Sake

drukuj

|

A A A

|

RSS

autor: Krzysztof Pączyński

data publikacji: 2005-04-12

data aktualizacji: 2005-12-16

 



Zobacz także...

W powszechnym przekonaniu sake to japońska wódka ryżowa. W tym stwierdzeniu tylko dwie informacje są prawdziwe – że trunek jest japoński i że powstaje z ryżu. Natomiast z całą pewnością nie jest wódką, a dość mocnym winem (12-18 proc.). Produkowane jest w całym Kraju Kwitnącej Wiśni, ale najlepsze sake pochodzi z prefektury Kochi – miejsca o tropikalnym klimacie, krystalicznie czystej wodzie i najwyższej jakości ryżu.
Historia tego egzotycznego dla nas trunku sięga III wieku n.e. Początkowo nosił nazwę kuczikami-no-sake, czyli „przeżuwana sake”. Przeżuwana dosłownie, ponieważ w tamtych czasach ryż, orzechy i proso były przeżuwane w ustach - czasami przez rodzinę, czasami przez całą wieś i wypluwane do zbiornika. Enzymy śliny rozkładały skrobię zawartą w ryżu na cukry proste, które fermentując dawały alkohol. Zasady produkcji zmieniły się dopiero po odkryciu metody zacierania, słodowania i drożdży. Największe zmiany technologiczne zaszły natomiast w czasie II wojny światowej, kiedy zaczęło w Japonii brakować ryżu. Rząd ustanowił wówczas dekret, na mocy którego można było dodawać do zacieru cukier, a po fermentacji także spirytus rektyfikowany. Dzisiaj w ten sposób powstaje niemal cała produkowana w Japonii sake. Zaledwie 6 % wyrabiane jest tradycyjną metodą, bez wzmacniania trunku alkoholem.

Podstawą do wyrobu dobrej jakościowo sake jest odpowiedni ryż, zawierający dużą ilość skrobi. Poddaje się go procesowi polerowania, dzięki czemu usunięte zostaje aż do 55% zewnętrznej warstwy ziarna. Potem ryż płucze się, moczy, paruje, a kiedy zostanie odpowiednio schłodzony, miesza się ze słodem. Przez następne 25 dni odbywa się fermentacja rozgotowanego ziarna wymieszanego z mąką drożdżową. Na koniec wszystko filtruje się i pasteryzuje. Sake nie powinna leżakować dłużej niż rok i najlepiej, jeśli po kilku miesiącach trafi na sklepowe półki.  

Serwowanie.
Chociaż sake jest winem, nie podaje się jej w wysokich kieliszkach na nóżce, a w małych, porcelanowych lub kamionkowych czarkach. Nie schładza się jej również przed podaniem, wręcz przeciwnie, najlepiej smakuje, kiedy ma 35-40 st.C. Należy jednak pamiętać, że nie podgrzewamy alkoholu, a kamionkowe flakony, z których nalewamy sake do kieliszków. Można oczywiście pić schłodzoną sake, ale podobno nie smakuje już tak wybornie. Dzisiaj mamy do wyboru wino słodkie i wytrawne, ale w jednym i drugim przypadku najlepiej je wypić w 7-8 miesięcy od daty produkcji – wtedy jest bowiem najlepsze.

Na górze pokaż: najstarszy | najnowszy

strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >

01.

Milosz  (napisanych komentarzy: 6) zgłoś naruszenie zasad

dodano: 14:48, 17.10.2011


A odnośnie tych oznaczeń to jeżeli po (-) jest większa liczba to znaczy, że jak w przypadku (+) jest lepsze tak?

02.

~Ilona/Umu rest  (IP: 82.35.28.*)  zgłoś naruszenie zasad

dodano: 12:15, 11.04.2011


nie moge sie oprzec wtraceniu paru groszy. Wiem, ze sake nie nalezy do najczesciej spozywanych w Polsce trunków, jednakze czytajac artykul odnosze wrazenie, ze Polscy czytelnicy beda miec mylne informacje... po pierwsze, jak ktos juz tu zauwazyl, sake nie jest winem. Proces produkcji i fermentacji sake nie przypomina w niczym procesu produkcji wina, nie wspominajac o tym, ze jest wytwarzana z ziarna, a nie z owoców (to tak pod tych, ktorzy jeszcze uwazaja, ze wino jest wyrabiane z owoców, niekoniecznie tylko wwinogron).
Po drugie, moze najwazniejsze, mitem jest ze sake nigdy sie nie schladza! wprost przeciwnie, w mojej pracy mamy wybor kilkudziesieciu sake (umu restaurant) i tylko dwie z nich sa serwowane na cieplo. Te sa serwowane w czarkach, i faktycznie podgrzewane w specjalnej maszynie, ale w domu mozna podgrzac wstawiajac butelke, lub flakonik do naczynia z goraca woda. Sake na zimno podajemy w duzych kieliszkach do wódki (100 ml) lub czasem w kieliszkach do koniaku, jesli sake nalezy do aromatycznych i mocno zbudowanych.
Mam nadzieje tez, ze sake znajdzie jeszcze wiecej amatorów w Polsce, bo jest tego warta!
:)

03.

~jacek  (IP: 77.236.0.*)  zgłoś naruszenie zasad

dodano: 20:42, 08.02.2010


Fajny ten opis tylko jedno mnie niepokoi "Chociaż sake to wino" ...oj chyba jednak nie wino lecz nalew, nastaw bardziej.

04.

~bartek_walbrzych  (IP: 78.8.43.*)  zgłoś naruszenie zasad

dodano: 23:18, 06.12.2009


Więc własnie siedze i popijam moje sake..... zalałem gasiora ponad miesiąc temu i musze przyznac że jestem bardzo zadowolony :) łagodny słodki smak nie podrażnia gardła a przy tym jest mocnym winem ;] za wszystkie składniki oprócz cukru i rodzynek zapłaciłem ok. 35 zł lecz ku mojemu zdziwieniu zostało ich bardzo dyzo :) spokojnie starczyło by mi na kilkanascie 10-cią litrowych butli ;] naprawde polecam i jeszce jedno pioun jest bardzo waznych składnikiem lecz trzeba pamiętac ze jest naprawde bardzo gorzki nalezy dodac tylko szczyptę :)

05.

~artur  (IP: 77.113.88.*)  zgłoś naruszenie zasad

dodano: 17:15, 07.05.2009


jak dokładnie w domu mogę zrobić sakke

06.

~lolo zgłoś naruszenie zasad

dodano: 16:50, 15.04.2005


Ten trunek co na obrazku mozna kupic u nas. Widzalem go w hipermarketach, cena okolo 40-60zl nie pamietam teraz dokladnie..

07.

~Adam zgłoś naruszenie zasad

dodano: 14:16, 14.04.2005


Może pan miał źle podaną dlatego nie smakowała. Warto przygotować się do tego i jeszcze raz spróbować. Można ją pić jak wiemy na gorąco i zimno gorąco(atsukan) zimno (reisko) w takiej temperaturze alkohol podawany jest w drewnianych naczyniach z dodatkiem szczypty soli !! w celu zneutralizowania jej smaku. Jeżeli chodzi o gorącą to podaje się ją z rozgrzanego flakonu bez ucha nalewamy ją do małych kamionkowych kileliszków z których pijemy małymi łykami i nie zapominamy przy tym siorbać :) Jeżeli chcielibyśmy w trakcie większej uroczystości podać sake to podajemy w sześciennych drewnianych pudelkach zwanych czarkami (o-choko).Pozdrawiam i naprawdę polecam.!!

08.

~Pepe zgłoś naruszenie zasad

dodano: 11:12, 14.04.2005


Sami znawcy komentują! Ja kosztowałem, ale nie przepadam za tym wynalazkiem.

09.

~Adam zgłoś naruszenie zasad

dodano: 12:33, 12.04.2005


Zaglądam systematycznie na tę stronę i dziś sprawiliście mi olbrzymią radość! bo odkryliście ludziom sake ! alkohol mimo ,że drogi wyśmienity w smaku! Przy kupnie proszę zwrócić uwagę także na gatunek: Tokkyu - oznacza ,że jest super, Ikkyu - I klasa, Nikyu - II klasa. Najdroższa ale i zarazem najlepsza to sake Gingo-Zukuri albo Ginnz Yoo-Syu.

10.

~marek zgłoś naruszenie zasad

dodano: 12:24, 12.04.2005


Dla otwartych i odważnych informacja:) przy kupnie tego jedynego i oryginalnego alkoholu możemy spotkać się z dziwnymi oznaczeniami na etykiecie. Jeżeli przed liczbą spotkamy znak plusa (+) oznacza ,że jest wytrawna i im większą będziemy mieli liczbę tym bardziej jest wytrwana max. może być 20 z kolei przed słodką znajdziemu minus (-). Pozdrawiam i życze miłych doznań podczas degustacji.

11.

~maks zgłoś naruszenie zasad

dodano: 12:14, 12.04.2005


Sake to nie tylko narodowy alkohol dla japończyków jest nieodłącznym elementem kultury duchowej.Darzony jest wielkim szacunkiem a jego picie przypomina rytuał. Najlepiej pasuje do potraw gdzie serwowane są owoce morza albo wyczuwalny jest smak surowych ryb ale bywa też podawany do szaszłyków, omletów i pierogów japońskich czy ryżowych zapiekanek. A i jeszcze jedno pijemy ją zawsze przed posiłkiem , nigdy w trakcie ani po jedzeniu. Ma jedną wadę jest bardzo drogi:( ceny zaczynają się od 60zł i dochodzą nawet do 1000 zł

strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >

 

Twórcy serwisu zastrzegają sobie prawa do usunięcia wpisów:
- niezgodnych z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub naruszających dobra osobiste osób trzecich;
- niezgodnych z tematyką wortalu;
- nie związanych z komentowaną treścią;
- obraźliwych dla redakcji wortalu oraz pod adresem konkretnej restauracji, jej właściciela i pracowników, a także innych członków społeczności wortalu;
- spamu, linków do innych stron internetowych w tym również konkurencyjnych, jak również jakichkolwiek innych treści w każdej formie, nie związanych z tematyką wortalu;
- zawierających wulgaryzmy.

Wszelkie komentarze i opinie użytkowników wortalu zamieszczone na stronie wortalu www.nawidlecu.pl stanowią własność ich autorów i właściciel wortalu www.nawidlecu.pl nie ponosi odpowiedzialności za te komentarze i opnie, a także nie może być z nimi utożsamiany. W związku z powyższym wszelkie roszczenia związane z zamieszczonymi komentarzami lub opiniami mogą być kierowane wyłącznie i bezpośrednio do użytkownika wortalu, który zamieścił dany komentarz lub opinię.

 



katalog lokali

Prestige

Restauracja.Całkiem sympatyczna kuchnia - szczególnie mi podeszło carpaccio z polędwicy. Troche drogie, ale warte swojej ceny. Wnętrze..

czytaj dalej


nasi partnerzy:


copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl. wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio