwisko Gerard Depardieu przyciąga. Każdy jest ciekawy czy ten znany i lubiany aktor sprawdza się również na scenie winemakerskiej. Jego ulubionym szczepem jest Cabernet Franc. Z Les Landes 2002 (100%Cabernet Franc) zaprzyjaźniłem się od razu. Dobrze ułożone, ziemiste, trochę zwaliste, jak sam Depardieu, ale jak i on - z domieszką intrygującego wdzięku.
Burgundzkie wina autorstwa Patrica Clergeta: Chabis i Aloxe Corton, będę długo i mile wspominał. Świetne, z klasą i jak dobra muzyka, domagające się bisów.
Produkcja z Galicji hiszpańskiej zaskakuje swoją innością. Wina są dość intensywne, ale nie nudne, każde jest jakieś. Myślę, że to w dużej mierze zasługa endemicznych, właściwie nieznanych u nas, szczepów. Na dzień (día) polecam białe Galiciano Día 2007 ze szczepu Godello. Świeże, rześkie, z aromatem antonówki i nutami egzotycznymi. Na później, charakterne i złożone (czarne jagody, jeżyny, kakao, mirabelka - każdy coś tu znajdzie innego), przyjemnie tanicznie, o długim, miłym finiszu, Prieto Picudo 2005 (100% Prieto Picudo).
Dzień drugi, Kraków
Secesyjny Pałac Sztuki był tym razem miejscem prezentacji twórczości.... enologicznej. A sztuka to wyjątkowa. Odkryłem na nowo dzieła o ugruntowanej już renomie. Wystarczą nazwy.
Rioja Mirto 2004, fermentujące w małych beczkach z francuskiego dębu, świetnie zbalansowane, eleganckie i ekspresyjne, to dorobek jednego z pierwszych producentów współpracujących z Domem Wina - Ramóna Bilbao. Abadia Retuerta Sellecion Especial przedstawiać nie trzeba. Castillay Y Leon uraczył (i zauroczył) gości wspaniałym Pago Negralada.
Oczywiście do Brunello i Barolo była cały czas samouzupełniająca się kolejka. Podobnie jak i do 5- i 6- puttonyos tokajskich skarbów. Tu konkurencję obok robił Zeus Huby Szeremleya i świetny Riesling Steinert z Domaine Riefle. Swoje, też trzeba było odczekać po łyk bordoskiego Jaques Boyd, Grand Vin Domaine Vistalba z Mendozy, Tannat Amat bodegi Carrau, Shiraz z RPA i Australii czy białego wina z Nowej Zelandii. Wszystkich, z braku miejsca, nie wymienię. Niestety.
Mijała godzina dziewiętnasta, dwudziesta, a krakowskich miłośników wina nie ubywało, a wręcz przeciwnie. W Pałacu Sztuki pobito rekord zagęszczenia na jeden metr kwadratowy. To dobrze. Widać, że mamy potencjał i zapotrzebowanie. Salon Degustacyjny stał się dorocznym miejscem spotkań ludzi kochających wino, okazją do powymądrzania się, poczucia wspólnoty. Często słyszałem: do zobaczenia za rok! Do zobaczenia.
Salon Degustacyjny Win odbył się 15.05.2008 w Warszawie, w Centralnej Bibliotece Rolniczej, przy Krakowskim Przedmieściu 66; 16.05.2008 w Krakowie, w Pałacu Sztuki, przy pl. Szczepańskim 4
Tekst publikujemy dzięki uprzejmości Czasu Wina, www.domwina.pl
Foto: MJ

Alkohole
Czytelnicy piszą
Dla ciekawych świata
Dookoła stołu
Działo się
Felietony
In vino veritas
Książka kucharska
Recenzje
Rozmowy przy stole
To ci historia!
Vademecum smakosza
W kuchni i na stole
Warto wiedzieć
nasi partnerzy:
copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl.
wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio