strona główna > Alkohole > Whisky, whiskey, bourbon > 200 - letni Johnnie Walker

200 - letni Johnnie Walker

drukuj

|

A A A

|

RSS

|

dodajdo.com

autor: Marek Wyciślok

data publikacji: 2005-11-29

data aktualizacji: 2006-07-05

 



Zobacz także...

Determinacja, pasja, talent, umiejętność podejmowania ryzyka i chęć rozwoju sprawiły, że urodzony 200 lat temu Johnnie Walker stał się nie tylko symbolem najchętniej kupowanej w świecie whisky, ale także drogowskazem dla ludzi doskonalących swoją osobowość i realizujących konsekwentnie swoje marzenia i pragnienia.
200 urodziny Johnnie Walkera najbardziej zamożni tego świata mogą uczcić wyjątkową whisky, która kosztuje bagatela… 8,5 tys. funtów. Smaczku może jeszcze dodać fakt, że specjalnych urodzinowych butelek będzie tylko 200!

Trochę historii...
W 1820 r, 15 - letni Johnnie za spadek po swoim ojcu, który wynosił całe 417 funtów, otworzył maleńki sklep na południowym zachodzie Szkocji, w miasteczku Kilmarnock.
Handlował przede wszystkim herbatami i artykułami spożywczymi. I nic by się nie zmieniło, gdyby nie wejście w życie ustawy, która dopuszczała mieszanie destylatów słodowych i zbożowych, co zaowocowało zalegalizowaniem blended whisky. Aleksander, syn Johnnie’go, dostrzegł w tym wielką szansę, a jego odwaga i zmysł biznesowy sprawiły, że zaczęto wytwarzać produkt rodziny Walkerów, zwany  Kilmarnock Whisky.
W roku 1908 zarejestrowano nazwę Johnnie Walker jako znak handlowy i od tego czasu duma rodu Walkerów zostaje rozlewana do charakterystycznych prostokątnych butelek, które miały ułatwić transport jak największej ilości trunku. I tak zamysł czysto praktyczny stał się  wizytówką firmy. Co zaś do etykiety, na której  kroczy zamaszyście dżentelmen z laseczką, w cylindrze i z monoklem  – to ponoć sam założyciel sklepu spożywczego z Kilmarnock.

Wyjątkowa rodzina...
Johnnie Walker to whisky, którą na świecie kupuje ktoś co trzy sekundy. Firma w swojej ofercie ma sześć wspaniałych produktów:
Red Label – sprzedaje się w ilości ok. 8 mln skrzynek rocznie. Wielbiciele mówią o niej „the Merriest” – najweselsza.
Black Label – przez koneserów uznawana za najszlachetniejszą wśród whisky luksusowych. W jej skład wchodzi  40 pojedynczych gatunków, z których najmłodsza dojrzewała przynajmniej 12 lat. Jednym z jej wielkich smakoszy był brytyjski premier Winston Churchill. Do tego stopnia uwielbiał jej smak, że zastępował tradycyjną popołudniową herbatkę, szklaneczką whisky. 
Green Label - to jedyna whisky z rodziny produktów Johnnie Walker, będąca mieszanką wyłącznie czystych single malt. Na jej smak składa się mieszanka najlepszych słodowych odmian whisky, gdzie każda z nich musiała leżakować w dębowej beczce przez co najmniej 15 lat. Ten rodzaj whisky według znawców powinno się pić na świeżym powietrzu, w otoczeniu natury.
Gold Label - powstała w 175 rocznicę powstania firmy. W jej skład wchodzi  piętnaście co najmniej 18-letnich – single malt i single grain. Charakterystyczny złoty kolor podobno zawdzięcza wodzie, która jest czerpana ze źródła przepływającego przez stare pokłady kopalni złota. Najlepiej smakuje mocno schłodzona (można ją wstawić nawet na 24 godziny do zamrażarki) i podawać w zmrożonych kieliszkach. Idealnie komponuje się z deserami czekoladowymi.
Blue Label - to górna półka w świecie blended whisky. Butelka ze szkła kwarcowego, indywidualnie numerowana kryje w sobie mieszankę najlepszych odmian whisky, których najstarsze dojrzewały w beczce ponad 60 lat. Najlepsze walory smakowe uzyskamy, gdy lekko ją schłodzimy, a przed wzięciem do ust wypijemy odrobinę lodowatej wody.
Na rynku można spotkać także Johnnie Walkera Swing - whisky przeznaczoną dla pasażerów transatlantyków, kształt butelki z lekko wypukłym dnem poddaje się kołysaniu statku, gwarantując jej stabilność.
Rodzina Walkerów miała jeszcze w swojej ofercie najtańszą White Label, ale niestety nie zdołała się utrzymać na rynku.


Marka Johnnie Walker, słynie nie tylko z najchętniej i najczęściej kupowanej whisky na świecie. Obecnie koncern odważnie wkracza w obszary, wydawałoby się, dalekie od branży alkoholowej, ale za to z jaką elegancją to robi! Johnnie Walker Keep Waling Award to nagrody dla ludzi nie bojących się robić w swoim życiu wielkich kroków i potrafiących realizować swoje najskrytsze marzenia. W Polsce uhonorowany tą nagrodą został między innymi zespół Sistars. Natomiast w 2005 roku Johnnie Walker otworzył nam drzwi do świata mody, wprowadzając kolekcję  sportowej odzieży.

Chyba żaden z Panów Walkerów nie był w stanie przewidzieć, że Jaś Wędrowniczek i dewiza jaką rodzina się kierowała, że „ Nasza whisky będzie nie do pobicia” stanie się w współczesnym świecie symbolem wytrwałości i sukcesu, a także po prostu stylem życia.
„Warto dążyć do celu. Warto otwierać zamknięte drzwi i szukać wyjścia z każdej sytuacji. Warto wprowadzać w życie ambitne idee, nie zmieniając kursu. A to dopiero początek wędrówki... Keep Walking Johnnie Walker”.

autorem zdjęcia jest Krzysztof Falkus (Senn)
www.dafresh.com/gfoto

Na górze pokaż: najstarszy | najnowszy

strona 1 / 2 | < pierwsza | poprzednia | 1 | 2 | następna | ostatnia >

01.

~andre zgłoś naruszenie zasad

dodano: 09:30, 30.11.2005


Lepszej reklamy nawet przedsiębiorcza rodzinka Walkerów by nie wymyśliła:)

02.

~Jacek zgłoś naruszenie zasad

dodano: 10:35, 30.11.2005


Masz rację widelec wykręcił niezłą reklamę. Zapewne nie jeden Andrzej:) dziś butelczynę J. Walkera dostanie!!

03.

~robi zgłoś naruszenie zasad

dodano: 11:17, 30.11.2005


jakoś nie mogę doliczyć się tych 200 lat!... Proszę o wyjaśnienie.

04.

~kasia zgłoś naruszenie zasad

dodano: 12:15, 30.11.2005


Robi, to wynika z tekstu. W 1820 Johnnie miał 15 lat, tak więc urodził się w 1805r. Więc w 2005r mija 200 rocznica urodzin:)

05.

~robi zgłoś naruszenie zasad

dodano: 13:42, 30.11.2005


dzieki, jasne! Gdzie ja mam oczy. Zdrowie Jasia!

06.

~Jasiu zgłoś naruszenie zasad

dodano: 20:45, 30.11.2005


W obu panach widać pasję, tak trzymajcie a daleko zajdziecie.

07.

~JW-fan zgłoś naruszenie zasad

dodano: 22:11, 30.11.2005


Marku .. jedyne co moge napisac to ze mam nadzieje ze i w tobie bedzie taka determinacja jak w J.W :) i mysle ze dzieki temu bedziemy mogli nieraz kosztowac i nie jedna buteleczke tego cuuudownego trunku .. chetnie zaczne od Green Lebel .. bo tej jeszcze nie mialem okazji kosztowac.... ;-)

08.

~Komornik zgłoś naruszenie zasad

dodano: 11:05, 02.12.2005


Widelec powinien teraz zafundować czytelnikom, nie tylko możliwość przeczytania reklamowego artykułu o wielkości koncernu, ale także możliwość posmakowania!!!! np. zielonego Walkera lubię whisky i żeby spotkać na rynku zielonego, niebieskiego nie mówiąc już o swing (nie wiedziałem, że taki istnieje) graniczy z cudem! co właścicele na to?

09.

~Adam zgłoś naruszenie zasad

dodano: 12:09, 02.12.2005


Komornik ma nosa i chyba ma racje... ja też mam takie wrażenie, że widelec całkiem fajną kase musiał dostać za ten artykuł

10.

~ibor zgłoś naruszenie zasad

dodano: 15:41, 02.12.2005


dla mnie, to przede wszystkim tekst o pasji tworzenia i konsekwencji oraz informacje o ich efektach; często spotykam się z reakcjami typu: "ciekawe ile on na tym zarobił?" Ludzie, czy wy nie macie innych problemów? Jeśli tak, to zazdroszczę.

11.

~Buczo_Bucz zgłoś naruszenie zasad

dodano: 22:01, 05.12.2005


Tekst jest super. Nic mi nie pozostaje tylko kupić flaszeczkę i pójść do Autora, aby wspólnie ją zdegustować...

12.

~Bond zgłoś naruszenie zasad

dodano: 16:17, 14.12.2005


Od sierpnia 2005 JW jest partnerem zespołu Formuły 1!!! a konkretnie teemu McLaren Mercedes w którym jeździ Montoya i Raikkonen

13.

~spróbowałem 2 razy i nie cierpię tego świństwa zgłoś naruszenie zasad

dodano: 18:06, 13.09.2006


A mnie ta whisky pachniała jak stare kapcie wymoczone w spirytusie, a smakowała jeszcze podlej. Nie rozumiem, jak można się zachwycać takim g*****. Najpodlejsze piwo jest smaczniejsze od whisky.

14.

~tak sobie  (IP: 83.243.36.*)  zgłoś naruszenie zasad

dodano: 00:47, 02.11.2007


whisky to whisky i tyle uwielbiam a ty sprobowalem 2 razy ..............

15.

~zcas  (IP: 87.207.198.*)  zgłoś naruszenie zasad

dodano: 09:07, 06.05.2009


~spróbowałem 2 razy i nie cierpię tego świństwa--- o gustach sie nie rozmawia, moze masz cos z kubkami smakowymi skoro smakuje jak stary kapec?? Ciekawi mnie jak mozesz wiedziec jak smakuje kapec ?? jadłes swoje kapcie???.

strona 1 / 2 | < pierwsza | poprzednia | 1 | 2 | następna | ostatnia >

 

Twórcy serwisu zastrzegają sobie prawa do usunięcia wpisów:
- niezgodnych z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub naruszających dobra osobiste osób trzecich;
- niezgodnych z tematyką wortalu;
- nie związanych z komentowaną treścią;
- obraźliwych dla redakcji wortalu oraz pod adresem konkretnej restauracji, jej właściciela i pracowników, a także innych członków społeczności wortalu;
- spamu, linków do innych stron internetowych w tym również konkurencyjnych, jak również jakichkolwiek innych treści w każdej formie, nie związanych z tematyką wortalu;
- zawierających wulgaryzmy.

Wszelkie komentarze i opinie użytkowników wortalu zamieszczone na stronie wortalu www.nawidlecu.pl stanowią własność ich autorów i właściciel wortalu www.nawidlecu.pl nie ponosi odpowiedzialności za te komentarze i opnie, a także nie może być z nimi utożsamiany. W związku z powyższym wszelkie roszczenia związane z zamieszczonymi komentarzami lub opiniami mogą być kierowane wyłącznie i bezpośrednio do użytkownika wortalu, który zamieścił dany komentarz lub opinię.

 

nasi partnerzy:

copyright © 2004 - 2007 nawidelcu.pl. wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio