strona główna > Działo się > Degustacje > Francja w dwóch odsłonach
autor: Marian Jeżewski
data publikacji: 2009-10-22
data aktualizacji: 2009-10-25
Zobacz także...
Są sąsiadami, a tak się różnią. Odmienność to kolory. Biały - Alzacja, czerwony - Burgundia. Winiarsko - Francja jak się patrzy! ...A raczej: jak się pije. Właśnie te dwa znaczące regiony gościły pewnego październikowego wieczora w naszych kieliszkach. Kosztowaliśmy wina nietuzinkowe, wymagające. Oj, było w czym rozsmakowywać się...
Winnice "oparte" o Wogezy, czyli krainę białych win z Alzacji, reprezentował Jean-Claude Rieflé. Kontynuator 400-letnich tradycji Domaine RIEFLÉ. Ze swadą i znawstwem opowiadał o rodzinie, odpowiedzialności i radości jaką daje robienie wina. "Czterysta roczników" - jest się czym poszczycić! Właśnie w te zbiory, syn, z którym przyjechał, po raz pierwszy pracował nad "swoim" winem. Poznaliśmy kolejno:
1. Gewurztraminer 2007 - uderzyło intensywnym, charakterystycznym zapachem owocu liczi (albo róży, jak kto woli), kwiatu jaśminu, kminku. Zdecydowane w nosie, a w ustach łagodne, przyjemne, z lekką nutą słodyczy, kwasowości, minerału, okrągłe, średnio długie. Można pić zarówno samo, jak i do posiłku. Komponuje się do każdej kuchni, w polskiej np. do kaczki z jabłkiem czy pieczeni wieprzowej z ziołami.
2. Gewurztraminer 2005 Grand Cru - o bardziej ciemnej barwie, a w aromacie miód, kwiaty akacji, owoce kandyzowane. Miło lgnie do języka, delikatnie słodkie z przyjemnie rozgrzewającym alkoholem, trochę ziemiste, z długo trzymającą, charakterystyczną goryczką w końcówce (piernik na podniebieniu). Jak je określił Jean-Claude: wino medytacyjne...
3. Riesling 2004 Grand Cru - według mnie powinien być pierwszy, bo trudno było przestawić się z kwiatowo-ziołowo-słodkich doznań na coś z "innej bajki". Na pierwszy plan wysuwała się nuta petrolowa i mocna mineralność, dalej wyczuwalna w ustach jako krzemień. Świetnie zrównoważona kwasowość z goryczą. Trunek, jak się dowiedzieliśmy, polecany dla "kobiet, które mają władzę". Riesling, to serce Alzacji. Dobry do gotowanych ryb w sosie śmietankowym, ryb wędzonych lub np. do naszych pierogów.
Trunki Patricka Clergeta, jak i jego samego, miałem okazję już poznać wcześniej. Ciekawie więc było zweryfikować wrażenia po jakimś czasie i zobaczyć jak wina ewoluują. Burgundia jest dla smakoszy wyzwaniem. Wymaga trochę obycia, okrzepnięcia w winnych degustacjach. "Burgundy" w tej kwestii stawiają poprzeczkę dość wysoko. Domagający się szczególnej troski Pinot Noir może zagrać anielskie symfonie w duszy lub zrazić do siebie mniej cierpliwych raz na zawsze. Mieliśmy okazję degustować:
4. Hautes-Cotes de Nuits 2005 - niezbyt głęboka czerwień o aromatach czerwonych owoców z delikatną korzennością. W ustach dość wyraźne, mocne, garbnikowe. Lepsze w niższej temperaturze (15-16st.C). Do smażonych mięs, polędwicy. Widać, że z wiekiem nabiera ciekawego charakteru.
5. Mercurey 2005 - pierwszy kontakt z nosem, to beczka, potem przyjemnie czuć czerwone owoce, wiśnię i czarną porzeczkę. Miękkie, eleganckie, bardziej skoncentrowane, przyjemnie ściągające jamę ustną, bardzo dobrze zrównoważone. Będzie pasowało z mięsami w zawiesistych sosach i miękkimi serami typu camembert, brie.
6. Aloxe-Corton 2004 - głębsza, rubinowa czerwień otwiera się delikatną, przyjemną beczkową wanilią, dojrzałą już wiśnią, odrobiną tytoniu i karmelu. W ustach zdecydowane, wyważone taniny, okrągłe i długie. Chce się przed przełknięciem jeszcze chwilę dłużej przytrzymać. Z czasem szlachetnieje coraz bardziej, a jeszcze ma potencjał do leżakowania. Komponuje z dziczyzną i mocniejszymi serami.
Był to wieczór win ciekawych, wyszukanych, z klasą. Co wcale nie przeszkadzało w przyjemnym ich piciu, a wręcz przeciwnie. Do tego Patrick i Jean-Claude wspaniale o nich opowiadający, ciekawie i prosto. Kosztować wino w towarzystwie jego twórcy, to wyjątkowa okazja i dodatkowy walor!
Degustacja odbyła się w winiarni "Burgundia" w Katowicach, 21 października 2009 roku, z francuskiego tłumaczyła (z niepowtarzalnym wdziękiem!) Danuta Opalińska.
Foto: DM, MJ
Na górze pokaż: najstarszy | najnowszy
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
01.
nadjeziorem (napisanych komentarzy: 4) 
dodano: 18:13, 08.11.2009
w przypadku burgundów podawanie nazw li tylko apelacji (a nie konkretnych win) może dowodzić kompletnej ignorancji autora w temacie "burgundia i jej burgundy"
nazwa apelacji (h-te cotes de nuits, mercurey, aloxe-corton) to zbyt mało.
jako MINIMUM,info MUSI zawierać przynajmniej stwierdzenie czy to jest grand cru, czy premier cru, czy villages czy też, na szarym końcu - bourgogne.
nieodzownym jest również ZAWSZE podanie nazwy domeny czy też nazwiska winiarza.
żeby nie wspomnieć o nazwie działki dla grand crus i premier crus (climats).
ponadto pierwsze słowa tego "sprawozdania" jednoznacznie mogą sugerować, iż w burgundii nie produkuje się win.....białych !
pozwolę sobie poinformować, ze właśnie białe burgundy są powszechnie uważane za największe białe wina świata (puligny-montrachet, chassagne-montrachet, montrachet, batard-montrachet czy meursault)
adam stankiewicz
http:(...)
02.
dodano: 18:12, 09.11.2009
P.S.
Szanowny Panie Adamie! A czy ja gdzieś nazywam siebie znawcą Burgundii? Oczywiście, że jestem całkowitym ignorantem w temacie "burgundia i jej burgundy" (pisownia oryg.). Jak tu można się w tych wszystkich zawiłościach połapać w ogóle??!! Do tego trzeba dorosnąć! Ja tylko popijam i opisuję co mi jak smakuje. Nie polecam tych relacji jako kompendium wiedzy o regionie, winach, apelacjach, cru, działkach itd. Absolutnie. Zgadzam się z Panem całkowicie. Autor.
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
Twórcy serwisu zastrzegają sobie prawa do usunięcia wpisów:
- niezgodnych z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub naruszających dobra osobiste osób trzecich;
- niezgodnych z tematyką wortalu;
- nie związanych z komentowaną treścią;
- obraźliwych dla redakcji wortalu oraz pod adresem konkretnej restauracji, jej właściciela i pracowników, a także innych
członków społeczności wortalu;
- spamu, linków do innych stron internetowych w tym również konkurencyjnych, jak również jakichkolwiek innych treści w
każdej formie, nie związanych z tematyką wortalu;
- zawierających wulgaryzmy.
Wszelkie komentarze i opinie użytkowników wortalu zamieszczone na stronie wortalu www.nawidlecu.pl
stanowią własność ich autorów i właściciel wortalu www.nawidlecu.pl nie ponosi odpowiedzialności za te komentarze i opnie,
a także nie może być z nimi utożsamiany. W związku z powyższym wszelkie roszczenia związane z zamieszczonymi komentarzami
lub opiniami mogą być kierowane wyłącznie i bezpośrednio do użytkownika wortalu, który zamieścił dany komentarz lub opinię.

Alkohole
Czytelnicy piszą
Dla ciekawych świata
Dookoła stołu
Działo się
Felietony
In vino veritas
Książka kucharska
Recenzje
Rozmowy przy stole
To ci historia!
Vademecum smakosza
W kuchni i na stole
Warto wiedzieć
nasi partnerzy:
copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl.
wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio