strona główna > Dla ciekawych świata > Podróże kulinarne > Piemont - wino, trufle i domowa kuchnia

Piemont - wino, trufle i domowa kuchnia

drukuj

|

A A A

|

RSS

autor: Marian Jeżewski

data publikacji: 2008-06-21

data aktualizacji: 2009-03-06

z ristorante brek: caffe - 0,80 ;   vino - 1,70 ;   biscotti - 0,60 ;  razem: 3,10 euro.

z ristorante brek: caffe - 0,80 ; vino - 1,70 ; biscotti - 0,60 ; razem: 3,10 euro.

Białe, miejscowe wino Arneis do antipasti pasuje kapitalnie.Małe przekąski - na raz - szybko znikają i są zastępowane nowymi, innymi przysmakami.Jeszcze całkiem niedawno w Turynie nie znano konsumpcji za jedną cenę. Teraz, jest to całkiem popularny lunch, na który nie trzeba długo czekać. A wybór jest zawsze bardzo duży!Turyńska restauracja pelna archiwalnych zdjęć i pamiątkowych gadżetów związanych z historią FIAT-a i miejscową - czytaj: najlepszą w kraju - piłką nożną. Poza tym - pyszna kuchnia i miła obsługa!Restauracja BREK w Turynie, to wyjątkowe miejsce. Trzy poziomy kuchni szybkiej obsługi: lokal o wystroju tradycyjnym na dole, wyżej stoliki pod palmą, pomieszczenie dla rodziców z dziecmi i na końcu stoliki w bibliotece. Ogólnie: samoobsługa z dobrym, niedrogim jedzeniem. Via Teresa 23. Polecam.Teatro Cinema Nuovo Romano w centrum Turynu - miejsce ekskluzywnych sklepów i restauracji.Pestki winogron - surowiec na olej do sałatek i do smażenia.Grappa - włoska wódka - destylat z wina. Otrzymana po wyciśnięciu przefermentowanego moszczu i pestek winogron.Ocet balsamiczny z winnicy Demarie: po leżakowaniu 2 lata - w cenie 4 euro, 5 lat - 6 euro, 15 lat - 25 euro. Po 25 latach z 100 litrów wina zostaje 1 litr balsamicznego octu.Maria Grazia Rivetti z winnicy La Trava w miejscowości Mango: tłumaczy jak zrobiła makaron tajarin - 1 kg mąki, 10 jaj, 2 łyżki oliwy, sól, dobre ręce i maszyna do krojenia. Najprostsze na świecie - tylko 5 godzin i gotowe.Ravolini z szałwią, parmezanem i masełkiem - dzieło Giuseppiny Cornaglia, seniorki rodu Veglio z okręgu Barolo - bardzo gościnnych piemonckich winiarzy.Cingniale al Barolo - Dzik w Barolo. Giuseppina zaczęła przygotowywać dzień wcześniej. Surowe mięso zalała 2 litrami Barolo z goździkami, cebulą, marchewką, rozmarynem, jałowcem i według uznania cynamonem, gałką muszkatołową. Po 24 godzinach zalewę wylała i zalała nowym Barolo (robionym oczywiście w ich winnicy). Po czym upiekła. Tego rewelacyjnego dania nie da się opisać słowami. Smakosze żyją dla takich momentów - kulinarna poezja. Popijane, nie czym innym, tylko Barolo - rozpływało się w ustach!Warzywne antipasti można kupić w słoiku. Po otwarciu nic nie traci.Trufle - wyglądają jak zniekształcone polskie purchawki, nic ciekawego, ale jakie drogie!Pies wabiący się Didione - wytresowany do poszukiwania rosnących pod ziemią trufli, o bardzo pogodnym usposobieniu i wielkim nosie! Świetnymi poszukiwaczami tych grzybów są także świnie, ale ponieważ zdarza się, że nie potrafią powstrzymać się od pożerania smacznych dla nich trufli, rezygnuje się z usług świń na rzecz psów.Przybysz nie znający piemonckich specjałów może w sklepie poznać ich smaki i... przekonać się do zakupu. Na zdjęciu: właścicielka sklepu w Albie przy Via Pertinace 12, pani Luciana, przeprowadza degustację.Charakterystyczny piemoncki krajobraz.Wspólne jedzenie przy jednym stole, to tradycja w Piemoncie. Na zdjęciu: biesiada w posiadłości rodziny Veglio; w kieliszkach - Barolo. Salute!

 



Zobacz także...

Najcenniejsze skarby Piemontu rosną w ziemi. Są nimi winorośl i trufla. Wielkie wino z Piemontu, które już dawno zdobyło uznanie koneserów to Barolo. Jedną z najdroższych i najbardziej poszukiwanych w świecie trufli jest trufla biała, zwana piemoncką.

Wtulony w północno-zachodni kraniec Włoch - Piemont to jeden z najbardziej uprzemysłowionych regionów apenińskiego kraju. Stolica - Turyn, kojarzy się z FIAT-em, Juventusem i zdumiewającym "całunem turyńskim". Odkrywając Piemont od strony winiarskiej, siłą rzeczy nie mogłem nie posmakować również miejscowej kuchni.

Wszystko za 5 euro
Od niedawna popularnym lunchem w Turynie jest jedzenie w barze za jedną cenę. Za jedyne 5-7 euro możesz najeść się do woli świeżych, bardzo smacznych i różnorodnych przekąsek. Mogą to być przeróżne sałatki warzywne z pomidorów, bakłażanów, oliwek, cebuli, kaparów, a także owoce morza, ryby, "koreczki" na bazie grzanki przeplecione serem, wędliną i owocem (np. melonem), plastry szynki, kawałki jagnięciny, łączone też oczywiście z makaronami i różnymi sosami. W cenie jest lampka wina do wyboru i ciastko. Włosi nazywają takie przegryzki: "antipasti". Mają one tylko zaostrzyć apetyt (jak u nas przystawki), ale można nimi najeść się zupełnie do syta.

Na prowincji
Odwiedzając drobnych winiarzy szybko przekonałem się, że podstawą piemonckiej kuchni jest pasta, czyli makaron. Makaron z mięsem (wieprzowina, wołowina, dziczyzna) gotowanym lub duszonym w winie, z grzybami, szałwią, posypany parmezanem i z masełkiem. A na koniec, a przed deserem, sery np. popularny tutaj töma (fresca di pura capra - kozi, d'Alba - z Alby). Maria Grazia Rivetti, gospodyni z winnicy La Trava, ostrzegła mnie przed podaniem gorgonzoli, bym nie całował się wieczorem z dziewczyną, a po chwili namysłu dodała, że może rano jeszcze też (posłuchałem).
Nieodzownym towarzyszem posiłku jest rzecz jasna - miejscowe wino. Z Barbaresco, Dolcetto czy Nebbiolo - lepszego połączenia być nie może. To ideał (przywieziesz sobie potem takie wino do Polski, otworzysz do kolacji, nawet włoskiej, ale to już nie będzie to samo...).
Podczas jedzenia jest zwykle dużo gadania, gestykulacji, śmiechu - miła, biesiadna atmosfera, prostych ludzi, którzy chcą cię serdecznie ugościć.

Trufle jak złoto
Trufle (po włosku tartufi), to najdroższe grzyby świata, a tzw. białe i do tego jeszcze z okolic Alby, w samym sercu Piemontu, są najbardziej cenione ze wszystkich. Kilogram trufli kształtuje się w okolicach ceny niedużego auta. Zbieracze muszą mieć specjalne pozwolenie z urzędu, a właściciel terenu gdzie trufle rosną, ma prawo ich legitymować. Brak odpowiedniego dokumentu grozi karą aresztu. Włoski kompozytor i wielki znawca kuchni, Rossini, nazwał truflę Mozartem wśród grzybów. Trufle są bardzo aromatyczne przez co dominują w smaku potrawy. Świetnie pasują, pokrojone w cieniutkie plasterki, do zwykłej jajecznicy czy makaronu. W kuchni włoskiej sprawdzają się oliwy i pasty na bazie trufli. Wystarczy posmarować plasterek pleśniowego sera taką pastą (crema di tartufo), przegryźć kawałkiem pieczywa i popijać np. Barbera, oczywiście d'Alba - i uczta gotowa.

Barolo
Niewielki obszar w okręgu Langhe, na połudiowy-wschód od Turynu, o powierzchni niewiele ponad 1 tys. ha, obsadzony szczepem Nebbiolo, daje wyjątkowe, słynne wino Barolo. Nie może mieć w sprzedaży mniej niż 3 lata (min. 2 lata w beczce i rok w butelce). Chociaż i wtedy jest jeszcze słabo rozwinięte. Naprawdę zaczyna być dobre po 5-10 latach. Uderza mocną strukturą, potężnymi taninami, zdecydowaną kwasowością i wyraźną owocowością. Wspaniałe wino z charakterem. Jak Lamborghini wśród samochodów. Dobre do potraw o zdecydowanym smaku, komponuje np. z salami, ale najlepiej samo, latem po zachodzie słońca z bliską osobą...

Trochę słodyczy na koniec
Nie wszyscy wiedzą, że popularny dziś deser zabaglione (żółtko, cukier i sycylijskie wino Marsala) przypisuje się, żyjącemu w XVI wieku, turyńskiemu księdzu Pasquale Bayonowi. Natomiast, to, że włoskie espresso jest najlepsze na świecie - wiadomo ogólnie. Na miejscu, w Italii, wszędzie robią je po prostu rewelacyjnie. Od renomowanej restauracji po wiejską przydrożną knajpkę, jednakowo dobre. A kawa z orzechowym ciastkiem bunet na zacisznym rynku leniwego, piemonckiego miasteczka z widokiem na zielone wzgórza rozkwitających winorośli to słodka chwila, do której się potem wraca...

Foto: MJ

Na górze pokaż: najstarszy | najnowszy

strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >

01.

~palinaaa  (IP: 80.52.210.*)  zgłoś naruszenie zasad

dodano: 17:29, 12.10.2010


wina poszczegolnych regionow we wloszech

strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >

 

Twórcy serwisu zastrzegają sobie prawa do usunięcia wpisów:
- niezgodnych z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub naruszających dobra osobiste osób trzecich;
- niezgodnych z tematyką wortalu;
- nie związanych z komentowaną treścią;
- obraźliwych dla redakcji wortalu oraz pod adresem konkretnej restauracji, jej właściciela i pracowników, a także innych członków społeczności wortalu;
- spamu, linków do innych stron internetowych w tym również konkurencyjnych, jak również jakichkolwiek innych treści w każdej formie, nie związanych z tematyką wortalu;
- zawierających wulgaryzmy.

Wszelkie komentarze i opinie użytkowników wortalu zamieszczone na stronie wortalu www.nawidlecu.pl stanowią własność ich autorów i właściciel wortalu www.nawidlecu.pl nie ponosi odpowiedzialności za te komentarze i opnie, a także nie może być z nimi utożsamiany. W związku z powyższym wszelkie roszczenia związane z zamieszczonymi komentarzami lub opiniami mogą być kierowane wyłącznie i bezpośrednio do użytkownika wortalu, który zamieścił dany komentarz lub opinię.

 

nasi partnerzy:


copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl. wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio