strona główna > Alkohole > Piwo > Początki piwa
autor: Dorota Mrówka
data publikacji: 2004-11-17
data aktualizacji: 2009-03-06
Zobacz także...
Historia piwa sięga prawdopodobnie czasów sumeryjskich albo jeszcze wcześniejszych. Istnieją archeologiczne dowody na to, że już ponad 5 tys. lat temu piwo składano w ofierze ówczesnym bóstwom. W starożytnym Babilonie surowo karano nierzetelnych producentów piwa, a Egipcjanie byli prawdziwymi smakoszami tego napoju – znali kilka jego rodzajów, wysoko cenili za walory smakowe i zdrowotne. Ponad 4 tys. lat temu piwo produkowano także po drugiej stronie globu – w Chinach, gdzie traktowano je przede wszystkim jako dar dla duchów przodków, należało go więc spożywać tylko w niewielkich ilościach.
Mętne początki
Początkowo produkcją piwa zajmowały się kobiety – to one przygotowywały posiłki i napoje dla polujących i walczących mężczyzn. Piwo było ważnym elementem diety, nie brakowało go podczas spotkań i zebrań plemiennych, na ucztach dworskich i w powstających miastach, gdzie można je było kupić w pierwszych barach i wyszynkach. Nierzadko warzeniem piwa zajmowały się także kapłanki.
Pierwsze piwa niczym nie przypominały klarownego i złocistego napoju, jaki znamy dzisiaj. Powstawały z rozmoczonego w wodzie i pozostawionego na kilka dni bochenka upieczonego z grubo pomielonych, słodowanych ziaren zbóż (głównie jęczmienia, prosa i orkiszu, czyli pierwotnej odmiany pszenicy). Po sfermentowaniu powstawał ciemny, mętny i zawiesisty napój.
W starożytnym Egipcie piwo aromatyzowano żeńszeniem, a także słodzono daktylami lub miodem. Natomiast w Chinach był to w pełni klarowny napój alkoholowy. Piwo natomiast nie cieszyło się uznaniem ani w starożytnej Grecji, ani w Rzymie, gdzie traktowano je jako trunek godny jedynie niecywilizowanych barbarzyńców z północy. I rzeczywiście ludy skandynawskie, Germanie, północni Słowianie i Celtowie wysoko cenili piwo, a ci ostatni udoskonalili nawet technikę słodowania. Celtowie zauważyli, że słodkie likiery sporządzone ze skiełkowanego ziarna jęczmiennego łatwiej fermentują i dają większy procent alkoholu.
W drodze do nowoczesności
W czasach chrześcijańskiej Europy, palma pierwszeństwa wśród trunków przypadła winu, ale piwem nie gardzono, szczególnie bowiem dobrze gasiło pragnienie i orzeźwiało. W wielu klasztorach działały niewielkie browary, w których wytwarzano trzy rodzaje piwa – Prima Melior ze słodu jęczmiennego, Cervisia z dodatkiem słodu owsianego i Tertio, które jako najsłabsze serwowano pielgrzymom.
Rewolucją w produkcji piwa okazało się wprowadzenie około roku 1000 chmielu w miejsce ziół i przypraw, które wcześniej stosowano. Mniej więcej pięć wieków później po raz pierwszy zastosowano dolną fermentację ( w temperaturach 7-12 st.C). Wtedy jednak jeszcze duże trudności sprawiało schłodzenie piwnic do odpowiedniej temperatury.
Wraz z rozwojem średniowiecznych miast, pojawiły się pierwsze browary pozaklasztorne. Od XIII wieku znaleźć je można było m.in.: w Strasburgu, Frankfurcie, Monachium, Londynie i Paryżu. W 1516 roku bawarski książę Wilhelm wydał słynne prawo czystości składu piwa, które obowiązuje do dzisiaj – zgodnie z nim do produkcji piwa można wykorzystać tylko trzy składniki: wodę, jęczmień i chmiel.
Od 1824 roku piwo fermentowane jest w niskich temperaturach, dzięki czemu jest złociste, klarowne i nasycone dwutlenkiem węgla. Innowację tę wprowadzili czescy piwowarzy z Pilzna. Nieocenione zasługi browarom oddał także Ludwik Pasteur, który zwrócił uwagę na konieczność zachowania całkowitej higieny podczas produkcji piwa w celu uniknięcia zakażeń mikrobiologicznych, zaś do utrwalania piwa wykorzystano inny jego "wynalazek" – pasteryzację.
Opr. na podst. książki „Piwa świata” Gilberta Delosa, przekład: Anna Ochnio-Brudzyńska i Andrzej Brudzyński, Wydawnictwo Książkowe Twój Styl, sp. z o.o., Warszawa 2002
Na górze pokaż: najstarszy | najnowszy
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
01.
02.
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
Twórcy serwisu zastrzegają sobie prawa do usunięcia wpisów:
- niezgodnych z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub naruszających dobra osobiste osób trzecich;
- niezgodnych z tematyką wortalu;
- nie związanych z komentowaną treścią;
- obraźliwych dla redakcji wortalu oraz pod adresem konkretnej restauracji, jej właściciela i pracowników, a także innych
członków społeczności wortalu;
- spamu, linków do innych stron internetowych w tym również konkurencyjnych, jak również jakichkolwiek innych treści w
każdej formie, nie związanych z tematyką wortalu;
- zawierających wulgaryzmy.
Wszelkie komentarze i opinie użytkowników wortalu zamieszczone na stronie wortalu www.nawidlecu.pl
stanowią własność ich autorów i właściciel wortalu www.nawidlecu.pl nie ponosi odpowiedzialności za te komentarze i opnie,
a także nie może być z nimi utożsamiany. W związku z powyższym wszelkie roszczenia związane z zamieszczonymi komentarzami
lub opiniami mogą być kierowane wyłącznie i bezpośrednio do użytkownika wortalu, który zamieścił dany komentarz lub opinię.

Alkohole
Czytelnicy piszą
Dla ciekawych świata
Dookoła stołu
Działo się
Felietony
In vino veritas
Książka kucharska
Recenzje
Rozmowy przy stole
To ci historia!
Vademecum smakosza
W kuchni i na stole
Warto wiedzieć
nasi partnerzy:
copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl.
wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio