strona główna > Czytelnicy piszą > Teksty Czytelników > Hiszpańska środa w Burgundii
autor: Joanna Wróbel
data publikacji: 2006-09-14
data aktualizacji: 2006-09-28
Zobacz także...
Kolejny środek tygodnia i kolejny „trzynasty” – ten jednak był inny niż wszystkie pozostałe, nie, nie dlatego że pech mnie ominął i całkiem o mnie zapomniał ale za sprawą przemiłego wieczoru z Aną Marią Garcia, która poprowadziła degustację win hiszpańskich prezentując region Murcja Denominacion de Origen Jumilla.
Wszystkich zgromadzonych smakoszy wina Ana zabrała w ten wieczór na południe Hiszpanii.
Region ten charakteryzuje bardzo ubogi typ podłoża, słabe opady (300l/m rocznie) wysokie temperatury w lecie. To wszystko sprawia, że krzewy winorośli w tym rejonie mają bardzo niską wydajność, kiście i grona osiągają niewielkie rozmiary, ale uzyskują większa koncentrację składników.
Wysoka jakość winogron związana jest też ze starymi , nawet ponad 80-letnimi winnicami. Ana opowiedziała o winnicy z której przywiozła wina – bodega leży w przepięknej okolicy, niedaleko parku regionalnego w towarzystwie najwyższej góry w regionie – El Carche. Winnice liczą około 140 hektarów i opierają się na krzewach z odmiany monastrell, cabernet, tempranillo, merlot, syrah, petit verdot i viognier.
I tak kieliszek napełniony został białym winem, błyszczący kolor w odcieniu złota i rześki wiosenny zapach w nutą melona i gruszki wypełnił wnętrze winiarni. Ciekawy charakter tego wina określał jego ”długi koniec”, bo choć było ono delikatne i kremowe w swoim smaku jeszcze po przełknięciu na długo nie pozwalało o sobie zapomnieć. I tak wraz z Aną wyruszyliśmy w podróż po winnicy, z której pochodziło to wino – Casa de la Ermita Viogner (43 zł).
Ale po każdej wiośnie przychodzi początek lata, i tym początkiem czerwonych win było wytrawne tinto seco – Casa de la Ermita Tinto (47 zł), wino kupażowane ze szczepów monastrell, merlot, tempranillo, syrah i cabernet sauvignon. Klarowny, rubinowy i czysty kolor ucieszył nasze oczy, aromat naszych polskich rodzimych owoców kompotowych, jak śliwka czy czereśnia, przypomniał nam że choć wino pochodzi z Hiszpanii, to ten wieczór spędzamy w Polsce..
Lato rozwijało się w naszych kieliszkach i tak dotarliśmy do wina, które wyprodukowane zostało z mało dotychczas docenianej odmiany winorośli: monastrell. W kieliszku tańczyły już dojrzałe w pełnym letnim słońcu czereśnie - kolor zachwycił oczy, zapach z nutą wanilii zdradził, że wino leżakowało w beczce. Leżakowało krótko bo tylko 3 miesiące w dębie francuskim i amerykańskim - ale dąb ten mocno zaznaczył swą obecność w tym winie. W smaku pełne, mięsiste z powracającymi balsamicznymi nutami wkradło się w serca uczestników tej degustacji, jak w serca mnichów zamieszkujących klasztor św. Anny, od którego wino to ma nazwę - Monasterio de Santa Ana Monastrell (49 zł).
Po krótkiej przerwie w kieliszkach zagościła pełnia lata, zdecydowane i szlachetne wino o kolorze czereśni, o zapachu rozbudowanym, świeżym balsamicznym z dodatkiem dębu, ale nie już tak agresywnego jak w poprzednim winie – to wino miało tę szlachetną dojrzałość – Casa de la Ermita Barrique – w beczce leżakowało 10 miesięcy (62 zł), wyczuwalny aromat goździków przypomniał o tym ze już niebawem nadejdzie jesień. Smutna i deszczowa.
Kieliszek zapełnił się więc słodyczą, która uprzyjemniać będzie te długie wieczory – Casa de la Ermita Dulce (62 zł). Wino kolorze szkarłatnej czerwieni, która niczym jesienne liście mieni się fiołkowymi odcieniami. Smak z nutą czekolady ale bez nadmiernej słodyczy, wino godne polecenia szczególnie tym co ze sceptycyzmem podchodzą do win słodkich, bo to choć z nazwy słodkie, ma świetne wyważenie słodyczy i kwasowości, idealne na jesień, bo z uwagi na swą rześkość przypomni nam o tym, że znów za niedługo nadejdzie lato.
Degustacja win hiszpańskich odbyła się w katowickiej winiarini "Burgundia", 13 września 2006 roku.
Na górze pokaż: najstarszy | najnowszy
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
02.
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
Twórcy serwisu zastrzegają sobie prawa do usunięcia wpisów:
- niezgodnych z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub naruszających dobra osobiste osób trzecich;
- niezgodnych z tematyką wortalu;
- nie związanych z komentowaną treścią;
- obraźliwych dla redakcji wortalu oraz pod adresem konkretnej restauracji, jej właściciela i pracowników, a także innych
członków społeczności wortalu;
- spamu, linków do innych stron internetowych w tym również konkurencyjnych, jak również jakichkolwiek innych treści w
każdej formie, nie związanych z tematyką wortalu;
- zawierających wulgaryzmy.
Wszelkie komentarze i opinie użytkowników wortalu zamieszczone na stronie wortalu www.nawidlecu.pl
stanowią własność ich autorów i właściciel wortalu www.nawidlecu.pl nie ponosi odpowiedzialności za te komentarze i opnie,
a także nie może być z nimi utożsamiany. W związku z powyższym wszelkie roszczenia związane z zamieszczonymi komentarzami
lub opiniami mogą być kierowane wyłącznie i bezpośrednio do użytkownika wortalu, który zamieścił dany komentarz lub opinię.

Alkohole
Czytelnicy piszą
Dla ciekawych świata
Dookoła stołu
Działo się
Felietony
In vino veritas
Książka kucharska
Recenzje
Rozmowy przy stole
To ci historia!
Vademecum smakosza
W kuchni i na stole
Warto wiedzieć


Herbaciarnia, kawiarnia, pub, klub muzyczny.Informacje podane przez właściciela:Architektura, design, muzyka, wibracje... W każdy czwartek live..
nasi partnerzy:
copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl.
wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio