Zamkowa

drukuj

|

A A A

|

RSS

autor: Lucky Luke

data publikacji: 2008-11-13

data aktualizacji: 2008-11-15

Zamek w Pieskowej Skale.

Zamek w Pieskowej Skale.

 



Zobacz także...

Kiedy Powstańcy Styczniowi przegrywali kolejne bitwy z Rosjanami w okolicach zamku w Pieskowej Skale, nie istniała jeszcze „Kawiarnia Zamkowa" (restauracja), bo gdyby istniała... powstanie nie upadłoby, bo po zdobyciu zamku i pierwszej kolacji Rosjanie uciekliby daleko za Bug i nigdy, pod żadnym pozorem nie zapuszczaliby się w te okolice. Mnie, niestety, spotkał ten los (i nie ma w tym nic dziwnego - bo wiele w życiu nagrzeszyłem) ale za co Bóg skarał moją żonę i niewinną, pięcioletnią córkę..?

Ale stało się, pewnego pięknego listopadowego popołudnia po zwiedzeniu zamku... Już pierwsze postawione tam kroki powinny być dla mnie przestrogą. Gości wita napis: „szatnia 1zł, toaleta 1 zł" ...pomyślałem, niech stracę i trzy kurtki kładę na ladę, przed zaspaną panią. Poderwała się lekko zmieszana... i zaproponowała... abym zabrał je ze sobą, bo w restauracji może być zimno... tak też uczyniłem.

W restauracji na pierwszy rzut oka nic nie wzbudziło moich podejrzeń (poza gośćmi , którzy w popłochu opuszczali restaurację- ale pomyślałem może za drogo dla nich). Zajęliśmy stolik i czekamy... czekamy.. czekamy... dwie panie w pseudoludowych strojach niby coś robią, ale nasz stolik skrzętnie omijają - jak się później okazało nie tylko nasz. Zdobyłem kartę dań, rabując z sąsiedniego stolika, próbowałem coś zamówić, ale kelnerka odburknęła tylko, że „ma pół sali i nie rozdwoi się". Przy sąsiednim stoliku rodzina z dziećmi czekająca na obsługę znacznie dłużej niż my wyszła, nie otrzymawszy nawet menu - mądrzy ludzie. Ale stało się, zamówiliśmy. Tu proszę, by osoby o słabszych nerwach zakończyły czytanie.

A oto co zjedliśmy - a w zasadzie nie zjedliśmy: żurek (2x)- podano dwie zupy z torebki, ale jajko było prawdziwe; eskalopki (wieprzowe) po staropolsku - to jedyne danie nadające się do konsumpcji i to tylko pod warunkiem, że jest się wielbicielem ociekającego tłuszczem duszonego ciasta naleśnikowego; szaszłyk drobiowy - podany w sosie paprykowym, który miał zabijać zapach nieświeżego mięsa ( ie udało się); do tego frytki solidnie posolone, bo po co dawać komuś do rąk solniczkę -jeszcze sobie krzywdę zrobi; na koniec perełka - dwie herbaty - dwie lekko niedomyte filiżanki z IKEA z prawie gorącą wodą i talerzyk, a na nim: dwie torebki herbaty, dwa oskubane widelcem ze skóry plasterki cytryny i... 6 kostek cukru- po trzy na herbatę ... nasz klient nasz pan. Rachunek 70 złotych, zdobyte doświadczenie - bezcenne. Na koniec zaoszczędziłem 2 złote (pani z szatni udała się na zasłużony odpoczynek i zapomniała zamknąć WC).

Podobno organizują tu wspaniałe przyjęcia weselne. Nigdy nie byłem, ale nowożeńcy muszą być szczęśliwi, bo po takim weselu w ich życiu już nic gorszego nie może się przytrafić.

Kawiarnia-restauracja "Zamkowa", zamek Pieskowa Skała, 32-045 Sułoszowa,woj. małopolskie.


 

Na górze pokaż: najstarszy | najnowszy

strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >

01.

kasiag193  (napisanych komentarzy: 1) zgłoś naruszenie zasad

dodano: 17:24, 02.12.2011


W dn 23.10.2011 odwiedziłam Zamek w Pieskowej Skale, który jest doskonałym miejscem na jednodniową wycieczkę. Klimat i magia tego miejsca oczarowały mnie. Na zamku mieści się Kawiarnia ,,Zamkowa" którą wszystkim polecam. Serwowana tam kuchnia staropolska jest na wysokim poziomie. Eskalopki które zamówiłam mogłyby konkurować z niejednym wykwintnym daniem w krakowskich restauracjach. Kawa i deser również były bardzo smaczne a cała obsługa restauracji nie pozostawiała nic do życzenia. Ceny jak na takie urocze miejsce nie są wysokie, także wszystkim miłośnikom dobrej kuchni na zamkach serdecznie polecam Kawiarnie ,,Zamkową" w Pieskowej Skale.

02.

dorotagoraj18  (napisanych komentarzy: 1) zgłoś naruszenie zasad

dodano: 20:17, 19.11.2011


Odwiedziłam restauracje Zamkowa 11.11.br Magia tego miejsca wywarła na mnie ogromne wrażanie. Zamówiłam Przysmak Szafrański, który by zadowolił podniebienie nie jednego smakosza. Na deser zamówilam tort, który rozpływał się w ustach. Wyśmienita kawa została zaserwowana przez miłą i uśmiechniętą panią bufetową. Cała obsługa była na wysokim poziomie. Jedyny minus jaki dostrzegam to zbyt wygórowane ceny. Ale mimo to wszystkim polecam odwiedzenie Cafe Zamkowa.

03.

~MK  (IP: 83.10.100.*)  zgłoś naruszenie zasad

dodano: 22:50, 24.03.2010


W dniu dzisiejszym odwiedziłam Państwa restaurację. Moje wrażenia są
takie, że każdemu będe odradzać konsumpcję w Państwa "przybytku"... Przed
schodami prowadzącymi w górę do wejscia na dziedziniec zamku (pięknego)
gdzie mieści sie restauracja widnieje zachęta dla spragnionych turystów
informujaca o kuchni staropolskiej od której aż czuć zapach przygotowywanych
potraw staropolskich....co w zgłodniałych turystach poteguję chęć jej
skosztowania.
Po wejsciu na salę restauracji podchodzi z oddalonych drzwi wahadłowych
pani w białym fartuszku i pyta "co Państwo zamawiają" (karta menu tam chyba
nie istnieje)więc na nasze zapytanie "co można zjeść?" pani odpowiada:
"placki ziemniaczane,frytki, szaszłyk drobiowy, barszcz czerwony ...." i to
chyba byłoby na tyle....więc szybko wybraliśmy szaszłyk z frytkami i placki
ziemniaczane....Chwila oczekiwania (nawet nie zbyt długa) Pani z drzwi
wahadłowych wynosi zamówione przez nas dania.... Placki (3 szt. małe na
zółty kolor usmażone i do tego 2 łyżeczki od herbaty usmażonych pieczarek)
szaszłyk to kawałki fileta drobiowego przeplatane cebulą nawet nie na
krążki pokrojoną + frytki.... smak placków i szaszłyka wogóle nie
przypominał smaku potrawy pod której nazwą występował....
Akurat dania pod tą nazwą często jadamy w innych restauracjach więc
porównanie jakieś mamy.....tak ceny jak i smaku....
Co do rachunku to juz brak słów ...ceny jak za normalne dania w innych
knajpach które w Zamkowej to chyba leżały tylko koło tych tradycyjnych
smakowo dań...
Placki 18 zł (w tej cenie w Wygiełzowie dostaję jeden duży domowy
placek ziemniaczany w gulaszem wołowym i z sosem w dodatku posypane żółtym
serem)
Pepsi 10 zł za dwie buteleczki
Szaszłyk + frytki 25 zł.
Razem rachunek na kwotę 53 zł

Za te kwotę i za te same dania to ja jestem pojedzona i zaspokojona a Wasze
danie to czuje do tej pory. Wszystko niesmaczne, do niczego nie podobne....
DROGIE....jednym słowem OHYDA i największego wroga tam bym na obiad nie
posłała...
Polecam panstwu wizytę pani Gessler wraz z programem "Kuchenne rewolucje"
może to was uchroni przed bankructwem i likwidacją.... Przydrożny bar
oferuję lepsze dania i obsługę za niższą cenę.

strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >

 

Twórcy serwisu zastrzegają sobie prawa do usunięcia wpisów:
- niezgodnych z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub naruszających dobra osobiste osób trzecich;
- niezgodnych z tematyką wortalu;
- nie związanych z komentowaną treścią;
- obraźliwych dla redakcji wortalu oraz pod adresem konkretnej restauracji, jej właściciela i pracowników, a także innych członków społeczności wortalu;
- spamu, linków do innych stron internetowych w tym również konkurencyjnych, jak również jakichkolwiek innych treści w każdej formie, nie związanych z tematyką wortalu;
- zawierających wulgaryzmy.

Wszelkie komentarze i opinie użytkowników wortalu zamieszczone na stronie wortalu www.nawidlecu.pl stanowią własność ich autorów i właściciel wortalu www.nawidlecu.pl nie ponosi odpowiedzialności za te komentarze i opnie, a także nie może być z nimi utożsamiany. W związku z powyższym wszelkie roszczenia związane z zamieszczonymi komentarzami lub opiniami mogą być kierowane wyłącznie i bezpośrednio do użytkownika wortalu, który zamieścił dany komentarz lub opinię.

 



nasi partnerzy:


copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl. wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio