strona główna > Alkohole > Piwo > Piwa trapistów
autor: Dorota Mrówka
data publikacji: 2006-08-03
data aktualizacji: 2008-06-07
Zobacz także...
Istnieją na świecie piwa, których nie produkuje się w wielkich browarach, ale na klasztornym „zapleczu”, a miejsce różnego rodzaju specjalistów od technologii i sprzedaży zajmują… zakonnicy. Zgodnie z decyzją trybunału w Gandawie z 1962 roku zaledwie sześć klasztorów na całym świecie ma prawo do wyrobu piwa trapistów – pięć w Belgii i jedno w Holandii.
Piwo to stanowi nie tylko odrębny typ, ale wiąże się także ze specjalnym procesem produkcji – stosuje się tu metodę górnej fermentacji i wykorzystuje wyłącznie ciemny słód. Piwo jest również mocno chmielone, a w trakcie rozlewu do każdej butelki dodaje się odrobinę cukru i drożdży, dzięki którym zachodzi wtórna fermentacja i wytrąca się charakterystyczny osad. Z tego powodu piwo trapistów przechowuje się w pozycji stojącej i bardzo ostrożnie rozlewa do szklanek.
Tradycja klasztornych piw sięga głębokiego średniowiecza, jednak browary z tamtych czasów wielokrotnie były niszczone. Te, które funkcjonują obecnie, pochodzą przeważnie z XIX wieku. Są to: browar Chimay z Hainaut z 1850 roku, Orval na południu Belgii z 1931 r., Notre-Dame-de-Saint-Remy w Rocheford z 1907 r., browar opactwa trapistów w Westvleteren z 1838 i browar opactwa Westmalle z 1836 roku.
Piwa z Chimay, z charakterystyczną lilią na etykiecie, są bardzo rozpowszechnione w Belgii. Produkowane w trzech wersjach – Rouge (bursztynowe, słodkie i gęste), Blanche (wytrawne) i Bleue (mocne – 8%). Niektóre gatunki tego piwa poddawane są nawet kilkuletniemu leżakowaniu.
Piwo z browaru opactwa Orval wytwarza się z wody 1000-letniego źródła „fontaine Mathilde”, które bije niedaleko klasztoru. Warzy się tu tylko jedną odmianę piwa, którego proces chmielenia przeprowadza się na zimno, dzięki czemu trunek zachowuje lepiej swój aromat. Co ciekawe, zakonnicy uruchomili swój browar po to, by zdobyć fundusze na dokończenie budowy nowego klasztoru.
Z podobnych przyczyn trapiści z Westmalle zaczęli rozlewać swoje piwo do butelek w 1870 roku – dzięki sprzedaży trunku zakonnicy pozyskali fundusze na opłacenie prac misyjnych w Kongo. Dzisiaj znane są dwa gatunki piw z tego browaru – Dubbel (bardzo słodkie i ciemne dzięki dodatkowi skarmelizowanego cukru) oraz Trippel (jasnozłote, z dodatkiem białego cukru).
W browarze opactwa Notre-Dame-de-Saint-Remy pracuje się zgodnie z klasztornymi regułami rozkładu dnia. Dlatego np. gotowanie brzeczki rozpoczyna się o godz. 3.30 (rano). Z tego też powodu browar jest zamknięty dla turystów. Powstaje tu piwo o bursztynowej barwie, aromatyczne i treściwe o mocy 6,2%, 8% i 10%.
Trapiści z Westvleteren produkują swoje piwa od 1838 roku, ale po II wojnie światowej ojciec Gerardus podjął decyzję o ograniczeniu produkcji wyłącznie do potrzeb własnych klasztoru i jedynego odbiorcy – pobliskiej kawiarni „De Verde”. Na szczęście kilka lat później opactwo zdecydowało się udzielić licencji na swój wyrób sąsiedniemu browarowi Saint-Bernard-de-Watou, który wytwarza trzy gatunki: Pater, Prior i Abt.
Inf. zaczerpnięte z książki " Piwa świata" Gilberta Delosa, wyd. Twój Styl, Warszawa 2002.
Na górze pokaż: najstarszy | najnowszy
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
01.
02.
03.
04.
dodano: 20:43, 01.11.2007
Uwaga co do piwa z klasztoru Rochefort.Właśnie wypiłem butelkę o zwartości alkoholu 7,5%,a nie jak podano 6 lub 8.Piwo rewelacyjne.Za pierwszym razem gdy próbowałem nalać,piana wylała się ze szklanki.Za drugim lałem już ostrożniej-tak jak weizena.Aktualna cena w Belgii(but. 0.33) 2.50 euro.Ciekawy jestem cyfry 6 w czerwonym kolku.Czy to kod browaru?
05.
dodano: 10:16, 04.08.2006
Bardzo ciekawy temat!
Piwo w klasztorze pozwalało nie jednemu zakonnikowi przeżyć. Skromne menu, częste posty zmuszały zakonników do radzenia sobie w tych trudnych sytuacjach. Piwo okazało się idealnym rozwiązaniem nie dość, że posiadało składniki odzywcze to picie piwa nie łamało żadnych przepisów związanych z postem. Dlatego też spożycie piwa w ciągu dnia przez jednego zakonnika dochodziło nawet do 5 litrów.
p.s.
Brzeczka to także ciekła część zacieru, warzona z dodatkiem chmielu
07.
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
Twórcy serwisu zastrzegają sobie prawa do usunięcia wpisów:
- niezgodnych z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub naruszających dobra osobiste osób trzecich;
- niezgodnych z tematyką wortalu;
- nie związanych z komentowaną treścią;
- obraźliwych dla redakcji wortalu oraz pod adresem konkretnej restauracji, jej właściciela i pracowników, a także innych
członków społeczności wortalu;
- spamu, linków do innych stron internetowych w tym również konkurencyjnych, jak również jakichkolwiek innych treści w
każdej formie, nie związanych z tematyką wortalu;
- zawierających wulgaryzmy.
Wszelkie komentarze i opinie użytkowników wortalu zamieszczone na stronie wortalu www.nawidlecu.pl
stanowią własność ich autorów i właściciel wortalu www.nawidlecu.pl nie ponosi odpowiedzialności za te komentarze i opnie,
a także nie może być z nimi utożsamiany. W związku z powyższym wszelkie roszczenia związane z zamieszczonymi komentarzami
lub opiniami mogą być kierowane wyłącznie i bezpośrednio do użytkownika wortalu, który zamieścił dany komentarz lub opinię.

Alkohole
Czytelnicy piszą
Dla ciekawych świata
Dookoła stołu
Działo się
Felietony
In vino veritas
Książka kucharska
Recenzje
Rozmowy przy stole
To ci historia!
Vademecum smakosza
W kuchni i na stole
Warto wiedzieć
nasi partnerzy:
copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl.
wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio