strona główna > Działo się > Klub Konesera > XV KK: duchy i wina argentyńskie

XV KK: duchy i wina argentyńskie

drukuj

|

A A A

|

RSS

autor: Dorota Mrówka

data publikacji: 2007-09-25

data aktualizacji: 2007-09-26

 



Zobacz także...

Po długiej, wakacyjnej przerwie nadszedł czas na kolejne spotkanie Klubu Konesera. Miłośnicy wina oraz niezwykłych opowieści nie mogli narzekać na brak wrażeń - mieli okazję skosztować aż 8 win z argentyńskiej Bodega del Añelo oraz posłuchać historii o duchach, nawiedzeniach, zjawach i spirytystycznych seansach.

O winach opowiadał przedstawiciel winnicy - Matias Gigaglia, który przybliżył klubowiczom Argentynę, jej regiony oraz charakterystyczne szczepy.
Okazało się, że większą część wyprodukowanego wina Argetyńczycy spożywają sami - dlatego tak niewiele trunków z tego kraju trafia na rynki zewnętrzne. Głównym regionem winiarskim jest Mendoza, a najbardziej popularnym szczepem uprawianym w Argentynie jest Malbec, chociaż najdziemy tu także Pinot Noir, Chardonnay czy Cabernet Sauvignon.
Wina pochodzące z tego słonecznego kraju różnią się nieco od europejskich - producenci stawiają przede wszystkim na zadowolenie klienta, stąd wina nieco łagodniejsze, mniej wymagające, mocniejsze i o większej zawartości cukru.

Wieczór rozpoczęło białe Finca Roja Chardonnay z 2006 roku (40 zł) - o bursztynowej barwie, wyrazistym, kwiatowym aromacie oraz delikatnej nucie wanilii. W smaku niemal półwytrawne, łagodne i przyjemne. Odpowiednio schłodzone doskonale gasiło pragnienie i orzeźwiało.

Drugie w kolejności zaprezentowało się czerwone Finca Roja Corte Patagonico z 2005 roku (40 zł). Kupaż Pinot Noir i Merlota (nie do pomyślenia w Europie, w Nowym Świecie traktowane jako coś zwyczajnego...). Gęste, ale niezbyt garbnikowe, gładkie, z nutą czerwonych i czarnych owoców i lekkim aromatem obory charakterystycznym dla Pinot Noir.

Uwagę klubowiczów zwróciło także czerwone Homenaje z 2005 roku (49 zł) - dość ciemne, gęste, o wyraźnych łzach spływających po ściankach kieliszka. W smaku aksamitne, delikatne, ale długie i z charakterem. Atrakcją było też Los Gigantes - kupaż Merlota, Malbeca i Cabetnet Sauvignon. Bardzo „charakterne", długie i garbnikowe, ale eleganckie i zrównoważone.

Na deser - Cruz Diablo (38 zł) słodkie, lekko musujące, białe wino doskonale komponujące się z ciastem, lodami i wszelkimi łakociami.

Między kolejnymi kieliszkami win słuchaliśmy opowieści o sistrach Fox, które postanowiły rozmawiać z duchami i stworzyły w tym celu specjalny kod, o mitycznym Hermesie Trismegistosie, o duchach doskonałych, nieczystych i... niedouczonych, o tajemniczej mgle pojawiającej się nie wiadomo skąd, o poltergajstach i budzących kontrowersje orbsach.
Na szczęście wino ukoiło nerwy i nikt nie ucierpiał od nadmiaru stresu. Przynajmniej tak się wydawało....


XV Klub Konesera odbył się 23 września 2007 roku w katowickiej winiarni „Burgundia"

 

Foto: DM

Na zdjęicu: degustowane wina

Galeria: Dorota Romaniuk (tłumacz) i Matias Gigaglia z Bodega del Añelo (fot.1), Jarosław Gibas (nawidelcu.pl) i Wiktor Żelazny z winiarni "Burgundia" (fot.5)

 

 



nasi partnerzy:


copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl. wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio