strona główna > Dookoła stołu > Czytane przy stole > Epopeja Helskiej Balangi

Epopeja Helskiej Balangi

drukuj

|

A A A

|

RSS

autor: Dorota Mrówka

data publikacji: 2007-05-08

data aktualizacji: 2007-05-13

 



Zobacz także...

„Gdy upał już nieco zelżał (…) wystawiano tace mieniących się srebrem rolmopsów z gorczycą i wielkie, pachnące jałowcem patery pełne sypanych kryształami soli świeżo wędzonych fląder, mieniących się w promieniach gasnącego słońca miodowym blaskiem jantaru.”
Ten poetycki opis mógłby przywodzić na myśl jeden z tych eleganckich bankietów w ogrodach marmurowych rezydencji, gdzie spotyka się śmietanka polityki i biznesu. Nic bardziej mylnego. To obrazek z czasów, kiedy w kraju szalała jedynie słuszna doktryna, a wszelkie objawy dobrobytu u tzw. zwyczajnych ludzi były źle widziane. A jednak ostało się miejsce, gdzie pomimo szarzyzny komunizmu, notorycznego braku pieniędzy i wolności, co roku spotykali się ludzie z wyobraźnią, gestem i polotem. Jastarnia.

Tak - ta niewielka miejscowość na Półwyspie Helskim, przez kilkadziesiąt lat, w okresie wakacji, gościła wszelkiej maści oryginałów, artystów, dandysów i - jakbyśmy to dzisiaj powiedzieli - ludzi pozytywnie zakręconych. Na dwa miesiące w roku miasteczko zmieniało się w stolicę dobrej zabawy. A wszystko za sprawą legendarnej „Grupy”. W jej skład wchodzili aktorzy, malarze, profesorowie różnych dziedzin, architekci, specjaliści od zarządzania, inżynierowie, modelki i wielu innych. Ściągali tu z Krakowa, Warszawy i Łodzi, by prze kilka tygodni cieszyć się życiem, słońcem, morzem i swoim towarzystwem.

„Epopeja Helskiej Balangi” - z której pochodził apetyczny opis darów morza, opowiada o tych kolorowych ludziach i czasach, którym nadawali barw. To bogato ilustrowany pamiętnik, w którym znajdziemy wspomnienia jego autora, serdeczne wpisy przyjaciół, mnóstwo zdjęć i pamiątek. Krzysztof Pasierbiewicz, wykorzystując formę pamiętnika, mógł pozwolić sobie na osobisty, gawędziarski styl - czasami zdradza niektóre tajemnice „Grupy”, opowiada o ludziach, z którymi spędzał czas, o miejscach, w których jadano, spotykano się i wymyślano kolejne „awantury”. Wiele z tych miejsc już nie istnieje, ale dzięki książce mają szansę na przetrwanie w ludzkiej pamięci - kultowa „Szklarnia”, gdzie wypadało się pokazać, „Maleńka”, gdzie chadzało się na śniadania i na kawę, restauracja „Wawrzyniak”, gdzie podawano „ rozpływający się w ustach, boski dorszowy filet”, w „Emilu” w Kuźnicy serwowano zaś „tatara z łososia i wybornego węgorza w koperkowym sosie”.

W książce znajdziemy wiele takich działających na wyobraźnię opisów. Okazuje się, wybrzeże Bałtyku nie tylko może konkurować z francuską riwierą, ale bije ją na głowę. Nigdzie bowiem nie ma tak serdecznych ludzi, takiej atmosfery, jak na Helu. I nic się w tym względzie nie zmienia, pomimo upływu czasu.
Zatem zamiast wydawać fortunę na przeludnione plaże „ciepłych krajów, może warto pójść tropem autora ksiązki i odkryć dla siebie polskie wybrzeże?


Krzysztof Pasierbiewicz, „Epopeja Helskiej Balango Grupa”, Kraków 2006




Na górze pokaż: najstarszy | najnowszy

strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >

01.

~Krzysztof Pasierbiewicz zgłoś naruszenie zasad

dodano: 23:34, 12.05.2007


Pani Doroto,
W imieniu własnym, oraz w imieniu wszystkich członków legendarnej GRUPY i wszystkich mieszkańców Jastarni pragę Pani serdecznie podziękować za uroczy i smakowity tekst o mojej książce/albumie pt. "Epopeja Helskiej balangi - GRUPA". Jakże wspaniale Pani czuje opisany w mojej książce niezapomniany klimat cudownych lat sześćdziesiątych. Dla takich ludzi jak Pani warto było tę książkę napisać.
Serdecznie pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz (autor)

strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >

 

Twórcy serwisu zastrzegają sobie prawa do usunięcia wpisów:
- niezgodnych z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub naruszających dobra osobiste osób trzecich;
- niezgodnych z tematyką wortalu;
- nie związanych z komentowaną treścią;
- obraźliwych dla redakcji wortalu oraz pod adresem konkretnej restauracji, jej właściciela i pracowników, a także innych członków społeczności wortalu;
- spamu, linków do innych stron internetowych w tym również konkurencyjnych, jak również jakichkolwiek innych treści w każdej formie, nie związanych z tematyką wortalu;
- zawierających wulgaryzmy.

Wszelkie komentarze i opinie użytkowników wortalu zamieszczone na stronie wortalu www.nawidlecu.pl stanowią własność ich autorów i właściciel wortalu www.nawidlecu.pl nie ponosi odpowiedzialności za te komentarze i opnie, a także nie może być z nimi utożsamiany. W związku z powyższym wszelkie roszczenia związane z zamieszczonymi komentarzami lub opiniami mogą być kierowane wyłącznie i bezpośrednio do użytkownika wortalu, który zamieścił dany komentarz lub opinię.

 



katalog lokali

Sitarska

Restauracja, kawiarnia.Informacje podane przez właściciela:W Sitarskiej króluje kuchnia tradycyjna, ale koneser też znajdzie coś dla..

czytaj dalej


nasi partnerzy:


copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl. wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio