strona główna > Działo się > Klub Konesera > V KK: ekologiczne wina z Francji i zagadka Templariuszy
autor: Marian Jeżewski, DM
data publikacji: 2005-09-06
data aktualizacji: 2006-09-21
Zobacz także...
Wrześniowy Klub poświęcony był francuskim winom ekologicznym z winnic Bordeaux, doliny Rodanu i Langwedocji. Wina te są wytwarzane bez udziału środków chemicznych, nawozów sztucznych, nie są siarkowane, ani filtrowane. Dzięki temu zachowują swój niepowtarzalny charakter i oddają w pełni walory regionu, w jakim dojrzewają. Degustacji tych niezwykłych win towarzyszyła równie niezwykła opowieść o zakonie Templariuszy, ich skarbie, potędze i tajemnicy. W głębokim średniowieczu kilku rycerzy z ogolonymi głowami i zmierzwionymi brodami, niezbyt zamożnych, za to bardzo dzielnych, postanowiło utworzyć zbrojny zakon strzegący bezpieczeństwa pielgrzymów do Ziemi Świętej. Jak postanowili, tak zrobili – chociaż pielgrzymów było kilka tysięcy, a rycerzy zaledwie dziewięciu. Być może z powodu niedoboru sił, zacni wojowie postanowili zamknąć się na kilka lat w pałacu i tam – całkiem przypadkiem, być może z nudów albo rozpaczy – zająć się kopaniem w ziemi. Oczywiście bez znaczenia był dla ich fakt, że pałac stał dokładnie na ruinach Świątyni Salomona…. i że właśnie tam, według tradycji, znajdować się miała Arka Przymierza, wielki skarb albo dokumenty, które mogły wstrząsnąć posadami ówczesnego świata. Bez względu na to, co znaleźli, w bardzo krótkim czasie dorobili się fortuny, założyli w swoich komandoriach pierwszy system bankowy, nie musieli już w dwójkę jeździć na jednym koniu, stali potężni i niezależni.
Ciepły, letni, słoneczny wieczór, południe Francji, zakamarki historii – jak celuloidowy film w kieliszku wina, w Burgundii, w Katowicach, w kolejce do degustowania aż siedem win. Pierwszym, którym nas uraczono, było Chateau Moulin de Peyronin, białe wino z regionu Bordeaux, winnicy rodzinnej, wytwarzane w całości z odmiany semillon. Uprawiane bez nawozów sztucznych, bez środków chwasto-, grzybo- i owadobójczych – czyli w tzw. systemie biologicznym (ekolodzy wiwatują ze szczęścia!).
Następnie z tej samej winnicy skosztowaliśmy wina czerwonego – kupażu czterech szczepów: merlot, cabernet sauvignon, malbec i cabernet franc. Nietypowe dzięki większemu niż się to przyjęło, udziałowi malbeca – 30%.
Między winami migały nam płaszcze z krzyżami templariuszy, którzy także krzewili ducha ekologii, myjąc się - jak zapewniał, opowiadając o wydarzeniach tak niesamowitych jak i niewyjaśnionych, Jarosław Gibas - raz w miesiącu. Tajemniczy zakonnicy świetnie uzupełniali kompozycję miejsca, trunku i oczekiwania na nieznane. A my, tak jak i oni, cieszyliśmy się z bezkarności, nie tyle w stosunku do króla, ile do prohibicji.
Kolejna winnica z okolic Awinion, to spółdzielnia dziesięciu niezależnie produkujących winiarzy, hołdujących również prawom natury i szanującym naturalne środowisko. W procesie winifikacji w ogóle zrezygnowano tu z pomocy dwutlenku siarki, selekcji drożdży czy dodatków klarujących wino. Wszystko to dało, najciekawsze dla mnie, wino tego wieczoru – Terre de Mistral’03 – apelacji Cotes du Rhone, z trzech odmian: grenache, cinsault i mourvedre. Delikatny, miły, owocowy zapach, w smaku wyczuwalna czereśnia z subtelną, znikającą słodką nutką, taniczne, ale w sam raz. Jeśli komuś uda się kupić to wino i zauważy, że jest mętne, niech nie morduje od razu sprzedawcy. To następna cecha tego oryginalnego wina! Zwykle na degustacjach smakują mi wina najdroższe, a tu zaskoczenie wśród dzisiejszych cen – cena najniższa, 44 zł za butelkę. Ale i tak, gdybym chciał sprostać normom z czasów rycerzy Świątyni Salomona – pięć litrów wina na jedną głowę dziennie, to na samo wino nie wystarczyłoby dziewięć tysięcy miesięcznych zarobków!
Pozostałe wina:
Domaine de la Perilliere’02 – czerwone, ze szczepów syrah i grenache, wyważone, pięknie „płaczące”;
Domaine St-Blaise La Crosse’02 - ciemnoczerwone, owocowe z stosunkowo dużą ilością garbników:
Chateau St-Blaise Puech Thomas’01 o głębokiej, pięknej czerwieni, łagodnym zapachu i smaku, leżakowane w trzech dębach: francuskim, amerykańskim i spod Lublina! – niespodzianka z polskim akcentem;
Rivasaltes Tuile – na zakończenie cos słodkiego – czerwone, o słodyczy lekko gorzkawej i zapachu wędzonych śliwek.
Jeszcze powinienem przekazać ważną informację dla pań (i wariatów): uprawa winorośli to zajęcie stworzone jakby specjalnie dla was! Bo jak dowiedzieliśmy się – tylko kobiety (i wariaci), potrafią tej pracy poświęcić się, pokochać ją i potem dla niej zwariować.
Importerem degustowanych win jest firma Vinarius Sp. z o.o. z Krakowa. Degustację prowadził Sławomir Chrzczonowicz.
V Klub Konesera odbył się w katowickiej winiarni „Burgundia”, 4 września 2005 roku.
Na górze pokaż: najstarszy | najnowszy
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
01.
02.
03.
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
Twórcy serwisu zastrzegają sobie prawa do usunięcia wpisów:
- niezgodnych z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub naruszających dobra osobiste osób trzecich;
- niezgodnych z tematyką wortalu;
- nie związanych z komentowaną treścią;
- obraźliwych dla redakcji wortalu oraz pod adresem konkretnej restauracji, jej właściciela i pracowników, a także innych
członków społeczności wortalu;
- spamu, linków do innych stron internetowych w tym również konkurencyjnych, jak również jakichkolwiek innych treści w
każdej formie, nie związanych z tematyką wortalu;
- zawierających wulgaryzmy.
Wszelkie komentarze i opinie użytkowników wortalu zamieszczone na stronie wortalu www.nawidlecu.pl
stanowią własność ich autorów i właściciel wortalu www.nawidlecu.pl nie ponosi odpowiedzialności za te komentarze i opnie,
a także nie może być z nimi utożsamiany. W związku z powyższym wszelkie roszczenia związane z zamieszczonymi komentarzami
lub opiniami mogą być kierowane wyłącznie i bezpośrednio do użytkownika wortalu, który zamieścił dany komentarz lub opinię.

Alkohole
Czytelnicy piszą
Dla ciekawych świata
Dookoła stołu
Działo się
Felietony
In vino veritas
Książka kucharska
Recenzje
Rozmowy przy stole
To ci historia!
Vademecum smakosza
W kuchni i na stole
Warto wiedzieć
nasi partnerzy:
copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl.
wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio