Rum

drukuj

|

A A A

|

RSS

autor: Marek Wyciślok

data publikacji: 2006-01-17

data aktualizacji: 2008-06-07

 



Zobacz także...

Co oznacza słowo rum? Jest kilka hipotez. Jedna z nich zakłada, że pochodzi z kreolskiego "rumbullion", co miałoby się tłumaczyć jako gniecioną łodygę, a w slangu angielskim oznacza wrzawę i zamieszki, których rzekomo częstym powodem miało być pijaństwo. Inna teoria mówi, że jest to po prostu końcówka słowa „saccharum” oznaczającego cukier. Jaka by nie była geneza powstania słowa, sam produkt kojarzony jest z najbardziej słonecznymi miejscami na ziemi, takimi jak Brazylia i obszary dzisiejszych Karaibów: Haiti, Dominikany, czy Jamajki..

Łyk historii…
Zanim pojawił się rum, plantatorzy trzciny cukrowej odkryli, że powstała z niej melasa zmieszana z wodą i pozostawiona na słońcu, fermentuje. W połowie XVII wieku taki sfermentowany produkt został poddany destylacji, z którego otrzymano spirytus. W koloniach angielskich nazywano go „Kill Devil” (zabić diabła) ze względu na piekielną moc i palący smak. Był to niewątpliwie przodek rumu. Ciągle jednak jego jakość  pozostawiała wiele do życzenia. Z tego też powodu hiszpańska rodzina królewska postanowiła coś z tym zrobić i wyznaczyła nagrodę dla każdego, kto wyprodukuje delikatniejszy trunek, który trafi do klientów z wyższych sfer. Efektem jest znany na całym świecie rum, nazwany później Havana Club,  którego recepturę opracowano w 1878 roku.
Rum także zapisał się w historii Francji. Pod koniec XVII wieku, kiedy to Indie były kolonią francuską, produkowany rum stał się tak bardzo popularnym alkoholem, że producenci win i francuskich wódek gatunkowych zaczęli tracić rynek zbytu. Z tego powodu król Ludwik XVI wydał dekret i ustawowo ograniczył import rumu. Dopiero w 1803 roku Napoleon Bonaparte zniósł te ograniczenie wraz z rozkazem, aby zaopatrywać w rum nie tylko wojskowe kantyny, ale i szpitale! 

Tropikalny alkohol
Rum jako jedyny klasyczny alkohol nie posiada norm produkcji i klasyfikacji. Do cech odróżniających poszczególne rumy od siebie na pewno zaliczyć można: wiek, barwę, zapach, bogactwo aromatu, moc destylatu, przebieg procesu fermentacji i proces destylacji, leżakowanie, sposób zabarwiania (posiadanie barwy, albo jej brak) i w końcu kraj, z którego pochodzi. W zależności od długości procesu fermentacji rumy możemy podzielić na lekkie i ciężkie. Pierwszy rodzaj jest delikatny, o słabym aromacie, poddawany krótkiej fermentacji. Takie rumu idealnie nadają się do koktajli. Wśród smakoszy cenione są zwłaszcza gatunki aromatyzowane cynamonem, pieprzem i rozmarynem. Kraje produkujące to między innymi:  Puerto Rico, Kuba  i Haiti. Z kolei rumy ciężkie poddawane długiemu i powolnemu okresowi fermentacji charakteryzują się intensywnym smakiem i aromatem. Idealne do ciast, deserów oraz herbat. Najcenniejsze i najsłynniejsze ciemne rumy pochodzą z Jamajki.
Inny podział opiera się na barwie rumu. Wówczas dzielimy trunki na białe, które leżakują w beczkach z jasnego drewna jesionowego, następnie poddane są dalszemu leżakowaniu w zbiornikach z stali nierdzewnej, brązowe - leżakują dłuższy okres w beczkach z ciemnego drewna, w których nabierają charakterystycznego, żółtawego lub brązowego koloru. Zdarza się także, że producenci dodatkowo zabarwiają go brązowym syropem cukrowym.

Marynarskie opowieści
Rum swoją popularność zawdzięcza niewątpliwie marynarzom, piratom i korsarzom.
Można zaryzykować stwierdzenie, że to właśnie rumowi zawdzięczamy odkrycie nowych lądów i szlaków handlowych. W erze wielkich odkryć głównym zmartwieniem kapitanów statków było zaopatrzenie w wodę, która szybko się psuła, a rozwój glonów sprawiał, że nie nadawała się do składowania na dłuższe wyprawy. Wino z kolei było zbyt drogie, a piwo wietrzało i kwaśniało. Doskonałym rozwiązaniem na ukojenie pragnienia okazał się rum, który był trwały i tani .Od 1655 r. marynarze brytyjscy dostawali dwa razy dziennie po pół pinty (0,568l) na głowę. Jeśli ktoś był niepijący, otrzymywał rekompensatę pieniężną w wysokości 3 pensów na dzień.
Pojawił się  jednak problem, gdyż rum, który długo leżakuje przybiera na mocy. Wprawdzie  dodawał animuszu podczas walk, ale był równocześnie przyczyną niesubordynacja załogi. Problem ten rozwiązał wiceadmirał Edward Vernon, który stwierdził, że picie czystego rumu o dużej mocy zwiększa ryzyko przekroczeń dyscyplinarnych. Nakazał więc rozcieńczyć przysługującą marynarzom porcję rumu kwartą wody, a do smaku dodać cukier i sok z cytryny lub limonki. Miksturę wydawano dwa razy dziennie między 10.00-12.00 i  16.00-18.00. Na cześć pomysłodawcy, którego załoga nazywała „Old Grog” ze względu na sztormiak, z którym się nigdy miał nie rozstawać, miksturę z rozcieńczonego rumu określono mianem grogu.


Na górze pokaż: najstarszy | najnowszy

strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >

01.

~bercik zgłoś naruszenie zasad

dodano: 16:53, 22.03.2007


z tego co mi jest wiadome to rum także ma normy produkcjia jest nimi środek z którego go otrzymujemy i o którym nerwin już wspomniał ( dlatego też cashasa nie jest jest rumem chodz uzywa sie trzciny cukrowej do produkcji) -->newin a 3 podpunkt dlaczego malibu nie jest rumem, obok wspomnianej mocy(która dla rumow jest ustanowiona min 37,5%) oraz tego iż rum moze byc otrzymywany z soku,syropu lub melasy trzciny cukrowej, jest to iż malibu jest słodkie a rumy nie są słodkie..

02.

~nerwin zgłoś naruszenie zasad

dodano: 00:40, 13.02.2007


No cóż Izo i Comp białe rumy zostały wspomniane w artykule a że nie pada wzmianka na temat malibu hmm...może dlatego że rumem nie jest.Już kwestię wyjaśniam na etykiecie tego trunku pisze white rum i stąd pewnie wasze mylne jego postrzeganie ale jeśli uważniej się przyjrzeć to można odczytać white rum with coconut a to już daje nam likier.Dla osób upartych lub wciąż przekonanych że to rum lub nie wiem... rum smakowy,aromatyzowany albo jak tylko sobie nazwiecie pojade z innej beczki.Rum otrzymujemy z destylacji przefermentowanego zacieru soku,syropu i melasy trzciny cukrowej(i to puki co by się zgadzało no może gdyby nie ten kokos).O mocy 37.5-80% no i tu już malibu na bank się nie łapie z swymi jeśli pamięć mnie nie myli to coś pomiędzy 21-23%.Mam nadzieje że sprawe naświetliłem i przekonałem bo już w paru książkach i rozmowach się spotkałem z tą mylną klasyfikacją która mnie wnerwia,a i pewnie niejaki Ernest w grobie się miota gdyż fanem tego trunku był niebywałym

03.

~sobol zgłoś naruszenie zasad

dodano: 14:03, 22.10.2006


witam. co do pytania czy jest havana club w Polsce odpowiadam tak!! 2 tygodnie temu podpisalem z wytwornia rumu na kubie wylaznosc na polske. juz plyna kontenery rumu. mam spory zbyt na hurtownie. mam nadzieje ze bedzie schodzic ze sklepow. bedzie 5 rodzaji tego rumu. goraco polecam rum prosto z kuby zaleje polski rynek

04.

~Paweł zgłoś naruszenie zasad

dodano: 10:34, 25.05.2006


Jest jeszcze jedna ciekawa legenda dotycząca grogu i admirała Nelsona , która mówi, że po bitwie pod Trafalgarem w której admirał zginał, jego cialo postanowiono zanurzyć w beczce z grogiem w celu zabezpieczenia go przed zepsuciem. Po wyjęciu zwłok z beczki załoga admirała opiła się miksturą w której leżakował i odtąd grog nazywa się także Krwią Nelsona.

05.

~Pirat zgłoś naruszenie zasad

dodano: 14:18, 18.01.2006


Piraci mają się dobrze!:) "Grupa Szwedów wymieniających się plikami poprzez sieć Internet, postanowiła założyć własną partię. Nazwano ją The Pirate Party (Piratpartiet)..." może warto się zapisać:)

06.

~iza zgłoś naruszenie zasad

dodano: 16:50, 17.01.2006


O tak malibu to podstawa a tym bardziej , że mamy idealny czas aby rozkoszowac się jego smakiem. Mi najlepiej smakuje z sokami owocowymi a szczególnie z pomarańczowym idealny też jest z colą. Diabelski efekt osiąga się też gdy wymiesza się go z wódkami słodkimi lub wytrawnymi.

07.

~Comp zgłoś naruszenie zasad

dodano: 16:35, 17.01.2006


Już dawno nie widziałem rumu Havana Club, może ktoś wie czy jest jeszcze na rynku? A co z białym rumem nie został wspomniany a jest taki karaibski popularny produkt o nazwie maibu!

08.

~Kapitan zgłoś naruszenie zasad

dodano: 15:39, 17.01.2006


Rum, miód, brązowy cukier sok z cytryny wszystko to zalać wrzątkiem i wypić na ciepło. Mikstura bardzo dobra w smaku i skuteczna w walce z przeziębieniami i stanami grypowymi.

strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >

 

Twórcy serwisu zastrzegają sobie prawa do usunięcia wpisów:
- niezgodnych z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub naruszających dobra osobiste osób trzecich;
- niezgodnych z tematyką wortalu;
- nie związanych z komentowaną treścią;
- obraźliwych dla redakcji wortalu oraz pod adresem konkretnej restauracji, jej właściciela i pracowników, a także innych członków społeczności wortalu;
- spamu, linków do innych stron internetowych w tym również konkurencyjnych, jak również jakichkolwiek innych treści w każdej formie, nie związanych z tematyką wortalu;
- zawierających wulgaryzmy.

Wszelkie komentarze i opinie użytkowników wortalu zamieszczone na stronie wortalu www.nawidlecu.pl stanowią własność ich autorów i właściciel wortalu www.nawidlecu.pl nie ponosi odpowiedzialności za te komentarze i opnie, a także nie może być z nimi utożsamiany. W związku z powyższym wszelkie roszczenia związane z zamieszczonymi komentarzami lub opiniami mogą być kierowane wyłącznie i bezpośrednio do użytkownika wortalu, który zamieścił dany komentarz lub opinię.

 



katalog lokali

Zamkowa

Restauracja.Informacje podane przez właściciela:Kamienica z XVIII wieku. Gospoda, w której w 1823 roku popasał car Aleksander w czasie..

czytaj dalej


nasi partnerzy:


copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl. wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio