strona główna > forum > lista wątków > Fantasmagoria

Forum

Artykuły w nawidelcu.pl
Na tym forum będą się automatycznie pojawiały tematy związane z artykułami publikowanymi w portalu www.nawidelcu.pl
Każdy komentarz dodany do artykułu będzie się automatycznie stawał nowym postem w dyskusji.
powrót gfx/b-odpowiedz.gif
temat: Fantasmagoria [przeczytaj artykuł]

Marta


wysłano: 2007-10-04 10:51:46
zgłoś do moderatora

Rzeczywiscie wyśmietynite jadło, warto wstąpić i spróbować. Tak trzymać!!

Bazylia


wysłano: 2007-10-14 10:18:54
zgłoś do moderatora

Byłam wczoraj - miejsce na prawdę urokliwe... do tego siedzieć można na ciepłej ławie z kafli, co wyjątkowo umila czekanie. I tu zaskoczenie, trochę się obawiałam o długość czekania, bowiem była rezerwacja urodzinowa i przy stoliku obok zasiadło ponad 10 osób. Szczęśliwie, i pewnie przy sprawności kucharza, wszystko było na czas jak w restauracji, czyli przystawka szybko i potem małe czekanie na polędwicę z grilla z sosem z borowików i na łososia na ryżu. Smak cudny, szczególnie zaskoczył mnie placek z tradycyjnego ciasta przemieszany z gorącym serem (mozarella i twarożek) - odpowiednio słony i polany gorącym masłem... W całym urok drażni tylko jedna rzecz - muzyka, czyli puszczane RMF - żal, że przy dbałości o tyle szczegółów zabrakło dobrego dźwięku na rzecz popu mieszanego z reklamami. Ostatecznie oczywiście POLECAM!

laura


wysłano: 2007-11-21 23:11:24
zgłoś do moderatora

smakowałam tu pysznego łososia z ryżem, pyszne zeppeliny i ciasto ze śliwkami. Restauracja jest The Best :)polecam

oskar


wysłano: 2007-11-21 23:14:23
zgłoś do moderatora

zeppeliny polecam , a sernik przepyszny:)

monczyn


wysłano: 2007-12-14 22:59:09
zgłoś do moderatora

Skuszony pozytywną opinią p. Gibasa wybrałem się do Fantasmagorii. Zjadłem tam charczo i cepeliny lub, jeśli kto woli, zeppeliny :)

Moim skromym zdaniem charczo raczej nie zachwyca: prosta zupa o raczej miałkim smaku. Smak porównałbym do chudego, niedoprawionego rosołu z nuta zupy rybnej (sic!) plus sporo (lekko niedogotowanego) ryżu i wyraźną nuta oregano. Spróbować na pewno warto bo to zupełnie inne zestawienie smaków niż te do któych przywyczaiła kuchnia polska, włoska, grecka, czy jaka tam jeszcze zawojowała nasze podniebienia, jednak do zachwytów sądzę, że daleko.

Jesli idzie zaś o cepeliny: mięso w było na mój gust zbyt zbrylone i nieco za bardzo czuć w nim wiaterek baraniny(?). Nie oznacza to oczywiście, ze cepeliny sa niedobre - przeciwnie, smakowały mi (choć osobiście wolę polskie pyzy): dodatek gęstej śmietany doskonale łagodzi zbyt intensywny smak mięsa a świetne gruzińskie ciężkie wino (nie zapamiętałem nazwy, ale pytajcie po prostu o gruzińskie, ciężkie w smaku) o smaku porto czy madery tyle, że wytrawne (tak jest!) perfekcyjnie neutralizuje podniebienie przed następnym kęsem. Konsystencja kluchy w cepelinach za to była wyśmienita: gęsta, mięsista, nierozlazła.

Atmosfera Fantasmagorii jest świetna. Sądziłem, że na granicy ze strefa zero na Załężu może być różnie a tu tak miłe zaskoczenie. Bez żadnych obaw można się wybrać we dwójkę. Poza tym bardzo do gustu przypadła mi nienachalna, bardzo pomocna i pojawiająca się kiedy trzeba obsługa. Do tego bardzo ładny, bezpretensjonalny i oryginalny wystrój wyraźnie nawiązujący do kuchni domowej oraz - uwaga! uwaga! - grzane ławy zbudowane z pieca kaflowego, tak, by poczuć jak to kiedyś siedziało się lub leżało na zapiecku. Gorąco!

Moja ocena w starej (2-5) skali szkolnej: za atmosferę i wystrój 5, za jedzenie 4 (czyli dobre, ale nie bardzo dobre)

powrót gfx/b-odpowiedz.gif

nasi partnerzy:


copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl. wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio