strona główna > Dla ciekawych świata > Święta kulinarne i nie tylko > Czerwona wojna – „Guerra roja”
autor: Marek Wyciślok
data publikacji: 2005-08-31
data aktualizacji: 2005-10-11
Zobacz także...
W tym roku La Tomatina przypada właśnie dzisiaj, 31 sierpnia. Jak zwykle ściągnie do Buñiol, a dokładniej na plac Plaza de Pueblo, tłumy ludzi zaopatrzonych w gogle mające zabezpieczyć oczy przed drażniącym sokiem pomidorowym, którzy z radosnym śpiewem na ustach będą przywoływać organizatorów, aby dostarczyli to, po co wszyscy tu przyszli: „pomidory, pomidory, my chcemy pomidorów!” Punktualnie w samo południe ciężarówki wyładowane setkami tysięcy kilogramów tej niecodziennej amunicji, wyjeżdżają na ulice i od tego momentu rozpoczyna się wielka, czerwona wojna! Ale w tym pozornym szaleństwie obowiązują ściśle określone zasady. Do niepisanych reguł należy ta, że nie wolno używać do walki niczego innego, jak tylko pomidora, który obowiązkowo tuż przed rzutem musi zostać zmiażdżony w dłoni. Po godzinie, bo na tyle zakontraktowana jest bitwa, (po tym czasie uczestnicy toną już w soku pomidorowym i padają ze zmęczenia) rozlega się wystrzał kończący wyczerpującą zabawę. Od tej chwili pole do popisu mają służby czyszczące i strażacy, którzy swoimi „sikawkami” zmywają zarówno z uczestników, jak i ulic czerwoną paćkę. Do wieczora miasto musi być gotowe do przyjęcia gości i do dalszej zabawy, tym razem w otwierających się o tej porze licznych knajpkach i pubach.
Skąd ten pomysł?
Trudno doszukiwać się w tym święcie ukrytego podtekstu, bo tak naprawdę chodzi tylko o dobrą zabawę, gdyż nawet najstarsi „górale” nie pamiętają, dlaczego w 1944 roku nagle kilku młodych ludzi zaczęło obrzucać się pomidorami. Może była to po prostu chęć buntu, a może już wtedy ci młodzi ludzie mieli wizję, że za kilka lat stanie się ta zabawa znakiem firmowym nie tylko regionu, ale i całej Hiszpanii. Rok później, pomimo wyraźnych zakazów władz miasteczka i wizji surowych kar, które groziły uczestnikom, młodzi ludzie jednak postanowili znowu zorganizować pomidorową wojnę. Dopiero w 1959 roku władze Buñol i mieszkańcy doszli do kompromisu - ustalono, że bitwa będzie się odbywała tylko raz w roku i potrwa jedną godzinę. W takiej formie władze oficjalnie wpisały zabawę do kalendarza miejskich uroczystości. I ostatecznie uczestnicy dostali zielone światło na czerwoną wojnę! Obecnie święto przekształciło się w kilkudniowy festyn i jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych hiszpańskich świąt na świecie, przyciągających turystów nie tylko pomidorową bitwą, ale także jarmarkami, koncertami, pokazami sztucznych ogni oraz innymi atrakcjami, jak np. wdrapywanie się na maszt wysmarowany mydłem, na którego szczycie czeka zasłużona nagroda w postaci wielkiej szynki.
Tegoroczna La Tomatina przypada w ostatni dzień wakacji. Pomijając ten smutny fakt, zaśpiewajmy wraz z uczestnikami: „necesito fruta, damulo tomates, tomates, tomates” i niech ten dzień będzie w kolorze soku pomidorowego, który jak wiadomo, korzystnie wpływa na nasze nerwy i zapewnia zdrowie, urodę i młodość!!!
autorem zdjęcia jest Krzysztof Falkus (Senn)
www.dafresh.com/gfoto
Na górze pokaż: najstarszy | najnowszy
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
01.
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
Twórcy serwisu zastrzegają sobie prawa do usunięcia wpisów:
- niezgodnych z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub naruszających dobra osobiste osób trzecich;
- niezgodnych z tematyką wortalu;
- nie związanych z komentowaną treścią;
- obraźliwych dla redakcji wortalu oraz pod adresem konkretnej restauracji, jej właściciela i pracowników, a także innych
członków społeczności wortalu;
- spamu, linków do innych stron internetowych w tym również konkurencyjnych, jak również jakichkolwiek innych treści w
każdej formie, nie związanych z tematyką wortalu;
- zawierających wulgaryzmy.
Wszelkie komentarze i opinie użytkowników wortalu zamieszczone na stronie wortalu www.nawidlecu.pl
stanowią własność ich autorów i właściciel wortalu www.nawidlecu.pl nie ponosi odpowiedzialności za te komentarze i opnie,
a także nie może być z nimi utożsamiany. W związku z powyższym wszelkie roszczenia związane z zamieszczonymi komentarzami
lub opiniami mogą być kierowane wyłącznie i bezpośrednio do użytkownika wortalu, który zamieścił dany komentarz lub opinię.

Alkohole
Czytelnicy piszą
Dla ciekawych świata
Dookoła stołu
Działo się
Felietony
In vino veritas
Książka kucharska
Recenzje
Rozmowy przy stole
To ci historia!
Vademecum smakosza
W kuchni i na stole
Warto wiedzieć


Restrauracja, pub, winiarnia.Informacje podane przez właściciela:Restauracja „ Pod Gwiazdami’’ jest zlokalizowana w samym..
nasi partnerzy:
copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl.
wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio