strona główna > Działo się > Degustacje > Morawskie wina Radka Balouna
autor: Jarosław Gibas
data publikacji: 2008-03-18
data aktualizacji: 2008-03-19
Zobacz także...
Wina morawskie zaczynają się u nas pojawiać, jak grzyby po deszczu - tym bardziej, że sami producenci dostrzegają w Polsce niezły rynek zbytu. Coraz też rzadziej da się słyszeć niesprawiedliwą opinię, że wina te są gorsze niż klasyczne francuzy czy wynalazki Nowego Świata. Zresztą w tych dwóch przypadkach zdarzyło mi się trafić na wina o proweniencji nikczemnej, by nie powiedzieć - podłej. Tymczasem w Górnej Półce mogliśmy popróbować win z Moraw produkowanych przez niejakiego Balouna.
I tutaj moi Państwo (czyli w momencie, w którym nazwisko owo zostało wypowiedziane) już nie mogłem się skupić. Są bowiem takie lektury, które zapadają na długo w pamięć, tym bardziej, jeśli ich autorzy potrafią nakreślić tak barwne postacie... jak Baluoun właśnie z „Przygód dobrego wojaka Szwejka" Jarosława Haszka. Powieściowy Baloun oprócz nazwiska ma niewiele wspólnego z morawskim producentem wina, chyba że za wspólnotę uznamy umiłowanie rzeczy dobrych.
Powieściowy Baloun był gruby jak (nomen omen) beczka, w przeciwieństwie do rzeczywistego, który podobno jest chudy, jak patyk. Nie mniej jednak ten pierwszy przeszedł do historii opowieściami o niezliczonej ilości klusek, kaczek i czegóż tam jeszcze, które potrafił pochłonąć. Ten drugi ma szanse na wejście do historii, gdyż potrafi tak umiejętnie wkurzyć Francuzów swoim winem, że sami wkurzeni przyznają mu nagrody w Paryżu.
Zaczęliśmy poznawanie umiejętności Balouna od win białych - najpierw leciutki wiosenny Chardonnay z 2006, no powiedzmy, że do spożycia, lecz jak dla mnie bez żadnych fajerwerków. Później ciekawsze, ale tylko z uwagi na zielonkawą poświatę widoczną po oświetleniu kieliszka, Vetlinskie zelene 2006. Potem zaczęły się prawdziwe wina - najpierw Ryzlink vlassky 2006 z całą ferią aromatów i smaków - maślany, z nutą biszkoptów, ziół i cytrusów (to ten z paryskim medalem), potem Rulandskie sede 2006 gęste, z wyraźnymi łzami, mineralne.
Wreszcie przyszedł czas na czerwone. Cabernet Moravia 2006 korzenne, już lekko garbnikowe, z dojrzałą wiśnią w smaku i Frankovka 2006 z nutą pestek, o odpowiedniej goryczce i o tzw. ciele.
Z tym ciałem szpanuję, bo się dowiedziałem o tym dopiero od Mariana Jeżewskiego prowadzącego tę degustację. Ba... uświadomił zebranym również fakt, że cud w Kanie Galilejskiej to nie byle wyczyn, bo chodziło o ilość ponad dwustu litrów wina. A był to już prawie koniec imprezy, co i w dzisiejszych czasach oznacza, że musiał być niezły „balet".
Na koniec Dornfelder 2006, który mnie powalił słodkością - na samą myśl o nim do dzisiaj mam wrażenie, że cały się lepię. No cóż... Na koniec wypada odać głos powieściowemu Balounowi, którego rozterki są tak wielu nam wciąż bliskie: „Ja rychle travim, rekl Baloun, u me toho v zaloudku nikdy mnoho nezustane. Ja to trebas, kamarade, sezeru celou misu knedliku s veprovou a se zelim, a za pul hodiny vic ti ze vseho toho navyseru jak tak na tri polivkovy lzice, vostatni se ti ve mne ztrati".
Degustacja win morawskich odbyła się 16 marca 2008 roku w imielińskim Składzie Alkoholi „Górna Półka". Importerem win jest firma Rema Trade, degustację prowadził Marian Jeżewski (Studio Wina, nawidelcu.pl).
Foto: DM
Na górze pokaż: najstarszy | najnowszy
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
01.
02.
~Rema Trade (IP: 87.205.222.*) 
dodano: 13:31, 25.03.2008
Coraz cześciej słyszymy pozytywne opinie na temat jakości morawskich win, co utwierdza nas w przekonaniu, że warto je dla milośników wina sprowadzać i miło słyszeć głosy zdumienia, że za miedzą takowe robią.
Mamy nadzieję, w przyszłości zaprosić do gościnnej Górnej Półki, która staje się centrum win morawskich - właściciela winnic pana Radka Balouna, a także innych producentów z Moraw,
Przy tej okazji miło nam wspomnieć, że w tym roku w Paryżu na Internationales Vinalies Paris wina Radka Balouna z rocznika 2007 zdobyły 8 wyróżnień i 1 medal złoty, a czekamy jeszcze na werdykty z Brukseli i Monako.
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
Twórcy serwisu zastrzegają sobie prawa do usunięcia wpisów:
- niezgodnych z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub naruszających dobra osobiste osób trzecich;
- niezgodnych z tematyką wortalu;
- nie związanych z komentowaną treścią;
- obraźliwych dla redakcji wortalu oraz pod adresem konkretnej restauracji, jej właściciela i pracowników, a także innych
członków społeczności wortalu;
- spamu, linków do innych stron internetowych w tym również konkurencyjnych, jak również jakichkolwiek innych treści w
każdej formie, nie związanych z tematyką wortalu;
- zawierających wulgaryzmy.
Wszelkie komentarze i opinie użytkowników wortalu zamieszczone na stronie wortalu www.nawidlecu.pl
stanowią własność ich autorów i właściciel wortalu www.nawidlecu.pl nie ponosi odpowiedzialności za te komentarze i opnie,
a także nie może być z nimi utożsamiany. W związku z powyższym wszelkie roszczenia związane z zamieszczonymi komentarzami
lub opiniami mogą być kierowane wyłącznie i bezpośrednio do użytkownika wortalu, który zamieścił dany komentarz lub opinię.

Alkohole
Czytelnicy piszą
Dla ciekawych świata
Dookoła stołu
Działo się
Felietony
In vino veritas
Książka kucharska
Recenzje
Rozmowy przy stole
To ci historia!
Vademecum smakosza
W kuchni i na stole
Warto wiedzieć


Polecamy to miejsce wszystkim, którzy lubią dobrze i solidnie zjeść, a w dodatku cenią sobie intrygujące wnętrza. Mieszcząca się w..
nasi partnerzy:
copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl.
wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio