strona główna > Dookoła stołu > Gwiazdy od kuchni > Al Pacino
autor: Jarosław Gibas
data publikacji: 2007-12-15
data aktualizacji: 2008-06-07
Zobacz także...
Ilekroć przypominam sobie tÄ™ powieść, widzÄ™ pewnego aktora, który potrafi siÄ™ uÅ›miechać tak doskonale, że widzowie sÄ… głęboko przekonani co do jego smutku. Bo przecież smutny byÅ‚ diabeÅ‚, kiedy musiaÅ‚ siÄ™ uÅ›miechnąć widzÄ…c, że przegraÅ‚ całą stawkÄ™ z nowojorskim adwokacinÄ…. Keanu Rives nie daÅ‚ siÄ™ bowiem w tej roli diabÅ‚u, czyli samemu Alowi Pacino.
Alfredo James Pacino urodziÅ‚ siÄ™ 67 lat temu (1940) w Bronksie, w rodzinie wÅ‚oskich emigrantów z Sycylii. JeÅ›li ktoÅ› miaÅ‚by wÄ…tpliwoÅ›ci czy w poprzednim zdaniu zawarÅ‚em wystarczajÄ…cÄ… sugestiÄ™ - dopowiadam: jego przodkowie przyjechali z Corleone... Na Sycylii oczywiÅ›cie. I teraz nie da siÄ™ już napisać niczego innego - Al zagraÅ‚ rolÄ™ życia w „Ojcu Chrzestnym", odtwarzajÄ…c postać Michaela Corleone - najmÅ‚odszego z synów Don Vita Corleone. Cappo di Tutti Cappi - znaczy szef wszystkich szefów. Czy Al Pacino jest „cappo di tutti cappi" wszystkich aktorów? Nie wiadomo... Ale jedno jest pewne: Robert de Niro mu tego zazdroÅ›ci. ZresztÄ… nie tylko tego. W walce o rolÄ™ Michaela w „Ojcu Chrzestnym" Al nie tylko pokonaÅ‚ Roberta de Niro, ale też Roberta Redforda i Warrena Beaty! Pacino zagraÅ‚ znakomicie i mimo nominacji do Oscara za tÄ™ rolÄ™, statuatkÄ™ odebraÅ‚ dopiero w dwadzieÅ›cia lat później za „Zapach kobiety". ZresztÄ… dopiero z tego filmu dowiadujemy siÄ™ jakie sÅ‚owo oprócz „Ferrari" jest najwaźniejsze w życiu mężczyzny.
WÅ‚aÅ›ciwie do dzisiaj nie wiadomo czy powinniÅ›my go bardziej cenić z role, które przyjÄ…Å‚ (moja ulubiona to ta w „Strachu na wróble"), czy też za te, ktorych odmówiÅ‚. A nazbieraÅ‚oby siÄ™ niezÅ‚e porfolio - nie chciaÅ‚ zagrać Hana Solo w „Gwiezdnych Wojnach", kpt Willarda w „Czasie Apokalipsy" i Edwarda Lewisa w „Pretty Woman".
Nie wiadomo czy mógÅ‚ nauczyć siÄ™ aktorstwa, usiÅ‚ujÄ…c siÄ™ komunikować z dwoma gÅ‚ochymi ciotkam i z którymi spÄ™dzaÅ‚ dzieciÅ„stwo. Å»ycie zawsze przeplataÅ‚o mu siÄ™ z rolami: kiedy zagraÅ‚ alkocholika w „The Lost Weekend" miaÅ‚ już za sobÄ… okres wielkiej miÅ‚oÅ›ci do wódki. Potem zerwaÅ‚ ten zwiÄ…zek - z pożytkiem dla swojej kariery. ZorientowaÅ‚ siÄ™, że jest sÅ‚awny, kiedy pewnego razu przystanÄ…Å‚ na rogu ulicy tuż obok super atrakcyjnej rudowÅ‚osej dziewczyny. Już chciaÅ‚ do niej zagadnąć, kiedy powiedziaÅ‚a z uÅ›miechem: „Hello Michael!". No niestety, Michaelem byÅ‚ tylko w filmie - wróciÅ‚ do domu, zrobiÅ‚ sobie herbatÄ™ i zamarzyÅ‚, jak ten wieczór mógÅ‚by siÄ™ skoÅ„czyć, gdyby miaÅ‚ w sobie wiÄ™cej Å›miaÅ‚oÅ›ci i uwiódÅ‚ tÄ™ dziewczynÄ™...
I tu wÅ‚aÅ›ciwie mogÅ‚aby siÄ™ skoÅ„czyć ta historia, gdyby nie istotny (z widelcowego punktu widzenia) wkÅ‚ad Ala Pacino w... branżę restauracyjnÄ…. Otóż lokale jego imienia można znaleźć w australijskim Sydney (Al Pacino's Restaurant), amerykaÅ„skim Baltimore (Al Pacino Café), niemieckim Monachium (Al Pacino Italienisch Restaurant, kanadyjskiej Ottawie (Al Pacino Restaurant) i wielu, wielu innych miejscach. OczywiÅ›cie nasz bohater starannie w wywiadach ukrywa ten aspekt swojej dziaÅ‚alnoÅ›ci. JeÅ›li wiecie coÅ› wiÄ™cej o kulinarnej pasji tego znakomitego aktora... dopisujcie!

Alkohole
Czytelnicy piszÄ…
Dla ciekawych świata
Dookoła stołu
Działo się
Felietony
In vino veritas
Książka kucharska
Recenzje
Rozmowy przy stole
To ci historia!
Vademecum smakosza
W kuchni i na stole
Warto wiedzieć
nasi partnerzy:
copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl.
wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio