strona główna > Alkohole > Trunki różnego rodzaju > Sake
autor: Krzysztof Pączyński
data publikacji: 2005-04-12
data aktualizacji: 2005-12-16
Zobacz także...
Na górze pokaż: najstarszy | najnowszy
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
01.
02.
~Ilona/Umu rest (IP: 82.35.28.*) 
dodano: 12:15, 11.04.2011
nie moge sie oprzec wtraceniu paru groszy. Wiem, ze sake nie nalezy do najczesciej spozywanych w Polsce trunków, jednakze czytajac artykul odnosze wrazenie, ze Polscy czytelnicy beda miec mylne informacje... po pierwsze, jak ktos juz tu zauwazyl, sake nie jest winem. Proces produkcji i fermentacji sake nie przypomina w niczym procesu produkcji wina, nie wspominajac o tym, ze jest wytwarzana z ziarna, a nie z owoców (to tak pod tych, ktorzy jeszcze uwazaja, ze wino jest wyrabiane z owoców, niekoniecznie tylko wwinogron).
Po drugie, moze najwazniejsze, mitem jest ze sake nigdy sie nie schladza! wprost przeciwnie, w mojej pracy mamy wybor kilkudziesieciu sake (umu restaurant) i tylko dwie z nich sa serwowane na cieplo. Te sa serwowane w czarkach, i faktycznie podgrzewane w specjalnej maszynie, ale w domu mozna podgrzac wstawiajac butelke, lub flakonik do naczynia z goraca woda. Sake na zimno podajemy w duzych kieliszkach do wódki (100 ml) lub czasem w kieliszkach do koniaku, jesli sake nalezy do aromatycznych i mocno zbudowanych.
Mam nadzieje tez, ze sake znajdzie jeszcze wiecej amatorów w Polsce, bo jest tego warta!
:)
03.
04.
~bartek_walbrzych (IP: 78.8.43.*) 
dodano: 23:18, 06.12.2009
Więc własnie siedze i popijam moje sake..... zalałem gasiora ponad miesiąc temu i musze przyznac że jestem bardzo zadowolony :) łagodny słodki smak nie podrażnia gardła a przy tym jest mocnym winem ;] za wszystkie składniki oprócz cukru i rodzynek zapłaciłem ok. 35 zł lecz ku mojemu zdziwieniu zostało ich bardzo dyzo :) spokojnie starczyło by mi na kilkanascie 10-cią litrowych butli ;] naprawde polecam i jeszce jedno pioun jest bardzo waznych składnikiem lecz trzeba pamiętac ze jest naprawde bardzo gorzki nalezy dodac tylko szczyptę :)
06.
07.
dodano: 14:16, 14.04.2005
Może pan miał źle podaną dlatego nie smakowała. Warto przygotować się do tego i jeszcze raz spróbować. Można ją pić jak wiemy na gorąco i zimno gorąco(atsukan) zimno (reisko) w takiej temperaturze alkohol podawany jest w drewnianych naczyniach z dodatkiem szczypty soli !! w celu zneutralizowania jej smaku. Jeżeli chodzi o gorącą to podaje się ją z rozgrzanego flakonu bez ucha nalewamy ją do małych kamionkowych kileliszków z których pijemy małymi łykami i nie zapominamy przy tym siorbać :) Jeżeli chcielibyśmy w trakcie większej uroczystości podać sake to podajemy w sześciennych drewnianych pudelkach zwanych czarkami (o-choko).Pozdrawiam i naprawdę polecam.!!
08.
09.
dodano: 12:33, 12.04.2005
Zaglądam systematycznie na tę stronę i dziś sprawiliście mi olbrzymią radość! bo odkryliście ludziom sake ! alkohol mimo ,że drogi wyśmienity w smaku! Przy kupnie proszę zwrócić uwagę także na gatunek: Tokkyu - oznacza ,że jest super, Ikkyu - I klasa, Nikyu - II klasa. Najdroższa ale i zarazem najlepsza to sake Gingo-Zukuri albo Ginnz Yoo-Syu.
10.
dodano: 12:24, 12.04.2005
Dla otwartych i odważnych informacja:) przy kupnie tego jedynego i oryginalnego alkoholu możemy spotkać się z dziwnymi oznaczeniami na etykiecie. Jeżeli przed liczbą spotkamy znak plusa (+) oznacza ,że jest wytrawna i im większą będziemy mieli liczbę tym bardziej jest wytrwana max. może być 20 z kolei przed słodką znajdziemu minus (-). Pozdrawiam i życze miłych doznań podczas degustacji.
11.
dodano: 12:14, 12.04.2005
Sake to nie tylko narodowy alkohol dla japończyków jest nieodłącznym elementem kultury duchowej.Darzony jest wielkim szacunkiem a jego picie przypomina rytuał. Najlepiej pasuje do potraw gdzie serwowane są owoce morza albo wyczuwalny jest smak surowych ryb ale bywa też podawany do szaszłyków, omletów i pierogów japońskich czy ryżowych zapiekanek. A i jeszcze jedno pijemy ją zawsze przed posiłkiem , nigdy w trakcie ani po jedzeniu. Ma jedną wadę jest bardzo drogi:( ceny zaczynają się od 60zł i dochodzą nawet do 1000 zł
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
Twórcy serwisu zastrzegają sobie prawa do usunięcia wpisów:
- niezgodnych z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub naruszających dobra osobiste osób trzecich;
- niezgodnych z tematyką wortalu;
- nie związanych z komentowaną treścią;
- obraźliwych dla redakcji wortalu oraz pod adresem konkretnej restauracji, jej właściciela i pracowników, a także innych
członków społeczności wortalu;
- spamu, linków do innych stron internetowych w tym również konkurencyjnych, jak również jakichkolwiek innych treści w
każdej formie, nie związanych z tematyką wortalu;
- zawierających wulgaryzmy.
Wszelkie komentarze i opinie użytkowników wortalu zamieszczone na stronie wortalu www.nawidlecu.pl
stanowią własność ich autorów i właściciel wortalu www.nawidlecu.pl nie ponosi odpowiedzialności za te komentarze i opnie,
a także nie może być z nimi utożsamiany. W związku z powyższym wszelkie roszczenia związane z zamieszczonymi komentarzami
lub opiniami mogą być kierowane wyłącznie i bezpośrednio do użytkownika wortalu, który zamieścił dany komentarz lub opinię.

Alkohole
Czytelnicy piszą
Dla ciekawych świata
Dookoła stołu
Działo się
Felietony
In vino veritas
Książka kucharska
Recenzje
Rozmowy przy stole
To ci historia!
Vademecum smakosza
W kuchni i na stole
Warto wiedzieć


Restauracja.Całkiem sympatyczna kuchnia - szczególnie mi podeszło carpaccio z polędwicy. Troche drogie, ale warte swojej ceny. Wnętrze..
nasi partnerzy:
copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl.
wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio