strona główna > Czytelnicy piszą > Recenzje > Zamkowa
autor: Lucky Luke
data publikacji: 2008-11-13
data aktualizacji: 2008-11-15
Zobacz także...
Ale stało się, pewnego pięknego listopadowego popołudnia po zwiedzeniu zamku... Już pierwsze postawione tam kroki powinny być dla mnie przestrogą. Gości wita napis: „szatnia 1zł, toaleta 1 zł" ...pomyślałem, niech stracę i trzy kurtki kładę na ladę, przed zaspaną panią. Poderwała się lekko zmieszana... i zaproponowała... abym zabrał je ze sobą, bo w restauracji może być zimno... tak też uczyniłem.
W restauracji na pierwszy rzut oka nic nie wzbudziło moich podejrzeń (poza gośćmi , którzy w popłochu opuszczali restaurację- ale pomyślałem może za drogo dla nich). Zajęliśmy stolik i czekamy... czekamy.. czekamy... dwie panie w pseudoludowych strojach niby coś robią, ale nasz stolik skrzętnie omijają - jak się później okazało nie tylko nasz. Zdobyłem kartę dań, rabując z sąsiedniego stolika, próbowałem coś zamówić, ale kelnerka odburknęła tylko, że „ma pół sali i nie rozdwoi się". Przy sąsiednim stoliku rodzina z dziećmi czekająca na obsługę znacznie dłużej niż my wyszła, nie otrzymawszy nawet menu - mądrzy ludzie. Ale stało się, zamówiliśmy. Tu proszę, by osoby o słabszych nerwach zakończyły czytanie.
A oto co zjedliśmy - a w zasadzie nie zjedliśmy: żurek (2x)- podano dwie zupy z torebki, ale jajko było prawdziwe; eskalopki (wieprzowe) po staropolsku - to jedyne danie nadające się do konsumpcji i to tylko pod warunkiem, że jest się wielbicielem ociekającego tłuszczem duszonego ciasta naleśnikowego; szaszłyk drobiowy - podany w sosie paprykowym, który miał zabijać zapach nieświeżego mięsa ( ie udało się); do tego frytki solidnie posolone, bo po co dawać komuś do rąk solniczkę -jeszcze sobie krzywdę zrobi; na koniec perełka - dwie herbaty - dwie lekko niedomyte filiżanki z IKEA z prawie gorącą wodą i talerzyk, a na nim: dwie torebki herbaty, dwa oskubane widelcem ze skóry plasterki cytryny i... 6 kostek cukru- po trzy na herbatę ... nasz klient nasz pan. Rachunek 70 złotych, zdobyte doświadczenie - bezcenne. Na koniec zaoszczędziłem 2 złote (pani z szatni udała się na zasłużony odpoczynek i zapomniała zamknąć WC).
Podobno organizują tu wspaniałe przyjęcia weselne. Nigdy nie byłem, ale nowożeńcy muszą być szczęśliwi, bo po takim weselu w ich życiu już nic gorszego nie może się przytrafić.
Kawiarnia-restauracja "Zamkowa", zamek Pieskowa Skała, 32-045 Sułoszowa,woj. małopolskie.
Na górze pokaż: najstarszy | najnowszy
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
01.
kasiag193 (napisanych komentarzy: 1) 
dodano: 17:24, 02.12.2011
W dn 23.10.2011 odwiedziłam Zamek w Pieskowej Skale, który jest doskonałym miejscem na jednodniową wycieczkę. Klimat i magia tego miejsca oczarowały mnie. Na zamku mieści się Kawiarnia ,,Zamkowa" którą wszystkim polecam. Serwowana tam kuchnia staropolska jest na wysokim poziomie. Eskalopki które zamówiłam mogłyby konkurować z niejednym wykwintnym daniem w krakowskich restauracjach. Kawa i deser również były bardzo smaczne a cała obsługa restauracji nie pozostawiała nic do życzenia. Ceny jak na takie urocze miejsce nie są wysokie, także wszystkim miłośnikom dobrej kuchni na zamkach serdecznie polecam Kawiarnie ,,Zamkową" w Pieskowej Skale.
02.
dorotagoraj18 (napisanych komentarzy: 1) 
dodano: 20:17, 19.11.2011
Odwiedziłam restauracje Zamkowa 11.11.br Magia tego miejsca wywarła na mnie ogromne wrażanie. Zamówiłam Przysmak Szafrański, który by zadowolił podniebienie nie jednego smakosza. Na deser zamówilam tort, który rozpływał się w ustach. Wyśmienita kawa została zaserwowana przez miłą i uśmiechniętą panią bufetową. Cała obsługa była na wysokim poziomie. Jedyny minus jaki dostrzegam to zbyt wygórowane ceny. Ale mimo to wszystkim polecam odwiedzenie Cafe Zamkowa.
03.
dodano: 22:50, 24.03.2010
W dniu dzisiejszym odwiedziłam Państwa restaurację. Moje wrażenia są
takie, że każdemu będe odradzać konsumpcję w Państwa "przybytku"... Przed
schodami prowadzącymi w górę do wejscia na dziedziniec zamku (pięknego)
gdzie mieści sie restauracja widnieje zachęta dla spragnionych turystów
informujaca o kuchni staropolskiej od której aż czuć zapach przygotowywanych
potraw staropolskich....co w zgłodniałych turystach poteguję chęć jej
skosztowania.
Po wejsciu na salę restauracji podchodzi z oddalonych drzwi wahadłowych
pani w białym fartuszku i pyta "co Państwo zamawiają" (karta menu tam chyba
nie istnieje)więc na nasze zapytanie "co można zjeść?" pani odpowiada:
"placki ziemniaczane,frytki, szaszłyk drobiowy, barszcz czerwony ...." i to
chyba byłoby na tyle....więc szybko wybraliśmy szaszłyk z frytkami i placki
ziemniaczane....Chwila oczekiwania (nawet nie zbyt długa) Pani z drzwi
wahadłowych wynosi zamówione przez nas dania.... Placki (3 szt. małe na
zółty kolor usmażone i do tego 2 łyżeczki od herbaty usmażonych pieczarek)
szaszłyk to kawałki fileta drobiowego przeplatane cebulą nawet nie na
krążki pokrojoną + frytki.... smak placków i szaszłyka wogóle nie
przypominał smaku potrawy pod której nazwą występował....
Akurat dania pod tą nazwą często jadamy w innych restauracjach więc
porównanie jakieś mamy.....tak ceny jak i smaku....
Co do rachunku to juz brak słów ...ceny jak za normalne dania w innych
knajpach które w Zamkowej to chyba leżały tylko koło tych tradycyjnych
smakowo dań...
Placki 18 zł (w tej cenie w Wygiełzowie dostaję jeden duży domowy
placek ziemniaczany w gulaszem wołowym i z sosem w dodatku posypane żółtym
serem)
Pepsi 10 zł za dwie buteleczki
Szaszłyk + frytki 25 zł.
Razem rachunek na kwotę 53 zł
Za te kwotę i za te same dania to ja jestem pojedzona i zaspokojona a Wasze
danie to czuje do tej pory. Wszystko niesmaczne, do niczego nie podobne....
DROGIE....jednym słowem OHYDA i największego wroga tam bym na obiad nie
posłała...
Polecam panstwu wizytę pani Gessler wraz z programem "Kuchenne rewolucje"
może to was uchroni przed bankructwem i likwidacją.... Przydrożny bar
oferuję lepsze dania i obsługę za niższą cenę.
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
Twórcy serwisu zastrzegają sobie prawa do usunięcia wpisów:
- niezgodnych z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub naruszających dobra osobiste osób trzecich;
- niezgodnych z tematyką wortalu;
- nie związanych z komentowaną treścią;
- obraźliwych dla redakcji wortalu oraz pod adresem konkretnej restauracji, jej właściciela i pracowników, a także innych
członków społeczności wortalu;
- spamu, linków do innych stron internetowych w tym również konkurencyjnych, jak również jakichkolwiek innych treści w
każdej formie, nie związanych z tematyką wortalu;
- zawierających wulgaryzmy.
Wszelkie komentarze i opinie użytkowników wortalu zamieszczone na stronie wortalu www.nawidlecu.pl
stanowią własność ich autorów i właściciel wortalu www.nawidlecu.pl nie ponosi odpowiedzialności za te komentarze i opnie,
a także nie może być z nimi utożsamiany. W związku z powyższym wszelkie roszczenia związane z zamieszczonymi komentarzami
lub opiniami mogą być kierowane wyłącznie i bezpośrednio do użytkownika wortalu, który zamieścił dany komentarz lub opinię.

Alkohole
Czytelnicy piszą
Dla ciekawych świata
Dookoła stołu
Działo się
Felietony
In vino veritas
Książka kucharska
Recenzje
Rozmowy przy stole
To ci historia!
Vademecum smakosza
W kuchni i na stole
Warto wiedzieć
nasi partnerzy:
copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl.
wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio