strona główna > Działo się > Degustacje > R.Bilbao w Katowicach
autor: Marian Jeżewski
data publikacji: 2008-10-25
data aktualizacji: 2008-10-27
Zobacz także...
Trafił tutaj prosto z Hiszpanii. Dokładnie z Rioja. Emocje spotkania rosły od samego początku do samego końca. Finał zwieńczyła rzucona gałązka mirtu. Lecz bohaterem tego wydarzenia nie był Rocky, tylko Ramon. (Bilbao - nie mylić z Bilboa.) I nie był to pojedynek bokserski, ale degustacja win.
Jedyny pojedynek jaki toczył się tego wieczoru, to pojedynek na zmysły. Wrażenia wzrokowe, zapachowe, smakowe - wszystko, co wiąże się z przyjemnością kosztowania wyszukanych trunków - brały udział w subiektywnych ocenach. Na ringu - naszych stołach, pojawiły się kolejno:
Powiem krótko: pięknie skomponowana degustacja. Każde następne wino podnosiło powoli poprzeczkę. Bez szaleństw, ale z klasą. Już pierwsze, białe w całości zrobione ze szczepu Viura (znanego też jako Macabeo) zostawiło po sobie miłe wrażenie rześkości. Cytrusowe i lekko mineralne - fermentowane w beczce z dębu amerykańskiego.
Potem przeszliśmy przez kanon hiszpańskich win czerwonych:
1. wino podstawowe: 100% Tempranillo - żywe, łatwe w piciu, "dobre, bo tanie" - jak mawiają Hiszpanie,
2. Crianza - ponad rok w beczce i 8 m-cy w butelce, miłe czerwone owoce, już mniej atakujące, świetne wino na codzień (też z Tempranillo),
3.Reserva - bardziej taniczne z wyważoną goryczką, długie. Dwa lata w beczce daje już bardzo wyraźną wanilię, czy też kiszone ogórki - jak kto woli, w powietrzu wisi wędzony dym z ogniska i aromat czerwonej porzeczki,
4. Gran Reserva (robiona w trzecim tygodniu października obchodziła właśnie 10-te urodziny), ciężka, beczkowa (30 m-cy i potem 3 lata w butelce) o pięknej żywej czerwieni. W ustach miękka, nie agresywna, lekko przysadzista, ale dostojna - idealna do dziczyzny.
Oczywiście wszystko zostało zwieńczone poprzez gwiazdę bodegi - Mirto. Wino autorskie (wymykające się utartym schematom), ze starej, niewielkiej (1,5ha), 80-letniej winnicy. Najlepszy moment zbiorów, kiedy mirt (roślina poświęcona bogini Wenus!) osiąga pięknie błyszczące liście. Jest doskonale zrównoważone, subtelne, jedwabiste itd. - wiadomo, jak to z wszystkimi wyjątkowymi winami bywa, najlepiej zbyt wiele nie gadać, tylko pić i zachwycać się w milczeniu...
Degustacja odbyła się 22 października 2008 w katowickiej siedzibie Klubiu Domu Wina
Foto: MJ

Alkohole
Czytelnicy piszą
Dla ciekawych świata
Dookoła stołu
Działo się
Felietony
In vino veritas
Książka kucharska
Recenzje
Rozmowy przy stole
To ci historia!
Vademecum smakosza
W kuchni i na stole
Warto wiedzieć


Klub muzyczny, pub, dance club. Teatr, galeria.Informacje podane przez właściciela:KITSCH mieści się na drugim piętrze, gdzie na 380 m2..
nasi partnerzy:
copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl.
wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio