Kuchnia irańska

drukuj

|

A A A

|

RSS

autor: Robert Fiałkowski

data publikacji: 2007-01-30

data aktualizacji: 2008-06-07

 



Zobacz także...

Spośród wielu doznań, jakie przywozi podróżny z Iranu, chyba najmocniej zapada w pamięci bajeczna różnorodność bazarów, usytuowanych w centrach miast. Wyobraźmy sobie sklepiki pełne przypraw i korzeni sprowadzonych przez kupców z najdalszych zakątków Wschodu. Nie spamiętamy ich nazw, ale unosząca się w powietrzu woń na długo jeszcze pozostaje w pamięci podróżnego. Ich bogactwo nadaje irańskiej kuchni niepowtarzalny charakter Do najpopularniejszych zalicza się; szafran, kurkuma, mięta, cynamon, kolendra i kminek. To one nadają potrawom irańskim specyficzny smak i aromat.

Potrawy, których nie może zabraknąć w żadnym irańskim domu to nun, czyli chleb i berent -ryż. Nun jest tani i dostępny w kilku odmianach. Pierwszy z nich, lavash, bardzo cienki, jest często serwowany do śniadania. Przyjemnie nawilża usta, gdy jest świeży, po ochłodzeniu zaś szybko zamienia się w coś na podobieństwo tektury. Barbari jest chrupiący i słony, podobny do tureckiego chleba, posypany jest zwykle ziarnami sezamu. Sangak jest elitarnym irańskim chlebem, długim, grubym i wypieczonym na kamiennym podłożu. Dzięki temu posiada okrągłe znamiona na swej powierzchni (jedząc go należy zachować ostrożność, ponieważ często zawiera na skórce pozostałości żwirku).
Chleb najlepiej kupić bezpośrednio w rozsianych po całym kraju piekarniach. Do posiłku odrywa się kawałek, na wierzch kładzie ser lub konfitury, zawija się go jak pierożek i kanapka gotowa.

Typowe irańskie danie składa się z zielonej sałaty z różowym sosem, zupy z soczewicą lub perlistym jęczmieniem, no i oczywiście - z kebabu. Nawet w restauracjach o bogatej ofercie, większość gotowych dań to kebaby. Są one serwowane na chlebie, przeważnie gorącym, wyjętym z glinianego pieca lub jako chelo kebab na kopczyku ryżu z parą przypieczonych na grillu pomidorów. Irańskie kebaby są smaczne i zdrowe. Najtańsza wersja to kubide kebab z podkładem, wykonanym ze sprasowanego, zmielonego mięsa. Makhsus to specjalny kebab, sporządzony z lepszej jakości mięsa jagnięcego. Kebab-e barg (liściasty kebab, jest cieńszy i o zróżnicowanej jakości). Fille-kebab - z mięsa jagnięcego. Juje kebab to natomiast kawałki marynowanego kurczaka. Są one zwykle pokropione przyprawą z drzewa octowego i podawane z surową cebulą i jogurtem.

Po kilku tygodniach takiej diety wielu podróżników zaczyna cierpieć z powodu „szoku kebabowego”. Łatwo temu zaradzić zamawiając popularny „dyżurny” zereshk polo ba morgh, czyli kurczak na ryżu. Warto spróbować także dugu z ziołami oraz dizi, mięsnej pasty z grochem rozsmarowanej na lawaszu. Walory dizi podnosi przygotowanie i podanie do stołu z perską dystynkcją i wprawą.

W irańskiej kuchni nie brakuje słodyczy i deserów. Ulice pełne są sklepów z wyśmienitymi ciastkami. Sprzedawca z wielką pasją zapoznaje klientów z różnymi miejscowymi specjałami. Irańczycy kupują często słodycze na prezenty. Paczka ciastek to dobry pomysł na mały upominek, gdy wybieramy się z wizytą do irańskiego domu.

Warto spróbować także orzeźwiającego paludeh - deseru zrobionego z ryżowej mąki i pieczonych owoców z wodą różaną z Shiraz. Deserem jest zwykle salaterka owoców, co wydaje się być rozsądnym wyborem w tak gorącym klimacie. Irańskie owoce są wspaniałe. Szczególnie rekomendowane są granaty, brzoskwinie, melony, różowe grejpfruty i słodkie pomarańcze. Wytwarzane z nich soki, owocowe koktajle mleczne, bakaliowe, pistacjowe i truskawkowe a także napoje z fig są najlepszym sposobem na ochłodę.
Trudno sobie wyobrazić Iran bez pistacji i daktyli. Kraj ten jest światowym potentatem w tej dziedzinie. Spożywa się tu daktyle na surowo, smażone, a także suszone. Przygotowuje się z nich również mąkę.

Narodowym napojem jest herbata - naprawdę wyśmienita. Zgodnie z zasadami irańskiej gościnności, częstuje się nią każdego przybysza. Ceremonia picia herbaty ma długą tradycję. Wszelki pośpiech nie jest mile widziany. Na tacy z herbatą znajduje się cukiernica z kawałkami specjalnego, smakowitego cukru. Dobrym zwyczajem jest zanurzyć cukier w herbacie, następnie wziąć kostkę między przednie zęby lub na język podczas picia naparu. W ustach nowicjusza trwa to sekundy, lecz Irańczyk potrafi delektować się kostką, z wolna wypijając całą filiżankę. Czyniąc tak okażemy szacunek dla wciąż jeszcze żywego, prastarego rytuału „oczyszczenia”. Irańczycy na pewno to docenią, sprawimy im tym wiele radości.

Na zdjęciu: meczet nad Zatoką Perską.
Autorem zdjęcia jest Robert Fiałkowski.

Na górze pokaż: najstarszy | najnowszy

strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >

01.

~kasia z bremen  (IP: 84.137.86.*)  zgłoś naruszenie zasad

dodano: 23:48, 10.01.2009


chcialam podzielic sie z czytelnikami przepisami kuchni perskiej.Maz jest iranczykiem i wiele sie od niego nauczylam.Potrawy te nie dosc ze sa tanie w przygotowaniu to dodatkowo niezle smakuja.Jedna z potraw jest barali,jest to potrawa przygotowana z czerwonej fasoli,wczesniej jednak obranej z lusek,gotuje sie ja w malej ilosci wody,z duza iloscia kopru,doprawiajac sola do smaku i odrobina masla,na koniec wbijajac jajko do srodka.Podaje sie z ryzem i jogurtem.gdyz iranczycy uwielbiaja wszelkiego rodzaju jogurty naturalne doprawiajac je ziolami,czosnkiem.U nas w domu zawsze do kazdej potrawy podawana jest salatka ze swierzych warzyw,doprawiana ziolowym octem i odrobina oliwy z oliwek.Polecam

strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >

 

Twórcy serwisu zastrzegają sobie prawa do usunięcia wpisów:
- niezgodnych z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub naruszających dobra osobiste osób trzecich;
- niezgodnych z tematyką wortalu;
- nie związanych z komentowaną treścią;
- obraźliwych dla redakcji wortalu oraz pod adresem konkretnej restauracji, jej właściciela i pracowników, a także innych członków społeczności wortalu;
- spamu, linków do innych stron internetowych w tym również konkurencyjnych, jak również jakichkolwiek innych treści w każdej formie, nie związanych z tematyką wortalu;
- zawierających wulgaryzmy.

Wszelkie komentarze i opinie użytkowników wortalu zamieszczone na stronie wortalu www.nawidlecu.pl stanowią własność ich autorów i właściciel wortalu www.nawidlecu.pl nie ponosi odpowiedzialności za te komentarze i opnie, a także nie może być z nimi utożsamiany. W związku z powyższym wszelkie roszczenia związane z zamieszczonymi komentarzami lub opiniami mogą być kierowane wyłącznie i bezpośrednio do użytkownika wortalu, który zamieścił dany komentarz lub opinię.

 



katalog lokali

CalVados

Restauracja, kawiarnia, klub muzyczny.Informacje podane przez właściciela:Restauracja CalVados to nowy lokal w Lublinie o charakterze..

czytaj dalej


nasi partnerzy:


copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl. wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio