strona główna > forum > lista wątków > Restauracyjny bon ton

Forum

Artykuły w nawidelcu.pl
Na tym forum będą się automatycznie pojawiały tematy związane z artykułami publikowanymi w portalu www.nawidelcu.pl
Każdy komentarz dodany do artykułu będzie się automatycznie stawał nowym postem w dyskusji.
powrót gfx/b-odpowiedz.gif
temat: Restauracyjny bon ton [przeczytaj artykuł]

kelner


wysłano: 2005-03-09 18:57:49
zgłoś do moderatora

Jeśli chodzi o napiwki, to informacje zawarte w tym artykule powinny być szerzej dostepne i propagowane. W większości restauracji kelnerzy za 500-600 zł/m-c. i dlatego każda złotówka (nie mówiąc już o 10% kwoty rachunku) napiwku bardzo cieszy. Tymczasem b.wielu gości udaje, że nie wie co to jest napiwek i traktuje restauracje jak budki z a kelnerów niezależnie od tego czy są zadowoleni z ich obsługi, jak sprzedawców w sklepie i odliczają kwotę co do grosza. Szczególnie jest to dobrze widoczne przy płaceniu za rachunek kartą płatniczą

zion


wysłano: 2006-04-09 13:04:56
zgłoś do moderatora

W USA zwyczajowa kwota napiwku to nie 10% lecz 15%. 15% oznacza, że wszystko zostało podane na stół było zgodne z zamówieniem klienta i bez ewidentnego opóźnienia.
Napiwek niższy oznacza tylko tyle, że klient był niezadowolony lub skąpy, bądź też nie był Amerykaninem. W USA powszechna jest opinia, iż najgorsze napiwki zostawiają Europejczycy i Japończycy - co jest niestety prawdą. Amerykanie zwykle zostawiają bardzo duże napiwki tym kelnerom, którzy potrafili nawiązać z klientem ciekawą i inteligentną konwersację oraz starannie doglądali stolika swojego klienta. W Polsce jeszcze jest to rzecz rzadka aby obsługa stolika wdawała się w dyskusje z klientem inne niż te dotyczące zamówienia - co jest oczywiscie błędem i nieznajomością "zasad gry".

LeF


wysłano: 2008-03-28 17:54:00
zgłoś do moderatora

Napiwki to bzdura wymyślona przez pazernych kelnerów, którzy i tak przeważnie starają się orżnąć klienta przy rachunku. W końcu za co chcą je dostawać? Za którą wykonują? Przecież i tak właściciel lokalu im za to płaci więc z jakiej racji klient ma im jeszcze dopłacać. Jakoś w innych zawodach nikt ludziom nie dopłaca do pensji. A jak ktoś nie chce być kelnerem to przecież nikt go do tego nie zmusza i zawsze można poszukać innej ciekawszej i bardziej popłatnej Poza tym z jakiej racji klienci restauracji mają przepłacać pozostawiając napiwek. Bo tak by wypadało? Bzdura. Obsługa i tak jest wliczona w ceny potraw znajdujących się w menu więc ludzie nie dajcie się nabijać w butelkę i nie dawajcie łapówek kelnerom za coś co i tak należy do ich obowiązków i za co mają płacone.

Phyler


wysłano: 2009-08-15 22:14:37
zgłoś do moderatora

500-600 zł na miesiąc?! Skąd takie informacje ma Pan? Byłem kelnerem przez ok pół roku, zarobek miesięczny ok 1200zł + nadgodziny + napiwki... Nawet w Mc Donalds mają koło 1000zł. Co do napiwków... Sprawa sięga historii, przecież karczmarzom też się odwdzięczano na różny sposób za porządną gościnę, ale nie zmienia to faktu, że w innych zawodach raczej nikt nie dostaje napiwków, pomijając barmanów, pokojówki itd.

mary


wysłano: 2009-09-25 18:56:51
zgłoś do moderatora

LeF, twoja wypowiedx to jakaś prowokacja? naprawdę denerwujące jest podobne do twojego myślenie. trzeba chyba każdego uświadamiać, że sami przewidując pensję dla swojego kelnera, biorą pod uwagę kwestię napiwków. i w ten oto sposób zarobki z pensji zasadniczej kelnera oscylują w granicach 2,5-5zł za godzinę! 'bo resztę dorobią sobie od klientów'. gdyby każdy gość myślał tak jak ty, LeF, to miesięczna wypłata przy niezłym za*ierd*lu wynosiłaby jakieś 700zł.

powrót gfx/b-odpowiedz.gif


nasi partnerzy:


copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl. wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio