Louis de Funès

drukuj

|

A A A

|

RSS

autor: Jarosław Gibas

data publikacji: 2007-11-14

data aktualizacji: 2008-06-07

 



Zobacz także...

W jednej z pierwszych scen pewnego filmu widzimy grupÄ™ osób wznoszÄ…cych toast szampanem z okazji przyznania gÅ‚ównemu bohaterowi Legii Honorowej. Tylko jedna z nich trzyma kieliszek za nóżkÄ™ - caÅ‚a reszta chwyta swoje kieliszki za baÅ„kÄ™. Tak można rozpoznać smakosza i znawcÄ™ win - nawet w roli gamoniowatego inspektora Juva pamiÄ™ta jak należy trzymać kieliszek. Chodzi oczywiÅ›cie o film „Fantomas powraca" i niezapomnianego geniusza komedii: Louisa Germain de Funès de Gallarza, który kuchniÄ™ kochaÅ‚ prawie tak samo, jak kino!

Późniejszy filmowy żandarm przychodzi na Å›wiat w hiszpaÅ„skiej szlacheckiej rodzinie w 1914 r. DzieciÅ„stwo spÄ™dza na rozbawianiu domowników i obserwacji zachowaÅ„ cholerycznej matki, które potem wykorzysta w wielu swoich filmach. DorosÅ‚ość zaczyna od najprzeróżniejszych zawodów - jest kreÅ›larzem, później krawcem, projektantem wystaw sklepowych i samochodowych karoserii, pomocnikiem ksiÄ™gowego, buchalterem, aż wreszcie pianistÄ… przygrywajÄ…cym goÅ›ciom do kotleta. Nawet po wojnie wraca do tego zawodu, tym razem bawiÄ…c swÄ… grÄ… na pianinie klientow nocnych klubów przy placu Pigalle. Jednak caÅ‚y czas marzy mu siÄ™ dobra fucha w show biznesie. Chce zostać producentem teatralnym, a najlepiej filmowym. W wieku 29 lat żeni siÄ™ po raz drugi (po nieudanym zwiÄ…zku z Germaine Elodií Carroyerovou) z wnuczkÄ… sÅ‚ynnego Guy de Maupassant'a: JoannÄ… Barthelemy de Mautpassant. Znakomity wybór - jeÅ›li wziąć pod uwagÄ™ majÄ™tność ciotki panny mÅ‚odej, dziÄ™ki której nowożeÅ„cy mogÄ… zamieszkać w zamku w Clermont oraz zapaÅ‚ Joanny do peÅ‚nienia roli filmowego agenta swojego męża.

DziÄ™ki jej operatywnoÅ›ci zaczynajÄ… siÄ™ drobne rólki, potem wiÄ™ksze epizody, aż w koÅ„cu przychodzi ten najważniejszy moment - rok 1957 i pierwszoplanowa rola w filmie „Jak wÅ‚os w zupie", za którÄ… dostaje francuskÄ… nagrodÄ™ Grand Prix Åšmiechu. Ale prawdziwa kariera rozpocznie siÄ™ dopiero w roku 1963, kiedy 49. letni aktor dostaje swojÄ… 114 rolÄ™ w filmie. Po raz pierwszy gÅ‚ównÄ… - jest niÄ… rola biznesmena w komedii Koko. W tym samym roku Jean Girauld poszukuje aktora do gÅ‚ównej roli w „Å»arndarmie z Saint Tropez". Luis de Funes zaczyna robić oszaÅ‚amiajÄ…cÄ… karierÄ™.

Dziesięć lat później jest już tak znanÄ… i rozszarpywanÄ… gwiazdÄ…, że... trafia do szpitala z powodu przemÄ™czenia. W koÅ„cu ucieka do zakupionego na wÅ‚asność za przychody z sukcesu komercyjnego „Wielkiej wÅ‚óczÄ™gi" Chateau Clermont, gdzie nie niepokojony przez fanów i dziennikarzy oddaje siÄ™ hodowli warzyw i sadzeniu kwiatów. W koÅ„cu odpoczywa, dostaje od prezydenta Francji LegiÄ™ HonorowÄ… i wraca do kina w peÅ‚ni blasku w znakomitej komedii kulinarnej „SkrzydeÅ‚ko czy nóżka". Pięć lat później w 1981 roku realizuje swoje najwiÄ™ksze marzenie i przenosi na kinowy ekran swojÄ… wersjÄ™ molierowskiego „SkÄ…pca". W koÅ„cu wie już, że wolno mu odejść. Umiera w Nantes na atak serca 27 lipca 1983, po 146 filmowych rolach.

Prywatnie Luis de Funes byÅ‚ przede wszystkim zapalonym ogrodnikiem. WyhodowaÅ‚ nawet wÅ‚asnÄ… odmianÄ™ róży o pomaraÅ„czowych pÅ‚atkach, którÄ… później nazwano jego imieniem. ByÅ‚ znakomitym znawcÄ… win i miaÅ‚ ich w zamku Clermont pokaźnÄ… kolekcjÄ™. ByÅ‚ też zdolnym scenarzystÄ… - to w koÅ„cu wedÅ‚ug jego scenariuszy powstaÅ‚a m. in. „SÅ‚awna restauracja", „Oscar" czy „Hibernatus". Zwany przez póÅ‚ Francji Fu Fu miewaÅ‚ też kaprysy - odmówiÅ‚ na przykÅ‚ad zagrania Asterixa, tÅ‚umaczÄ…c to niechÄ™ciÄ… przywdziania asterixowego kostiumu. Przez dÅ‚ugi czas miaÅ‚ w zwyczaju wypijać dwie szklaneczki whisky przed każdym posiÅ‚kiem i co najmniej jednÄ… dziennie butelkÄ™ wina. Do tego jeszcze paliÅ‚, jak smok. Potem przestaÅ‚ - zamieniÅ‚ to na miÅ‚ość do róż i przechadzanie siÄ™ z pÄ™kiem kluczy po zamczysku posiadajÄ…cym 365 okien. Jak mawiaÅ‚: „po jednym do mycia dziennie przez caÅ‚y rok!"

Mam wszystkie jego wielkie filmy. Otwieram czasem butelkÄ™ wina i zasiadam przed telewizorem, żeby po raz setny zobaczyć jak zeskakuje z traktora zanurzajÄ…c siÄ™ caÅ‚kowicie w kaÅ‚uży wody w „MaÅ‚ym pÅ‚ywaku". I po raz setny duszÄ™ siÄ™ ze Å›miechu. Wielkie dziÄ™ki za wszystko, mój drogi Fu Fu....

w galerii: zamek w Clermont, róża Louis de Funèsa

 



nasi partnerzy:


copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl. wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio