strona główna > Działo się > Klub Konesera > Legendy PRL-u
autor: Marian Jeżewski, DM
data publikacji: 2009-05-19
data aktualizacji: 2009-05-21

XX Klub Konesera poświęcony był legendom PRL-u, ale win polskich z tamtego czasu nie serwowano. Podano współczesne trunki z winnic niemieckich.
Zobacz także...
20 spotkanie Klubu Konesera wymagało specjalnej oprawy. Z tej okazji postanowiliśmy oddać się wspominkom. Wprawdzie nikt za dawnymi czasami nie tęsknił, ale legendy i symbole PRL-u dały okazję do znakomitej zabawy. Dekoracje przypominały nam o czasach, gdy papier toaletowy był luksusem, za którym stało się w kilkukilometrowych kolejkach, a szybko i uprzejmie obsługiwało się w sklepach jedynie przedstawicieli ludu pracującego.
Na stołach - zgodnie z konwencją - nie mogo zabraknąć octu, do tego zaserwowano gościom nożki w galarecie, pomiorową z ryżem, kotlet mielony z ziemniakami i sałatką z buraczków. Zabrakło tylko kompotu. W to miejsce były natomiast wina wprost z niemieckich winnic.
Degustację rozpoczął król win białych: Riesling od Josefa Reifa 2006. Słodko-kwaśne, podszczypujące podniebienie, zielone jabłko z łagodną nutą egzotyczności. W posmaku pozostaje wyraźna rześka kwasowość. Pije się łatwo i przyjemnie. Zyskałoby lepiej schłodzone (44 zł);
Następna była udająca muscata (tylko w aromacie) niemiecka krzyżówka silvanera i pinot blanc: Morio Muscat Heinz Schreieck 2008. Intensywny, słodki aromat płatów rozwiniętej róży, zapowiadał raczej coś ciężkiego, a tu zaskoczenie - w ustach wino lekkie, delikatne, subtelne. Ostatnie wrażenie: miłe, ale nic więcej (42 zł);
Lekko perlisty Gewürztraminer Heinz Schreieck 2005 okazał się trunkiem bez wyrazu. Po pierwszym kontakcie z nosem, będącym dusznawym, dalekim wspomnieniem klasycznego gewürztraminera, zostało na placu boju trochę rozwodnionej kwasowości. Rozstanie bez żalu, bez emocji (42 zł);
Bardzo miodowym, słodkim, trochę biszkoptowym aromatem przywitała nas kolejna krzyżówka: Ortega Heinza Schreiecka rocznik 2005. Wino deserowe o dobrej przeciwwadze kwasowości z kiszonym ogórkiem w oddali, mogące kojarzyć się z tokajem. Do gęsiego pasztetu lub niebieskiego sera, ale i samo też się nie znudzi tak szybko (52 zł);
Za sprawą Heinz Schreieck Herolderbe 2008 w kieliszkach zrobiło się bladoróżowo. Lekki aromat czerwonych owoców, coś pomiędzy truskawką a maliną. W ustach płaskie, proste, z dobrą kwasowością - lekkie i nieskomplikowane, do serwowanego mielonego jak znalazł (42 zł);
Niemiecki Pinot Noir, czyli Spätburgunder Kaspara Herke z 2005 uderzył zapachem czerwonych owoców i zsiadłego mleka. Wreszcie trochę tanin! Dość kwasowe i lekko pieprzne. Długi, goryczkowy finisz zostawia dobre wrażenie mariażu lekkości i charakteru (44 zł);
Heinz Schreieck Dornfelder 2007 na koniec, pochwalił się piękną, głęboką czerwienią o ziemistym aromacie dojrzałych wiśni razem z pestkowym posmakiem. Łatwa w piciu słodycz - lekko znikła w przełyku. Na pożegnanie zamiast deseru, w sam raz (46 zł).
Atrakcją wieczoru - poza niezwykła historią o tajemniczych "Diabelskich Kamieniach" i porwaniu przez UFO w lubelskiej wsi w 1978 roku, były także konkursy ze znajmości realiów ubiełej epoki oraz najciekawszych pamiątek tego okresu. Okazuje się, że sporo jeszcze mamy zarówno w pamięci, jak i w szafach i na strychach. Ku ogólnej radości.
XX Klub Konesera odbył się 17 maja 2009 roku w katowickiej winiarni „Burgundia", spotkanie prowadzili: Jarosław Gibas i Wiktor Żelazny.
Foto: DMNa górze pokaż: najstarszy | najnowszy
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
01.
02.
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
Twórcy serwisu zastrzegają sobie prawa do usunięcia wpisów:
- niezgodnych z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub naruszających dobra osobiste osób trzecich;
- niezgodnych z tematyką wortalu;
- nie związanych z komentowaną treścią;
- obraźliwych dla redakcji wortalu oraz pod adresem konkretnej restauracji, jej właściciela i pracowników, a także innych
członków społeczności wortalu;
- spamu, linków do innych stron internetowych w tym również konkurencyjnych, jak również jakichkolwiek innych treści w
każdej formie, nie związanych z tematyką wortalu;
- zawierających wulgaryzmy.
Wszelkie komentarze i opinie użytkowników wortalu zamieszczone na stronie wortalu www.nawidlecu.pl
stanowią własność ich autorów i właściciel wortalu www.nawidlecu.pl nie ponosi odpowiedzialności za te komentarze i opnie,
a także nie może być z nimi utożsamiany. W związku z powyższym wszelkie roszczenia związane z zamieszczonymi komentarzami
lub opiniami mogą być kierowane wyłącznie i bezpośrednio do użytkownika wortalu, który zamieścił dany komentarz lub opinię.

Alkohole
Czytelnicy piszą
Dla ciekawych świata
Dookoła stołu
Działo się
Felietony
In vino veritas
Książka kucharska
Recenzje
Rozmowy przy stole
To ci historia!
Vademecum smakosza
W kuchni i na stole
Warto wiedzieć
nasi partnerzy:
copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl.
wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio